Advertisement · 728 × 90
#
Hashtag
#internetowe
Advertisement · 728 × 90
Post image

Darmowy VPN? Tak, to możliwe. Firefox i Proton zadbają o Waszą prywatność Przeglądarka Firefox otrzymała wbudowaną usługę VPN, ale na premierę w Polsce musimy jeszcze poczekać. W międz...

#Software #Firefox #Proton #Prywatność #przeglądarki #internetowe #VPN

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Linux staje się coraz popularniejszy i widać to po napływie mainstreamowych programów. Opera GX właśnie dołączyła do tego grona, dzięki czemu zwolennicy wybranych dystrybucji systemu mogą skorzystać z przeglądarki oferującej charakterystyczne kontrolery wydajności, integracje z grami i mnóstwo opcji związanych z personalizacją. ## Ludzie prosili, ludzie dostali. Oto przeglądarka Opera GX na Linuxa Na szczęście nie ma mowy o żadnej wersji poglądowej czy oferującej ułamek tego, co odsłona na bardziej popularne systemy. Jeśli planujesz używać przeglądarki Opera GX na Linuxie, to otrzymasz dostęp do następujących funkcji: * ograniczniki wydajności, które pozwalają kontrolować ilość pamięci RAM zużywanych przez program * integracje z paskiem bocznym zapewniające wbudowany dostęp do Twitcha i Discorda * funkcje GX Mods oraz opcje personalizacji pozwalające ozdobić przeglądarkę za pomocą motywów graficznych, dźwięków, shaderów i innych efektów * blokery reklam i trackerów * opcjonalny i wbudowany VPN działający w ramach polityki zero-logów Twórcy dają przy okazji znać, że Opera GX unika gromadzenia informacji o położeniu, historii surfowania, zawartości witryn, wyszukiwaniach czy danych wprowadzanych w formularzach. Do tego dochodzi blok reklam, trackerów i cryptojackingu. Pojawiło się też zapewnienie o pełnym przestrzeganiu unijnych norm prywatności (GDPR). _Jak długo czekaliście? / Źródło zdjęcia: Opera_ ## Które dystrybucje są obecnie wspierane? Obecnie potwierdzono kompatybilność z dystrybucjami opartymi na Debianie, Ubuntu, Fedorze i OpenSUSE. Przeglądarkę zainstalujecie za pomocą pakietów .deb oraz .rpm. Zapowiedziano też obsługę Flatpaka, lecz obecnie znajduje się w fazie rozwoju. Opera GX będzie otrzymywać aktualizacje co tydzień, mają one obejmować także poprawki błędów zgłaszanych przez społeczność. _Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Opera_ gaminglinuxOperaOpera GXprzeglądarki internetowe

Opera GX trafiła na Linuxa. Debiut gamingowej przeglądarki Opera GX zadebiutowała właśnie na systemie Linux - to bardzo dobra wiadomość dla osób szukających alternatywy dla Windowsa czy ma...

#Software #gaming #linux #Opera #Opera #GX #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 1 0 0
Preview
Mozilla zapowiada szereg nowych funkcji na 2026 rok w swojej przeglądarce Firefox. W nadchodzących aktualizacjach pojawią się wbudowany darmowy VPN z 50 GB danych w wybranych krajach, funkcje ułatwiające multitasking np. Split View, Smart Window i Tab Notes oraz usprawniona personalizacja ustawień. Dodatkowo w przeglądarce i materiałach Mozilli debiutuje Kit – nowa maskotka. ## Firefox stawia w tym roku na kontrolę i prywatność Nowe funkcje w przeglądarce Firefox mają dać użytkownikom większą kontrolę nad prywatnością. Pojawi się przede wszystkim w wybranych krajach darmowy VPN umożliwiający ukrycie adresu IP i lokalizacji. Użytkownicy w tym przypadku dostaną do wykorzystania 50 GB danych miesięcznie. Dodatkowo ma zostać uproszczona sekcja ustawień, co ułatwi personalizację przeglądarki zgodnie z indywidualnymi potrzebami. Aktualizacje pojawią się już 24 marca. _Źródło zdjęcia: Mozilla_ Firefox wprowadza też nowe rozwiązania ułatwiające pracę z wieloma stronami jednocześnie. Split View pozwoli wyświetlać dwie strony obok siebie w jednym oknie. To oczywiście umożliwi bezpośrednie porównywanie treści i kopiowanie danych. Smart Window (wcześniej AI Window) wykorzystywać będzie natomiast AI do szybkiego dostarczania definicji, streszczeń artykułów czy porównań produktów bez konieczności opuszczania strony. Ta opcja ma być całkowicie dobrowolna. Funkcja Tab Notes umożliwi z kolei dodawanie notatek do zakładek. ## Kit to nowa maskotka Firefoxa, która będzie przewodnikiem użytkownika Mozilla zaprezentowała również swoją nową maskotkę, Kit, która pojawia się w przeglądarce, na stronie Mozilli i w materiałach społecznościowych. Ma ona pełnić rolę towarzysza użytkownika. Kit nie jest AI ani chatbotem i nie komentuje treści. Jego obecność ma jedynie subtelnie sygnalizować wsparcie Firefoksa. Postać została zaprojektowana przez ilustratorów, bez użycia sztucznej inteligencji. Nowe funkcje i maskotka to element szerszego planu Mozilli, który ma poprawić doświadczenie użytkownika i bezpieczeństwo przeglądarki. Firefox wprowadza także Sanitizer API, nowy standard bezpieczeństwa blokujący ataki zanim dotrą do użytkownika. Całość aktualizacji koncentruje się na tym, by użytkownik mógł korzystać z internetu na własnych zasadach, z większą kontrolą, ochroną prywatności i funkcjami wspierającymi produktywność. Mozilla zapowiada, że kolejne zmiany będą opierać się na opiniach społeczności, a przeglądarka będzie rozwijana w kierunku funkcjonalności i przejrzystości, bez rezygnacji z bezpieczeństwa. _Źródło tekstu: Mozilla / Zdjęcie otwierające: Mozilla, unsplash.com (@picsbyjameslee)_ FirefoxMozillaprzeglądarki internetowe

