Bardziej przedpole Syberii...
Posts by Robert Kozłowski
Rozmowy spod Jerycho?
Założą swoją TVDemokracja.pl? 🤣
Klimat to jest bardziej północnomorski, bo to Belgia. 😉
Wraca sobie człowiek wieczorem do domu, a tu pod warsztatem w sąsiedztwie taki fiacinek... 🙂
John Oliver dzisiaj o tym samym...
Tam nie ma żadnej myśli że elektorat któremu nie są obojętne prawa kobiet czy LGBT+ to nie są wyłacznie kobiety, czy osoby LGBT?
I że może to nie być deal breaker ale jest czynnikiem zniechęcającym?
A ci którzy ich uważają za tęczowych nie zagłosują na nich nawet jeśli będą przedłużać tę obstrukcję?
Ale rozumiesz że tam gdzie para hetero idzie do urzędu, dostaje standardowy druczek i zapis w systemie, para jednopłciowa musi przejść procedurę sądową (nawet jeśli ona teraz będzie w miarę szybka), żeby dostać odręczną kartkę, którą wszędzie im będą oglądać podejrzliwie? Serio wszystko już jest ok?
Sezon szparagowy otwarty. 🙂
No ale o tym, jakby, jest cały ten wątek: że rząd robi obstrukcję, w efekcie której normalne wystawienie odpisu aktu małż. jest niemożliwe. To że wyrok mówi, że to nie może być wymówką, daje nadzieję, że min. cyfryzacji w końcu odpuści...
Niestety, żaden urzędnik nie wprowadzi nawet danych do komputera, żeby zapisać związek w rejestrze, bo mu system wyrzuci niezgodność peseli. (W sensie, że w peselu jest zakodowana płeć). A informatyk się za to zabierze dopiero, jak mu szef na to wystawi ticket...
Jak moje?! Ja nie mam żadnych gołębi!
Mało znany fakt: PE nie jest prawdziwym parlamentem - w sensie, że nie ma inicjatywy ustawodawczej, a jedynie modyfikuje i zatwierdza, co tam KE i Rada wymyślą...
Nie, problem tego, kto chce dostać zaświadczenie, którego nie ma.
Wykonanie wyroku odbywa się tu na innym szczeblu.
Lol. Wyobraziłem sobie, jak szeregowy pracownik urzędu improwizuje jakieś zaświadczenia, żeby wykonać wyrok sądu z Luksemburga.
Te wyroki są właśnie dla ministerstwa, żeby wydało stosowne zarządzenia - nowy wzór druku, albo że na starych drukach robimy ręczne adnotacje.
Ale na to ma ustalony druczek.
Tak, już widzę panią Krysię w powiatowym USC, jak podejmuje indywidualną inicjatywę i wydaje jakiś sztukowany kwit. Raczej rozłoży ręce i powie "ale ja nie mam na czym!". Bo ryzyko wydania złego kwitu jest na niej. A ryzyko kar za niewydanie żadnego jest na urzędzie. Jak je sobie wysądzisz...
No, właśnie kolejna para biega po sądach, żeby powiedziały że ich zagraniczne małżeństwo jest ważne. Tak to ma działać?
Mój ulubiony z tej dyskusji:
No nie, urzędy "dogadują się" tak, jak to definiują odpowiednie ustawy i rozporządzenia. Spróbuj załatwić cokolwiek wymagającego aktu urodzenia/małżeństwa/zgonu przynosząc potwierdzenie na kartce w kratkę. Może być że stemplem...
Mnie to całe gadanie że "gdyby B. albo H. bardziej poparli, to może...", kojarzy się z takimi kalkulacjami, zwykle pod koniec kolejnych eliminacji w piłkę: "jakby Andora zremisowała z Holandią, a Malta wygrała z Czechami, to wciąż mielibyśmy teoretyczne szanse..." 😉
No właśnie - żeby papier był honorowany przez inne urzędy, to musi mieć jakąś przyjętą formę. Do czego potrzebne jest rozporządzenie...
Nie no, można też być razem bez papieru, jasne. Tylko to się nazywa konkubinat, nie małżeństwo.
Przywołało wspomnienie, jak kiedyś posypałem jajecznicę kwaskiem zamiast solą...
Lewica mam wrażenie generalnie jest pogubiona w kwestii stosunku do migracji i migrantów...
Ale czy zakaz smartfonów w szkołach miał rozwiązać ten akurat problem? To chyba troche nie na temat pytanie...
A Węgrzy oddadzą skonfiskowane pieniądze?
na opowiadaniu o tym jak wygląda pod ich rządami szkolnictwo i opieka zdrowotna też mogą daleko nie zajechać... 😄