Tymczasem na blogasku piszę co nieco o komiksie "Joseph Smith and the Mormons" i pokazuję dwanaście przykładowych plansz.
pan-optykon.pl/komiks/komik...
Posts by Pan Optykon
Z historii marketingu filmowego.
W takim pokazie filmu "Rasputin: Szalony zakonnik" ("Rasputin: The Mad Monk", 1966, Don Sharp), co to na wejściu dostaje się sztuczną brodę, to bym wziął udział.
Nawet biorąc pod uwagę to, że film jest w najlepszym razie taki se (aczkolwiek Lee wspaniały).
Tylko tak nieśmiało napomknę, że zostały jeszcze niespełna cztery dni, żeby obejrzeć na ARTE kilka filmów Rosselliniego. Za darmo i z polskim napisami.
www.arte.tv/pl/videos/RC...
"Bettie Page: Queen of the Nile", nr 2, 2000, scen., rys. i tusz Jim Silke.
Alexandre Cabanel, "Kleopatra testująca truciznę na skazańcach" ("Cléopâtre essayant des poisons sur des condamnés à mort"), 1887.
Ale że materiały do historii sztuki w komiksie znajdę w komiksie o Bettie Page, tom się nie spodziewał.
Dobrze, że pan Silk je odnotował, bo przynajmniej mam pewność, że niczego nie pominąłem.
Tu tylko jedno zestawienie. Po więcej odsyłam na blogaska: pan-optykon.pl/komiks/histo...
Po dłuższej (ośmiomiesięcznej!) przerwie wróciliśmy do quizu na podstawie książki "500 zagadek z fantastyki i science fiction".
Nie było łatwo, ale w przypadku tego quizu to już standard. Było za to miło. Co też jest standardem.
Kurczę. Pamiętam tego "Spider-Mana", jeszcze z czasów TM-Semic. Ale nie żeby był tam pluton.
Co ten Horacy?
"Elvira, władczyni ciemności" ("Elvira: Mistress of the Dark", 1988, James Signorelli).
Maurice Utrillo, Ulica Norvis (La Rue Norvis), ok. 1910-1912.
Camille Pissarro, Bulwar Montmartre, zimowy poranek (Boulevard Montmartre, matin d'hiver), 1897.
Henri de Toulouse-Lautrec, Taniec w Moulin-Rouge (La Danse au Moulin-Rouge), 1890.
Pablo Picasso, Le Moulin de la Galette, 1900.
Dieudonné Auguste Lancelot, Pokoje egipiskie w Luwrze (Musée égyptien du Louvre), 1851.
Czyli:
"L'or du temps", t. 1: Première partie, 2021, scen. Rodolphe, rys. i tusz Oriol.
Konstantin Korowin, Paryż nocą (Paris la nuit), ok 1923-1939.
Konstantin Korowin, Place de l'Opera, Paryż (Place de l'Opera, Paris), ok 1923-1939.
Od dawna już nie było tu "Historii sztuki w komiksie", więc podrzucam paczkę zestawień, będącą wynikiem tego, że niedawno wziąłem na tapet pierwszy tom serii "L'or du temps". Pewnie nie zidentyfikowałem wszystkiego, ale to akurat mogę powiedzieć o wielu albumach, za które się biorę.
Polscy czytelnicy, jeśli nie chcieli sięgać po zagraniczne publikacje, musieli na lekturę tej historii czekać do 1995 roku, kiedy ukazała się na łamach "Supermana" TM-Semic.
Dane bibliograficzne: Janusz Tycner, Był nam wspaniałym kolegą, "Prawo i Życie", 1992, nr 39 (1447), s. 12.
Mam dla Was jeszcze jeden archiwalny materiał prasowy. Z 1992 roku.
Wtedy to "Prawo i Życie", słowami Janusza Tycnera, żegnało się z Supermanem. Czyli donosiło o crossoverze "Śmierć Supermana", w którym to, na niezbyt długi czas, wydawnictwo DC uśmierciło swego flagowego herosa.
A wiecie, jakim polskim tytułem produkcji Spielberga posłużono się w recenzji w "Filmie", w dziale "Z ekranów świata"?
Otóż: "Paszcza".