Mozilla odświeża Firefoxa. Nowy wygląd, VPN, funkcje AI i wiele więcej Mozilla zapowiada szereg nowych funkcji na 2026 rok w swojej przeglądarce Firefox. W nadchodzących aktualizacjach pojawi...

#Software #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Post image

Firefox szykuje rewolucję. Tak będzie wyglądać Nova Nowy projekt o nazwie Nova ma całkowicie odświeżyć wygląd Firefoksa i wprowadzić interfejs inspirowany współczesnymi trendami projekt...

#Software #Firefox #Mozilla #przeglądarki #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Firefox oddaje użytkownikom realną kontrolę nad AI. Nowa funkcja AI Kill Switch w Firefox 148 pozwala jednym kliknięciem całkowicie wyłączyć sztuczną inteligencję w przeglądarce. ## Nowy Firefox 148 gotowy – jedna nowość gwiazdą programu W grudniu minionego roku **zapowiadaliśmy** , że do przeglądarki internetowej Firefox zmierzają funkcje związane ze sztuczną inteligencją (AI). Wielu użytkownikom, zwłaszcza zatroskanym o swoją prywatność, perspektywa ta się nie spodobała. Mozilla zapowiedziała, że funkcje AI w popularnym narzędziu będą dostarczane na zasadzie opt-in i należało będzie je włączyć ręcznie. W nowym **Firefox 148** pojawił się specjalny Kill Switch AI, pozwalający łatwo deaktywować wszystko, co związane z SI. Kill Switch AI znalazł się w menu ustawień programu Firefox 148. Daje możliwość całkowitego lub selektywnego wyłączenia poszczególnych funkcji AI, wprowadzanych na przestrzeni ostatnich tygodni. To jednak nie koniec zmian w tym wydaniu. ## Inne zmiany w Firefox 148 Firefox 148 usprawnia też dostępność. Przeglądarka internetowa lepiej współpracuje z czytnikami ekranu podczas odczytywania wzorów matematycznych osadzonych w dokumentach PDF. To dobra wiadomość dla studentów, naukowców i wszystkich korzystających z materiałów technicznych. Użytkownicy Windowsa mogą zauważyć poprawę przy przeciąganiu pobranych obrazów bezpośrednio do Adobe Illustrator – proces ma działać płynniej i bez błędów. Na karcie Nowa karta może pojawić się lokalna prognoza pogody, a w ustawieniach paska adresu dodano opcję „Sugestie z Firefoksa”. Pozwala ona wyświetlać podpowiedzi z sieci bezpośrednio podczas wpisywania zapytania. Funkcję tę można wyłączyć. Uwaga: nowy Firefox 148 będzie dostępny do pobrania od 24 lutego. Jeśli chcesz wypróbować nowości już teraz, musisz pobrać program z serwera Mozilla, tutaj. * **Pobierz: Firefox (Windows)** * **Pobierz:Firefox (Linux)** * **Pobierz: Firefox (macOS)** Spory pakiet nowości przygotowano również z myślą o twórcach stron internetowych. Firefox 148 obsługuje m.in. Trusted Types API (zwiększające bezpieczeństwo aplikacji webowych), Sanitizer API, funkcję CSS shape(), wsparcie WebGPU w service workerach czy właściwość position-try-order. Pojawiła się także obsługa location.ancestorOrigins, co poprawia kompatybilność z niektórymi rozwiązaniami stosowanymi w innych przeglądarkach. Na poziomie silnika wprowadzono też zmiany poprawiające zgodność z webowymi standardami – m.in. w zakresie tzw. pustego dokumentu startowego. Deweloperzy otrzymali również nowe metody Iterator.zip oraz Iterator.zipKeyed, które umożliwiają łączenie iteratorów w sposób znany z wielu języków programowania. ## Zmiany nie ominęły przeglądarki Firefox dla smartfonów Wersja mobilna Firefox na Androida otrzymała odświeżony pasek narzędzi z nowocześniejszym wyglądem i większymi możliwościami personalizacji. Dodano też wygodną opcję „Kopiuj tekst linku” w menu kontekstowym, dzięki której można skopiować sam opis odnośnika, a nie tylko jego adres URL. Firefox 148 pokazuje, że rozwój funkcji AI nie musi oznaczać utraty kontroli. Mozilla daje użytkownikom wybór – a w 2026 roku to wcale nie jest standard. > Chrome dodaje nowe narzędzia usprawniające pracę – podzielony widok i edycję PDF Źródło: Instalki.pl via Mozilla AIMozillaprzeglądarki internetowesztuczna inteligencja

Firefox 148 już jest. Ma specjalny wyłącznik AI Firefox oddaje użytkownikom realną kontrolę nad AI. Nowa funkcja AI Kill Switch w Firefox 148 pozwala jednym kliknięciem całkowicie wyłączy...

