Jeśli wątek wydaje Ci się interesujący, prośba o retwitt.
Ze względu na nawał różnych rzeczy miewam przerwy w pisaniu, a algorytmy za to ostro dają po pęcinach.
12/12
Posts by Krzysztof Kurdyła
Nadchodzące loty Starshipa i New Glenn (drugi raz ten sam booster, ale z nowymi, zmodyfikowanymi silnikami BE-4) pokażą, kto jest liderem w wyścigu do Artemis IV.
Choć osobiście w to, że Artemis IV poleci w 2028 r. z którymkolwiek dalej nie wierzę.
11/12
Teraz będzie się musiał zaokrętować i wrócić na Florydę na dalsze testy, a potem integrację.
Jego lot wciąż jest anonsowany na 2026 rok i jest niezwykle ważny w kontekście szybkiej budowy załogowego Blue Moon Mk2 lub Mk 1,5 dla przyspieszonej architektury Artemis IV.
10/12
Bardzo dobrą informacją w kontekście programu Artemis jest to, że towarowy lądownik księżycowy Blue Moon mk1 wyjechał już z największej na świecie komory termiczno-próżniowej (TVAC) w NASA Johnson Space Center.
Według Blue Origin zrobił to „z tarczą”, udanie.
9/12
Jednak podobnie jak w SpaceX nie wygląda, żeby miało to opóźnić nadchodzący start rakiety New Glenn.
Misja NG3 z ogromnym satelitą komunikacyjnym BlueBird w ładowni anonsowany jest na 19 kwietnia, a rakieta kilka godzin temu ukończyła swój test statyczny.
8/12
New Glenn + Blue Moon
Swój wybuch zaliczyło też Blue Origin. „Incydent” miał ponoć dotyczyć któregoś z budowanych 2. stopni dla rakiet New Glenn.
Na zdjęciach widać, że zdarzenie miało sporą siłę kinetyczną i wybiło w dachu bardzo efektowną „koronę”.
7/12
Niewiadomą jest szczególnie Super Heavy. Zmieniono w nim prawie wszystko, od silników, przez układ paliwowy, po konstrukcję struktury. Ze starego SH została zapewne częściowo awionika, ogólny wygląd i pewnie drobne detale.
A Booster 18 efektu nowości doświadczył.
6/12
Samo zastosowanie wspomnianych już Raptorów 3 oznaczało zupełne przeprojektowanie dolnej części obu tych stopni.
Zlikwidowano np. większość osłon termicznych, ponieważ kompaktowy i posiadający zintegrowane chłodzenie regeneracyjne silnik ma chronić się sam.
5/12
Na tę chwilę Flight 12, do którego testowane są te elementy ma status NET Maj. Czy będzie udany, czy też SpaceX zaliczy kolejne opóźnienia?
Tego oczywiście nie wiemy, wiemy natomiast, że Ship Block 3, a szczególnie nowy Super Heavy to właściwie nowe konstrukcje.
4/12
Ship 39 przepracował około minuty, test Super Heavy był znacznie, ale planowo, krótszy.
Za to wszystko wskazuje, że „ryknęły” w nim wszystkie 33 Raptory 3. Pokazały nie tylko moc, ale i... słuszność decyzji o budowie deflektorów i kanałów odprowadzających płomienie.
3/12
Starship
W SpaceX zakończono właśnie udane testy statyczne. Wygląda więc na to, że niedawna eksplozja w McGregor nie zatrzymała testów, co jest dobrym znakiem w kontekście braku opóźnień samego startu z tego powodu.
2/12
🇺🇸 🚀 [Artemis] SpaceX i Blue Origin w wybuchowej pogoni za Księżycem
Kurz po misji Artemis II powoli opada, na szczęście w drugiej, lądownikowej cześci Artemis tematów też nie brakuje. Wszystko dlatego, że SpaceX i Blue Origin... choć czasem wybuchowo, to idą do przodu.
1/12
Jeśli tekst wydał Ci się interesujący, prośba o retwitt.
Algorytmy bez tego zrobią z nitką to, co gazy z osłoną Artemis I.
13/13
Nam pozostaje czekać na powrót astronautów i liczyć na to, że nigdy się nie dowiemy, czy dr Camarda ma rację.
Lądowanie w Oceanie Spokojnym w okolicy San Diego w nocy o 2:30 naszego czasu. Trzymajcie kciuki.
12/13
Dodam jeszcze, że choć w niewielkim stopniu, ale osłona Artemis II jest mniej przepuszczalna niż ta z Artemis I.
Zanim ten ostatni polecial NASA i Lockheed opracowały metodę oceny ułożenia osłony za pomocą ultradźwięków. Wymagała to uszczelnienia płytek na maksa.
11/13
Ocenia, że ryzyko jest zbyt wysokie, Orion powinien dostać nową osłonę, albo polecieć bezzałogowo.
