RZUCILBYM TO WSZYSTKO... Rzuciłbym to wszystko, rzuciłbym od razu, Osiadibym jesienią w Kutnie lub Sieradzu. W Kutnie lub Sieradzu, Rawie lub Lęczycy, W parterowym domku, przy cichej ulicy. Byloby tam cieplo, ciasno, ale mito, Dużo by się spalo, często by się pito. Tam koguty rankiem na opłotkach pieją, Tam sąsiedzi dobrzy tyją i glupieją. Poszedibym do karczmy, usiadibym w kąciku, Po tym, co nie wróci, poplakał po cichu. Pogadałbym z Tobą przy ampulce wina: „No i cóż, kochana? Cóż, moja jedyna? Zal ci zabaw, gwaru, tęskno do stolicy? Nudzisz się tu pewno w Kutnie lub Łęczycy?" Nic byś nie odrzekla, nic, moja kochana, Sluchalabyś wichru w kominie do rana... I dumala dlugo w lęku i tęsknicy: - Czego on tu szuka w Kutnie lub w Lęczycy?
ICH WURDE ALLES LASSEN... Ich würde alles aufgeben, sofort aufgeben, ich würde mich im Herbst in Kutno oder Sieradz niederlassen. In Kutno oder Sieradz, Rawa oder kęczyca, In einem einstöckigen Haus, in einer ruhigen Straße. Es wäre dort warm, eng, aber nett, man würde viel schlafen, man würde viel trinken. Da krähen morgens die Hähne auf den Hecken, Da werden gute Nachbarn fett und dumm. Ich würde ins Wirtshaus gehen, ich würde in der Ecke sitzen, Nach dem, was nicht zurückkommt, würde ich still weinen. Ich würde bei einem Glas Wein mit dir reden: „Und was, meine Liebe? Nun, meine Einzige? Bedauerst du den Spaß, die Hektik, sehnst du dich nach der Hauptstadt? Langweilst du dich sicher in Kutno oder tęczyca?" Du würdest nichts antworten, nichts, meine Liebe, Du würdest dem Wind im Schornstein bis zum Morgen zuhören ... Und lange nachdenken in Angst und Sehnsucht: - Was sucht er hier in Kutno oder in tęczyca?
Jeden Tag ein #JulianTuwim Gedicht, Tag 1520. Heute aus Siódma jesień, Siebter Herbst, das Gedicht Rzuciłbym to wszystko…, Ich würde alles lassen…, von 1922.