Recenzja Króla Mięsa | TheSixThaxis
King of Meat to dziwna nazwa gry, mówiąc oczywiste, a mimo to całkowicie pasuje do głupiego, nowoczesnego kreskówkowego klimatu, do którego zmierza, z dziwacznymi riffami i dziwacznymi dowcipami. Akcja rozgrywa się w Loregok, techno-średniowiecznym świecie, który w tytułowym teleturnieju całkowicie oszalał. Twoja droga do sławy polega na zanurzeniu się w lochach, pokonaniu wyzwań platformowych, Bitwie obok szkieletowych stworów i dotarciu do końca. Możesz także zostać projektantem gwiezdnych lochów.
https://www.youtube.com/watch?v=StZ0VVFVD6S
Zgadza się, to jest przemierzanie lochów przez tę cholerną deplanetę – i ma to całkowity sens, biorąc pod uwagę pochodzenie Glowmade. Tam, gdzie firma Littlebigplanet była pionierem dostępnych treści generowanych przez użytkowników (UGC), ich znaczenie gwałtownie wzrosło w ciągu ostatnich kilku lat, gdy gry takie jak Roblox i Fortnite stały się domem dla wkraczania do wszechświatów tworzonych gier. King of Meat jest znacznie bliższy LittleBigplanet lub modnym wyścigom, trzymając się swojego konkretnego gatunku i próbując uchwycić podstawy.
Mając to na uwadze, platformówki i lochy z perspektywy trzeciej osoby są wyjątkowo przystępne. Masz skok i trzepoczący skok przypominający yoshi, czyli w zasadzie wszystko, czego potrzebujesz, aby okrążyć świat, a do tego masz do dyspozycji różnorodne bronie, gdy wrogowie odradzają się i pędzą w twoją stronę. Zaczynasz z mieczem, tarczą i kuszą, aby zapewnić sobie niewielki zasięg, ale możesz je zamienić na młotek, granatnik, kastet i inne elementy, które odblokujesz w miarę postępów. Wszystkie bronie do walki wręcz mają określone style, podstawowe i naładowane ataki oraz kombinacje ataków, których możesz szybko się nauczyć.
Oprócz tej podstawowej broni znajduje się stopniowo rosnący zakres zdolności magicznych, po pierwsze z ryczącym beknięciem, które odepchnie wszystko przed tobą, lub po prostu leczniczą kolbą, która może się przydać na trudniejszych poziomach, a także po gigantyczne konie depczące z góry.
Zastosujesz to wszystko do poziomów, które łączą platformówkę, walkę i zagadkę. Glowmade wypełniło grę około 100 poziomami – stworzonymi w grze przez kostrtora – i opierają się one na całej gamie pomysłów, podzielonych na trzy poziomy trudności i oznaczonych uogólnionymi tagami informującymi, czego się po nich spodziewać.
Ogólnie rzecz biorąc, jest miło i łatwo. W walce brakuje trochę dynamiki i często można odnieść wrażenie, że nie robi się zbyt wiele hordom, z którymi walczysz – być może dlatego, że w przypadku trudniejszych wrogów tak naprawdę tak nie jest. Kiedy jest was czterech, zawsze możecie podnieść powalonych kumpli albo mogą się poddać i odrodzić się w pojemnikach w następnym punkcie kontrolnym, ale jeśli wszyscy zginiecie, gra się skończy. Naprawdę jednak pozostaję jednym z przykładów zagadek, które widziałem, wykorzystując podstawy pociągania przełączników, strzelania z przycisków i umieszczania ogniw zasilających w kluczowych miejscach zgodnie z logiką gry, aby zapewnić lekkie łamigłówki. W jednym przykładzie trzeba było przełączać przełączniki w odpowiedniej kolejności, Simon mówi stylowo, podczas gdy w innym wiele kombinacji przełączników otwierało różne drzwi. Pamiętaj, że nieco trudniejsze w zarządzaniu podczas gry bez komunikacji głosowej.
I oczywiście wiele z nich będzie od razu brzmiało znajomo dla każdego, kto badał narzędzia do tworzenia lbp lub Dreams. W tle działa prosty silnik logiczny, który można przekręcać i wyginać, aby tworzyć najróżniejsze rzeczy, od prostego pojawiania się we wrogach, gdy ty i twoja drużyna wchodzicie do pokoju, po ustawianie pułapek z kolcami i płomieniami, które działają na zegarach i programują platformy do poruszania się po całym świecie.
Narzędzia do tworzenia starają się, aby wszystko było jak najbardziej łatwe w zarządzaniu i myślę, że Glowmade wykonał fantastyczną robotę, organizując te narzędzia i zapewniając potrzebne widoki. Zaczyna się od fazy planowania, w której umieszczasz i łączysz ze sobą pokoje i korytarze, dopasowując do siebie ich drzwi, i to tutaj naprawdę zdasz sobie sprawę, że prace tego konstruktora lochów wkroczyłyby na jedną płaszczyznę, aczkolwiek z drzwiami na dwóch poziomach i możliwością podnoszenia i opuszczania sceny. te przestrzenie. To właśnie pewne ograniczenia tego, co można stworzyć, ale to naprawdę nie jest złe.
Stamtąd możesz przełączyć się na widok 3D i manipulować scenerią, umieszczać pułapki, wrogów i spawnerów, a następnie zagłębiać się w szczegóły podłączania i konfigurowania logiki stojącej za tym wszystkim.
Ponownie, jest tu ogromny potencjał i możliwości – poziom użytkownika, który widziałem, spowijał cały poziom ciemnością, a Braziers śmierdziały tylko wtedy, gdy odpowiedziałeś na określone punkty, zmuszając cię do walki z wrogami głównie w ciemności – a to może być niezwykle satysfakcjonujące, jeśli próba wymyślenia koncepcji, a następnie jej realizacja może być nieco zniechęcająca i przytłaczająca. To naprawdę zależy od samego Gracza. Co chcą z tego wyciągnąć, ale stałem się bardziej konsumentem gier ugc niż twórcą.
Jednak samo spożywanie króla mięsa daje mnóstwo radości. To zabawne miejsce, w którym we wspólnym holu możesz biegać tam i z powrotem między różnymi sprzedawcami, którzy zawsze mają do omówienia dziwaczne rzeczy. Następnie są pełnometrażowe kreskówki, które są fantastyczne i utrzymane w nowoczesnym stylu kreskówkowym, z doskonałym poczuciem humoru. Jest całkowicie przeznaczona dla młodszych graczy, ale dorośli też wywołają u niej krzywy uśmiech. Aha, i muszę wspomnieć o spikerze, który wprowadza każdy poziom i zachwyca się twoimi osiągnięciami, jakby to była klęska krzyżowa i wojny robotów.
Recenzja Króla Mięsa | TheSixThaxis The post Recenzja Króla Mięsa | TheSixThaxis appeared first on Gamingdeputy Poland . King of Meat to dziwna nazwa gry, mówiąc oczywiste, a mimo to całkowi...
#Game #Guides #News #Król #Mięsa
Origin | Interest | Match
0
0
0
0