Dane bibliograficzne: Tadeusz Sobolweski, Paszcza, „Film”, 1975, nr 50, s. 21.
I tak oto tom może ukaże się pod koniec roku. Ale bardziej prawdopodobny jest przyszły rok, by publikacja tomu korespondowała z 50 rocznicą premiery "Gwiezdnych wojen".
Teraz pozostaje czekać na opinię redaktorów tomu i recenzentów. A jeśli artykuł zostanie przyjęty, to na rozpoczęcie i zakończenie prac redakcyjnych. A później na resztę procesu wydawniczego.
Ufff... Po (kolejnym) dłuższym okresie wytężonej pracy, wskutek którego sociale poszły w dużej mierze w odstawkę, postawiłem ostatnią kropkę w anglojęzycznym artykule poświęconym recepcji "Gwiezdnych wojen" w polskiej prasie przez wprowadzeniem filmu na polskie ekrany.
Wyszło 40 439 znaków.
Warto zwrócić uwagę na to, że tytuł żadnego z wymienianych w tekście filmów nie jest tym, jaki ostatecznie został przyjęty w polskiej dystrybucji ("Wojny gwiazd", "Paszcze", "Spotkania w trzecim wymiarze", "Szkice amerykańskie").
Nie mam co prawda stuprocentowej pewności, ale wydaje mi się, że odkryłem pierwszą wzmiankę o "Gwiezdnych wojnach" w polskiej prasie.
Notka ukazała się w 228. numerze "Życia Warszawy" z 1975 roku, datowanym na 13-14 grudnia.
Zdjęcie jest słabej jakości, bo to nie najlepszy skan z gazety, ale uznałem, że i tak warto pokazać.
Pokazy "Imperium kontratakuje" w białostockim kinie Ton w 1984 roku.
Fotografia, autorstwa Krzysztofa Świderskiego, ilustrowała tekst opublikowany w "Gazecie Współczesnej" z 5 stycznia 1984 roku.
Z historii sztuki w komiksie.
Na dole: Arnold Böcklin, "Wyspa umarłych" ("Die Toteninsel"), wersja piąta, 1886.
U góry: "Les Écluses du ciel", t. 4: "Avalon", 1988, scen. Rodolphe, rys. i tusz François Allot.
Na liście między innymi peerelowskie szkoły pójdą, hongkońskie kopańce z czasów, gdy co trzeci względnie młody chłop chciał być jak Bruce Lee, erefenowskie westerny, polskie komedie, "Ojciec Chrzestny", dwa razy Indiana Jones i jeszcze jeden Spielberg.
Wtem, z zaskoczenia, bez żadnego trybu, chwilę po północy, pozornie wrzucam (w związku ze swoją dłubaniną) listę pięćdziesięciu pełnometrażowych filmów o największej frekwencji w latach 1947-1988.
Źródło: "Rocznik Statystyczny Kultury 1989",
Powrót do niego po dekadzie był ciekawym doświadczeniem. Bo w okolicach 2016 roku zastanawiałem się, jakie nowe rzeczy mogłyby pojawić się w nim dalej, dla kolejnych dekad. A dziś skłaniam się do myśli, że po prawej będą się powtarzać rzeczy z lewej.
Dłubanina nad historią sztuki w komiksie przypomniała mi ten rysunek satyryczny łamany przez komiks, który w 2008 roku zrobił dla Politico Matt Wuerker.
Miałem dziś jeszcze popracować, ale stwierdziłem, że nie mam siły i wolę bić Rzymian po hełmach.
Po dłuższej przerwie wracam do cyklu z logami producentów i dystrybutorów filmowych modyfikowanymi na potrzeby konkretnych tytułów.
Ponownie Columbia. Ponownie animacja. Po raz pierwszy western.
Czyli: "Kasia Ballou" ("Cat Ballou", 1965, Elliot Silverstein).
A dziś (między innymi) tak sobie kwerendowałem w czytelni biblioteki naukowej Filmoteki Narodowej.
Tymczasem na blogasku wylądowała kolejna "Filmowa ósemka 2026 roku". Czyli rozpiska rzeczy, które niedawno widziałem, z krótkimi komentarzami.
pan-optykon.pl/film/filmowe...