#Software #AI #Mozilla #przeglądarki #internetowe #sztuczna #inteligencja

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Windows 7 nie doczeka się kolejnej wersji kultowej przeglądarki. Na użytkowników czeka ostatni update programu Firefox, potem będą musieli znaleźć alternatywę lub dokonać przesiadki na nowszy sprzęt. To wiadomość zasługująca na szczególną uwagę, gdyż żadna inna mainstreamowa usługa nie gwarantuje aktywnej obsługi leciwego oprogramowania. ## Firefox przez lata działał na Windows 7, ale nadszedł czas, by powiedzieć STOP Już w połowie ubiegłego roku dowiedzieliśmy się, że tytułowa wersja przeglądarki będzie rozwijana do marca bieżącego roku. Sporo osób spodziewało się jednak zmiany zdania, lecz najprawdopodobniej decyzja nie zostanie odwołana. Mozilla poinformowała, że Firefox 115 ESR (Extended Support Release) jest ostatnią aktualizacją, którą pobierzemy i zainstalujemy na Windows 7. Premiera powinna nastąpić jeszcze w tym miesiącu. To również istotna wiadomość dla osób używających Windowsa 8 oraz Windowsa 8.1, oni także muszą pomyśleć o przesiadce na nowszy system. Zwlekanie poskutkuje brakiem jakichkolwiek poprawek błędów, łatek dot. bezpieczeństwa czy świeżej zawartości. Chyba każdy spodziewał się nadejścia definitywnego końca. _Firefox zamyka drzwi dla starszych systemów operacyjnych / Źródło zdjęcia: Mozilla_ Mozilla co prawda kilkukrotnie zmieniała zdanie, lecz tym razem nadszedł moment, gdy firma faktycznie mówi STOP. Najwyraźniej grupa aktywnych użytkowników drastycznie zmalała. Jeszcze do niedawna utrzymywano, że nadal istnieje finansowy sens utrzymywania aktywnego wsparcia. * **Pamiętaj, że Firefox dostępny jest na innych systemach:** * **Windows 10/11** * **Android** * **macOS** * **Linux** Tym samym Windows 7 straci kolejną istotną usługę i tak naprawdę pozostaje trzymać kciuki za nieoficjalne projekty fanów. Cały czas starają się oni utrzymywać kultowy system przy życiu. _Źródło tekstu: Mozilla / Zdjęcie otwierające: Mozilla, Microsoft_ przeglądarki internetowewindowsWindows 7 Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Mozilla się poddała. Firefox bez wsparcia dla Windows 7 Wygląda na to, że użytkownicy systemu Windows 7 nie będą mogli już liczyć na nowe aktualizacje przeglądarki Firefox. Artykuł Mozil...