Przypomina tu historię testów dowodzących bezpieczeństwa TPS wahadłowców, czy podejście do zgłaszanego wielokrotnie problemu o-ringów zakończonego katastrofą Challengera.
10/13
Nie wszyscy podzielają optymizm NASA.
Specjalista od osłon termicznych i astronauta dr Charles Camarda uważa, że NASA nie do końca rozumie zjawisko, a testy jakie przeprowadzono nie wykażą wszystkich zagrożeń występujących w tak dynamicznym i nieprzewidywalnym manewrze.
9/13
Orion ma lecieć bez skip-entry i agresywnie.
Osłona nagrzeje się mocniej, ale będzie się dzięki temu lepiej i szybciej zwęglać, co ma pozwolić na pewne odgazowanie osłony, a sam etap intensywnego tworzenie się gazów będzie znacznie krótszy. To ma wg symulacji wystarczyć.
8/13
Rozwiązaniem ma być bardziej porowaty materiał nowej osłony, ale tej nie zdecydowano się przygotować dla Artemis II, poleci dopiero w Artemis III.
Uznano, że przedłużyłoby to mocno prace nad obecnym Orionem i zadowolono się zmianą trajektorii jego wejścia w atmosferę.
7/13
Wszystko przez to, że osłona była bardzo szczelna, a łagodniejszy profil lądowania z manewrem skip-entry (taka kaczka po powierzchni atmosfery dla wytracenia prędkości) dodatkowo wydłużał czas tworzenia gazów w jej wnętrzu.
Gaz nie miał gdzie uciec, więc rozrywał AVCOAT.
6/13
Nowa osłona zamiast podlegać równomiernie ablacji (zwęglania, a potem odparowywania), w wielu miejscach doświadczyła odrywania się dużych fragmentów wspomnianych kafli.
Po odzyskaniu jej z pojazdu okazało się, że wyglądała jakby ją ostrzelano z jakiegoś wkm.
5/13
NASA i Lockheed zdecydowały się zmienić sposób przygotowania AVCOAT na blokowy, inaczej mówiąc robiąc kafelki, które następnie składano na podstawie z włókiem węglowych.
Jak się okazało po locie Artemis I, nie wzięto jednak wszystkich czynników pod uwagę.
4/13
Szybko okazało się, że wielkość statku oraz skomplikowana metoda nakładania osłony zmieniły pracę w koszmar skutkujący błędami.
Osłona przetrwała test, ale ten był wykonywany z orbity Ziemi, ze znacznie niższą prędkością. Powrotu z Księżyca raczej by nie przetrwała.
3/13
Generalnie Orion w temacie osłony termicznej Orion ma od samego początku „pod górę” i to pomimo że użyto tego samego materiału, AVCOAT, co w programie Apollo.
Co więcej, w pierwszym teście tzw. EFT-1 formowano go identycznie jak w Apollo, w formie plastra miodu.
2/13
🌔 🛰️ [Artemis II] Wadliwa osłona termiczna Oriona kontra atmosfera
Jeśli jest moment, w którym warto mocniej trzymać kciuki za astronautów Artemis II, jest to dzisiejsza noc. Kapsuła Orion wejdzie bowiem w ziemską atmosferę, a chronić ją będzie wadliwa osłona termiczna.
1/13
Jeśli nitka wydaje Ci się wartościowa, rozważ retwitta.
Badanie chińskiego programu kosmicznego to niełatwy kawałek chleba, przekazując dalej, autor dostaje sygnał, że warto.
10/10
Nie mniej będzie to kolejny klocek chińskiego programu, po orbiterach przekaźnikowych Queqiao oraz lądownikach i łazikach misji Chang'e.
Skupiony na celu chiński program księżycowy wciąż nie natrafia na rafy, które są stałym elementem popsutego polityką Artemis.
9/10
„Najnudniejszym” elementem jest DRO-L, krążąc po standardowej, kołowej orbicie SSO Ziemi.
Czy nowy satelita będzie dodatkowym elementem tej konstelacji, czy też jest wynikiem wynikiem wypracowanych przez nią rozwiązań, na razie nie wiadomo.
8/10
Orbiter DRO-A, okrąża Księżyc po DRO - distant retrograde orbit - wykorzystującej do stabilizacji punkty L1 i L2. Na marginesie, to orbita testowana przez Orion w Artemis I.
Satelita DRO-B okrąża Ziemię po orbicie rezonansowej z Księżycem, wykorzystującej punkty 3, 4 i 5.
7/10
A tak nawiasem, Chiny mają już konstelację, która testuje rozwiązania nawigacyjne i komunikacyjne za pomocą wzajemnej komunikacji orbiterów latających wokół Księżyca i Ziemi.
Co ciekawe, dwa z nich wykorzystują w sumie wszystkie punkty Lagrange'a układu Ziemia-Księżyc.
6/10