Zobaczywszy banana i japko na mem biurku, pacjęt krzykł i począł bełkotać niezrozumiale:
- żółć kanarkowa! #FFEF00! Czerwień imperialna #ED2939! Ogonek! Siena palona #A0522D! Ściana lazurowa! #F0FFFF!
To mię dorpowadziło do diagnozy:
- cierpisz pan na dantolniz
- ojojoj, da się wyleczyć?...
2
0
1
0