#Software #przeglądarki #internetowe #windows #Windows #7

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Mozilla wsłuchała się w głosy społeczności i mówi sprawdzam rynkowemu trendowi wciskania sztucznej inteligencji na każdym kroku. Nadchodząca aktualizacja przeglądarki Firefox odda użytkownikom pełną kontrolę, wprowadzając globalny przełącznik pozwalający zablokować obecne i przyszłe funkcje generatywnego AI. W dobie, gdy konkurencja w postaci Microsoft Edge, Arc czy Opery prześciga się w integracji asystentów AI, Mozilla obiera nieco inny kurs. Firma zauważyła, że choć sztuczna inteligencja zmienia sieć, oczekiwania użytkowników są skrajnie różne. Od entuzjazmu po całkowitą niechęć. Odpowiedzią na ten rozdźwięk ma być transparentność i, co najważniejsze, możliwość wyboru. ## Jeden przycisk, by wyłączyć wszystko Zmiany nadejdą wraz z premierą Firefoxa 148, której wdrożenie zaplanowano na 24 lutego. W ustawieniach wersji desktopowej pojawi się zupełnie nowa sekcja poświęcona kontroli AI. To tam użytkownicy znajdą tzw. główny wyłącznik. Mechanizm jest prosty. Jeśli nie chcesz mieć nic wspólnego ze sztuczną inteligencją w swojej przeglądarce, przesuwasz suwak i zapominasz o temacie. Po aktywacji tej blokady Firefox przestanie wyświetlać jakiekolwiek powiadomienia, zachęty czy pop-upy promujące obecne lub nadchodzące funkcje oparte na generatywnym AI. Co istotne, ustawienia te będą zapamiętywane przy kolejnych aktualizacjach, dając użytkownikom poczucie stabilności. _Zmiany mają pojawić się wraz z wersją Firefoxa 148 / Źródło: Firefox_ Decyzja ta wpisuje się w strategię nowego CEO Mozilli, Anthony’ego Enzor-DeMeo, który podkreśla, że „AI zawsze powinno być wyborem – czymś, co ludzie mogą łatwo wyłączyć”. ## Wybór należy do Ciebie – co dokładnie można kontrolować w nowym Firefoxie? Mozilla nie rezygnuje z rozwoju AI, ale chce, aby funkcje te były autentycznie użyteczne, a nie narzucane siłą. Nowy panel sterowania pozwoli także na zarządzanie poszczególnymi narzędziami osobno. Użytkownicy, którzy chcą korzystać z wybranych udogodnień, będą mogli pozostawić je włączone, blokując jednocześnie inne. _Z pozycji panelu będzie można wyłączyć wszystkie lub pojedyncze funkcje / Źródło: Firefox_ W dniu premiery panel kontrolny pozwoli zarządzać następującymi funkcjami: * **Tłumaczenia:** Pozwalające na przeglądanie stron w preferowanym języku. * **Tekst alternatywny w PDF:** Automatyczne generowanie opisów dla obrazów w dokumentach PDF dla zwiększenia dostępności. * **Inteligentne grupowanie kart:** Sugestie nazw grup i porządkowanie otwartych stron. * **Podgląd linków:** Wyświetlanie kluczowych informacji o stronie przed kliknięciem w łącze. * **Chatbot na pasku bocznym:** Integracja z popularnymi modelami językowymi. Warto zauważyć, że w przypadku paska bocznego Firefox oferuje szeroki wachlarz dostawców. Użytkownik będzie mógł wybrać swojego ulubionego asystenta spośród takich opcji jak ChatGPT, Google Gemini, Microsoft Copilot, Anthropic Claude czy Le Chat Mistral. _Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Mozilla_ AIFirefoxMozillaprzeglądarki internetowesztuczna inteligencja Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Masz dość AI? Firefox wprowadza funkcję, na którą czekało wielu użytkowników Mozilla wsłuchała się w głosy społeczności i mówi sprawdzam rynkowemu trendowi wciskania sztucznej inteli...

#Software #AI #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe #sztuczna #inteligencja

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Eksperci z firmy LayerX ostrzegają przed 17 złośliwymi rozszerzeniami do przeglądarek, które mogą podszywać się pod narzędzia do pobierania wideo, tłumaczenia tekstów czy poprawy wyglądu stron. Okazuje się, że niektóre z nich pobrano już setki tysięcy razy. Dodatkowo część z nich była aktywna nawet przez pięć lat, narażając użytkowników na śledzenie i inne niebezpieczne działania. Rozszerzenia działały w popularnych przeglądarkach – Firefox, Chrome czy Edge, dlatego warto sprawdzić swoje dodatki i natychmiast usunąć podejrzane pozycje. ## Te przeglądarkowe rozszerzenia mogą przejąć kontrolę nad Twoim komputerem Mozilla i Microsoft usunęły ze swoich sklepów wszystkie wykryte złośliwe rozszerzenia. Jednak osoby, które pobrały je wcześniej, powinny natychmiast je odinstalować. Wśród najbardziej popularnych dodatków znalazło się „Google Translate in Right Click” z ponad 500 tysiącami pobrań oraz „Translate Selected Text with Google”, które zainstalowano niemal 160 tys. razy. Złośliwe rozszerzenia były częścią kampanii GhostPoster, wykrytej po raz pierwszy przez Koi Security. Wykorzystywały technikę steganografii, czyli ukrywania kodu lub linków w obrazach, aby infekować urządzenia. Dodatki posiadały także mechanizm opóźnionego uruchomienia. Ich szkodliwe działania mogły ujawnić się niekiedy dopiero po wielu tygodniach lub miesiącach. _Uwaga na groźne rozszerzenia w przeglądarkach internetowych_ Po aktywacji rozszerzenia były w stanie modyfikować nagłówki HTTP, osłabiać polityki bezpieczeństwa stron, przejmować ruch afiliacyjny, wstrzykiwać złośliwe skrypty do śledzenia użytkowników, a także automatycznie rozwiązywać CAPTCHA, dając atakującym niemal pełną kontrolę nad przeglądarką. Lista szkodliwych dodatków obejmuje między innymi: Page Screenshot Clipper, Full Page Screenshot, Convert Everything, Translate Selected Text with Google, Youtube Download, RSS Feed, Ads Block Ultimate, AdBlocker, Color Enhancer, Floating Player – PiP Mode, One Key Translate, Cool Cursor, Google Translate in Right Click, Translate Selected Text with Right Click, Amazon Price History oraz Save Image to Pinterest on Right Click. ## Na tym wcale nie koniec zagrożeń Kampania GhostPoster to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Poprzednie śledztwa Koi ujawniły inne złośliwe rozszerzenia, w tym bardzo popularny Urban VPN Proxy dla Google Chrome. Został on zainstalowany przez około 8 milionów użytkowników. Dodatek ten potajemnie zbierał dane z rozmów prowadzonych z narzędziami AI (ChatGPT, Claude czy Gemini). Następnie sprzedawał je brokerom danych. Korzystał z tej samej podstępnej techniki co GhostPoster. Ukrywał kod w obrazach PNG, po czym przekierowywał użytkownika na przygotowane wcześniej strony, które wstrzykiwały złośliwe oprogramowanie. _Źródło: PCMag_ > Lepiej zmień hasło. Dane 149 milionów kont wisiały przez miesiąc w internecie cyberbezpieczeństwoFirefoxprzeglądarki internetowewtyczki Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Te wtyczki do przeglądarki mogą Cię szpiegować. Odinstaluj je Eksperci z firmy LayerX ostrzegają przed 17 złośliwymi rozszerzeniami do przeglądarek, które mogą podszywać się pod narzęd...

#Bezpieczeństwo #cyberbezpieczeństwo #Firefox #przeglądarki #internetowe #wtyczki

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Post image

Microsoft przekształca Edge w przeglądarkę AI. Czy to nie idzie za daleko? Microsoft ogłosił znaczące rozszerzenie funkcji w swojej przeglądarce Microsoft Edge. Tryb Copilot Mode oraz funkcj...

#Software #AI #edge #Microsoft #przeglądarki #internetowe #sztuczna […]

[Original post on instalki.pl]

0 0 0 0
Preview
Mozilla postanowiła usprawnić swoją sztandarową przeglądarkę internetową. Firefox już za kilka dni otrzyma świetną funkcjonalność, którą możecie kojarzyć z innych tego typu usług. Użytkownicy będą mogli dodawać profile charakteryzujące się odrębnymi zakładkami, hasłami i historią wyszukiwania. Łatwiej zatem oddzielicie pracę od życia prywatnego, rozwiązanie przyda się również w przypadku, gdy jedno urządzenie jest wykorzystywane przez kilka osób. ## Firefox dostanie kopa, o którego użytkownicy błagali producenta przez wiele lat Niecały miesiąc minął od premiery Firefox 143, kiedy to zaprezentowano konsumentom możliwość przypinania stron internetowych jako aplikacji webowych bezpośrednio do paska zadań. Sprawniej skorzystacie dzięki temu z ulubionych serwisów, będą one bowiem traktowane jako natywne programy. Wprowadzono przy okazji wsparcie dla asystenta AI, a także poprawiono działanie funkcji zwiększających dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Wielkimi krokami zbliża się kolejny update i Mozilla już teraz podzieliła się najważniejszymi nowościami. Wygląda na to, że Firefox 144 wprowadzi długo wyczekiwane profile, co znacząco ułatwi organizację internetowej aktywności. Nic nie będzie stało na przeszkodzie, by utworzyć specjalne cyfrowe miejsca dedykowane pracy, rozrywce czy należące do innej osoby używającej naszego komputera bądź laptopa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to opisywana aktualizacja zadebiutuje już 14 października. Źródło zdjęcia: Mozilla Konsumenci nie czekali jednak na korporacyjny ratunek, już dawno stworzyli specjalne rozszerzenie spełniające praktycznie identyczną rolę. Ciesząca się sporą popularnością wtyczka rozdzielała historię przeglądania, pliki cookies czy inne wrażliwe informacje. Wszystko po to, by uczynić doświadczenie znacznie bardziej spersonalizowanym i prywatnym. Oficjalna nowość potrafi jednak znacznie więcej. Szkoda tylko, że tak istotne rozwiązanie wprowadzane jest dopiero teraz. ## Przeglądarka pomoże w oddzieleniu pracy od rozrywki – konkurencja także to robi Jeśli chodzi o szczegóły profili, to konsumenci będą mogli bez najmniejszego problemu stworzyć odrębną przestrzeń dla danych logowania, zakładek, historii przeglądania, motywów czy nawet rozszerzeń. To bardzo przydatna opcja szczególnie wtedy, gdy chcecie oddzielić pracę od rozrywki czy zainteresowania od szkolnego projektu. Źródło zdjęcia: Mozilla Każdy profil można personalizować. Ustawicie grafikę, wybierzecie motyw czy nazwę. Mozilla oczywiście nie wymyśliła koła na nowo, podobna funkcjonalność występuje we wielu mniej lub bardziej popularnych przeglądarkach. Mowa chociażby o Chrome, lecz tam każdy profil musi mieć przypisany inny adres e-mail, co bywa dosyć kłopotliwe i wydaje się wręcz zbędne. Podobną opcję znajdziecie także w Edge. Jak już wspomniałem wcześniej, aktualizacja powinna zadebiutować już 14 października – czekacie? Zapewne niedługo poznamy szczegóły innych funkcji, które zasilą kultową przeglądarkę Źródło: Mozilla / Zdjęcie otwierające: Mozilla, unsplash.com (@picsbyjameslee) FirefoxMozillaprzeglądarki internetowe Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Firefox ze świetną aktualizacją. Szkoda, że tyle musieliśmy czekać Firefox zyskuje świetną aktualizację. Wprowadzona ona obsługę profili dla różnych sesji przeglądania - nareszcie! Ar...

#Software #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Google Chrome osiągnął kolejny kamień milowy. Z najnowszych danych wynika, że przeglądarka ta kontroluje aż **72% rynku przeglądarek** , jeśli połączyć statystyki dla komputerów stacjonarnych i urządzeń mobilnych. To poziom, który dotychczas wydawał się dystopijną wizją dominacji, a dziś staje się faktem. Chrome nie tylko przoduje, on dyktuje warunki. W praktyce oznacza to, że z każdej dziesiątki osób, osiem używa Chrome’a. Konkurenci, tacy jak Edge, Firefox, Safari czy Opera, walczą o resztki rynku. Trend jest jasny: użytkownicy coraz częściej decydują się na rozwiązanie „bezpieczne”, „sprawne”, często domyślnie instalowane w systemie, a Chrome, jako część ekosystemu Google, już tam bywa fabrycznie obecny. ## Skąd taki wzrost? Czemu Chrome wciąż rośnie, nawet w czasach, gdy przeglądarki konkurencji starają się przebić unikalnością? Powodów jest kilka. Po pierwsze, **integracja z produktami Google** : konto Gmail, Dysk, Zdjęcia, Kalendarz – wszystko działa bezproblemowo w ramach jednej przeglądarki. Ta spójność sprawia, że użytkownicy zostają w ekosystemie. Po drugie, **regularne aktualizacje i nowe funkcje** , często szybsze niż u konkurencji, co daje poczucie, że Chrome „idzie naprzód”. Po trzecie, **marketing i pozycja Google** – Chrome często jest sugerowaną przeglądarką, często widoczną w rankingach, często promowaną w systemach operacyjnych. Wiele osób nawet nie zastanawia się nad alternatywami, i po prostu używa tego, co działa. I wreszcie, po czwarte – **mobilność**. Na rynku mobilnym Chrome ma jeszcze większy udział. W krajach rozwijających się, gdzie smartfony są podstawowym urządzeniem, użytkownicy często wybierają Chrome z racji jego dostępności i rozpoznawalności. ## Konkurencja kurczy się – czy to normalne? Z danych wynika, że Edge, Firefox i inne przeglądarki tracą, nie tylko użytkowników, ale też znaczenie w kontekście innowacji. Edge, mimo że oparty na Chromium, nadal nie dorównuje Chrome’owi w integracji z usługami Google. Firefox, który kiedyś był bastionem prywatności, dziś wydaje się bardziej niszowy niż mainstreamowy. Safari utrzymuje silną pozycję na urządzeniach Apple, ale poza nimi nie posiada siły przebicia. Ta asymetria nie działa na korzyść różnorodności rynku. W sytuacji, gdy jeden gracz ma tak ogromny udział, pojawiają się obawy o monopol, ograniczanie konkurencji i wpływ na prywatność użytkowników. Czy Chrome zacznie decydować o standardach? Czy usługi, które nie chcą współpracować z jego silnikiem, zostaną osłabione? ## Dlaczego to nie tylko statystyka Dla zwykłego użytkownika liczba 72% może wydawać się abstrakcyjna, ale to, co naprawdę się liczy, to konsekwencje: mniej różnorodności, mniej motywacji dla nowych rozwiązań, większa koncentracja mocy w rękach Google. To oznacza, że każdy błąd bezpieczeństwa w Chrome staje się zagrożeniem dla ogromnej bazy użytkowników. ## Czy regulatorzy wkroczą do akcji? Nie da się ukryć, że taka dominacja nie pozostaje niezauważona przez regulatorów. Unia Europejska i Stany Zjednoczone coraz mocniej przyglądają się gigantom technologicznym i ich wpływowi na rynek. Chrome z udziałem 72% to przykład pozycji, którą w przeszłości na rynku systemów operacyjnych zajmował Windows. Wtedy doprowadziło to do procesów antymonopolowych i wymuszonych zmian w polityce Microsoftu. W przypadku Google sprawa może być podobna – zwłaszcza że chodzi o narzędzie używane przez setki milionów osób każdego dnia. Wprowadzenie regulacji mogłoby nie tylko otworzyć rynek na konkurencję, ale też wymusić na Google większą przejrzystość, jeśli chodzi o zbieranie danych i integrację z innymi usługami. Pytanie brzmi: czy użytkownicy rzeczywiście tego chcą, skoro większość wybiera Chrome dobrowolnie, nie z przymusu? To dylemat, przed którym mogą wkrótce stanąć regulatorzy na całym świecie. Źródło: Wallpapers.com Z drugiej strony, stabilność, kompatybilność, wsparcie – to właśnie atuty, które wielu użytkowników docenia. Firmy webowe optymalizują swoje usługi pod Chrome; rozszerzenia i dodatki tworzą się z myślą o tym środowisku. Rozwijanie przeglądarki alternatywnej wymaga zmagania się z usługami zoptymalizowanymi pod Chrome, co jest barierą wejścia. Źródło: Techspot / Zdjęcie __ otwierające _:_ Unsplash (@Denny Müller) Google Chromeprzeglądarki internetowe Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Chrome pożera rynek. Google nie daje szans konkurencji Google Chrome osiągnął kolejny kamień milowy. Z najnowszych danych wynika, że przeglądarka ta kontroluje aż 72% rynku przeglądarek, j...

#Software #Google #Chrome #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

1 0 0 0
Original post on instalki.pl

Firefox znów wydłuża wsparcie dla systemu Windows 7 Mozilla poinformowała o kolejnym przedłużeniu wsparcia dla systemu Windows 7 - nie zabraknie poprawek bezpieczeństwa. Artykuł Firefox zn...

#Software #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe #systemy […]

[Original post on instalki.pl]

0 1 0 0
Preview
Twórcy przeglądarki Opera poinformowali o kolejnej przełomowej aktualizacji. Tym razem dotyczy ona wersji na urządzenia z systemem iOS na pokładzie. Całkowicie przeprojektowano zarządzanie kartami, poprawiono irytujące elementy oraz wdrożono zupełnie nowe mechaniki. Nie zabrakło oczywiście funkcji wykorzystujących sztuczną inteligencję, a także eliminacji dotychczas zgłoszonych błędów. To co, planujecie dokonać przesiadkę z Safari? ## Opera przygotowuje się na premierę iOS 26 – rozmiar najnowszej aktualizacji robi wrażenie Nowości wprowadzane do mniej lub bardziej popularnych przeglądarek internetowych potrafią zaskoczyć. Spójrzcie chociażby na sierpniowy debiut **Firefox 142** , gdzie zaimplementowano funkcję pozwalającą na podejrzenie strony internetowej przed jej faktycznym wdrożeniem. Dzięki temu jesteśmy w stanie uniknąć odwiedzin podejrzanych witryn. Ponadto zwiększono też wydajność programu, by jeszcze sprawniej działał na komputerach wielu użytkowników. * **Edge otrzyma płatną funkcję.** **Sztuczna inteligencja znalazła nowy dom** Teraz przyszedł czas na usprawnienie mobilnej przeglądarki Opera, co powinno przede wszystkim ucieszyć posiadaczy iPhone’ów. Twórcy dali bowiem znać o **przeprojektowaniu systemu zarządzania kartami**. Podobna aktualizacja zawitała już swego czasu na smartfony napędzane przez Androida, teraz stosowne funkcje są dostępne u konkurencji. Czy faktycznie jest lepiej? **Opera (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych** Zacznijmy może od najbardziej widocznego elementu. Chodzi o **dwa widoki otworzonych kart** , pomiędzy którymi użytkownicy mogą swobodnie się przemieszczać. Mowa oczywiście o tradycyjnym widoku siatki (mniej widocznych stron, więcej szczegółów) oraz rzadziej spotykanej liście (więcej widocznych stron, mniej szczegółów). Sporo zależy od preferencji, szczególnie tych wizualnych. Źródło zdjęcia: Opera **Możliwość grupowania kart** nareszcie debiutuje na iOS. Od teraz każda chętna osoba może pochować ulubione witryny do specjalnych tematycznych folderów, nadać im nazwę oraz przypisać unikalny kolor. Zwiększy to przede wszystkim organizację pracy i produktywność. Źródło zdjęcia: Opera ## Nie mogło zabraknąć sztucznej inteligencji i kilku pomniejszych usprawnień Twórcy przeglądarki informują także o umieszczeniu **paska wyszukiwania** wewnątrz ekranu otwartych kart. Nowość przyda się przede wszystkim osobom, które zbyt często zapominają o zamykaniu wcześniej odwiedzanych witryn. Źródło zdjęcia: Opera Dotychczasowi fani Safari będą natomiast zadowoleni z **łatwego przełączania się pomiędzy trybami**. Wystarczy jedno kliknięcie, by aktywować kartę prywatną, podejrzeć zwykłe karty czy takie synchronizowane z desktopową wersją przeglądarki. Wszystko to okraszone jest czytelnymi i klarownymi ikonami. Źródło zdjęcia: Opera Mobilna przeglądarka zyskała również zupełnie nowy przycisk. Znajdziecie go na samym środku dolnego paska nawigacyjnego. Pozwoli on **szybko aktywować asystenta AI** noszącego nazwę Aria – dotychczas trzeba było odwiedzać sekcję ustawień. Usługa umożliwia skorzystanie z najpopularniejszych modeli językowych pokroju GPT 4o, Imagen 3 czy Gemini 2.0. Źródło zdjęcia: Opera Ostatnia nowość to natomiast **możliwość personalizacji przeglądarkowego menu**. Bez problemu ukryjecie rzadko używane opcje, a wyróżnicie te ulubione. Przy okazji ułatwiono również importowanie zakładek. Źródło zdjęcia: Opera Koniecznie dajcie znać czy na swoim smartfonie z iOS korzystacie z przeglądarki Opera – być może preferujecie inne programy do surfowania po sieci? Źródło: Opera / Zdjęcie otwierające: Opera Operaprzeglądarki internetowe Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Sprawdźcie swoje smartfony. Opera właśnie przeszła metamorfozę Opera doczekała się debiutu ogromnej aktualizacji. Wersja na iOS zyskała szereg naprawdę przydatnych nowości. Artykuł Spraw...

#Software #Opera #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Raczej nikogo nie dziwi obecność płatnych funkcjonalności wykorzystujących sztuczną inteligencję. Trudno jednak przejść obojętnie obok przeglądarek internetowych ukrywających niektóre rozwiązania za bardzo wysokim paywallem. Jak się okazuje, już wkrótce do tego niechlubnego grona dołączy Edge – amerykański koncern testuje właśnie narzędzie pozwalające na podsumowanie i streszczenie naszej internetowej aktywności. Co wiemy na ten temat? ## Edge zaoferuje iście luksusowe rozwiązanie – zapłacicie? Dopiero co byliśmy świadkami naprawdę ciekawej aktualizacji tytułowej przeglądarki. Microsoft postanowił zaoferować swoim użytkownikom **przeprojektowaną sekcję ustawień** działającą pod banderą WebUI2. Ten istotny element interfejsu jest teraz znacznie szybszy oraz mniej zagracony – szereg opcji schowano do tematycznych kategorii. Ulepszono też menedżer haseł, co dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo i prywatność użytkowników. * **Firefox 142 już jest.** **Lista nowości robi ogromne wrażenie** Jak informuje redakcja portalu Windows Latest, trwają testy funkcji noszącej nazwę **Journeys**. Brzmi to dosyć enigmatycznie, ale już wyjaśniam o co chodzi. Mamy do czynienia z narzędziem niejako przekształcającym naszą aktywność przeglądania w podręczne i pomocne podsumowania. Cel jest prosty: oszczędzenie czasu traconego na przeczesywanie historii wyszukiwania. Microsoft chce jednak pobierać za to od konsumentów **20 dolarów miesięcznie** , czyli mniej więcej 70 złotych. **Microsoft Edge (Windows) – pobierz przeglądarkę z naszej bazy danych** Nadchodzące rozwiązanie jest częścią trybu **Copilot Mode** zamieniającego usługę w asystenta automatyzującego wiele nużących i powtarzalnych procesów. Na poniższym zrzucie ekranu możecie zobaczyć, że opisywana funkcja **zostanie finalnie włączona do subskrypcji Copilot Pro** kosztującej w naszym kraju 98 zł miesięcznie. Całe szczęście, ponieważ dzięki temu konsumenci zyskają przy okazji dostęp do szeregu innych intrygujących narzędzi wewnątrz poszczególnych programów (Paint, Notatnik, Word, PowerPoint i nie tylko). Źródło zdjęcia: Windows Latest Raczej nikt nie pokusiłby się o wydanie tylu pieniędzy na pojedynczą funkcję. ## Microsoft robi wszystko, by zachęcić ludzi do płacenia za AI Nie można jeszcze aktywować i korzystać z Journeys, więc musimy posiłkować się teorią. Amerykański gigant twierdzi, że rozwiązanie wykorzystuje **mały model Phi-4** do analizowania aktywności użytkownika w celu generowania pomocnych podsumowań. Ma to okazać się przydatne podczas pracy nad złożonym projektem czy powrotu do porzuconych zadań. Pojawia się też wzmianka o wyświetlaniu rekomendacji, lecz trudno obecnie stwierdzić jak miałoby to działać. Koncern wspomina przy okazji o przechowywaniu danych wyłącznie lokalnie i niewykorzystywaniu ich do trenowania sztucznej inteligencji. Funkcjonalność występowałaby w obrębie nowej karty – tam też konsumenci widzieliby **specjalne kafelki zawierające propozycje wykonania konkretnych akcji**. Mowa chociażby o zgarnięciu informacji z kilku tematycznych stron internetowych i wygenerowania podsumowania lub porad dotyczących wykonania dalszych kroków. Brzmi to naprawdę ciekawie, choć osobiście podchodzę do takich zapowiedzi z odpowiednim dystansem. Mnóstwo funkcji AI wygląda dobrze wyłącznie na papierze. * **Płatne przeglądarki stają się standardem.** **Planujesz z nich skorzystać?** Teraz pozostaje czekać na powszechne wdrożenie Journeys – obecnie niewiele bowiem na temat nowości wiadomo. Źródło: Windows Latest / Zdjęcie otwierające: materiał własny edgeMicrosoftprzeglądarki internetowe Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Edge otrzyma płatną funkcję. Microsoft szokuje po raz kolejny Wszystko wskazuje na to, że przeglądarka Microsoft Edge otrzyma już wkrótce pierwszą płatną funkcję AI - jak będzie działa...

#Software #edge #Microsoft #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Post image

Firefox 142 już jest. Ta nowość powinna być wszędzie Firefox 142 oficjalnie zadebiutował. Każda chętna osoba może już zaktualizować swoją internetową przeglądarkę. Artykuł Firefox 1...

#Software #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Post image

Firefox zirytował użytkowników. Nowa funkcja AI obciąża komputery Firefox to przeglądarka, która ma wielu miłośników, ale nie oznacza to, że Mozilla nigdy nie wzbudza w nich rozczarowani...

#Software #Firefox #przeglądarki #internetowe

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Post image

Firefox 141 nadchodzi. Oto najciekawsze nowości w przeglądarce Mozilli Właśnie pojawiły się informacje o kolejnej aktualizacji Firefoksa, czyli jednej z najpopularniejszych przeglądarek na ...

#News #AI #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe #sztuczna #inteligencja

Origin | Interest | Match

0 2 0 0
Post image

Firefox 141 nadchodzi. Oto najciekawsze nowości w przeglądarce Mozilli Właśnie pojawiły się informacje o kolejnej aktualizacji Firefoksa, czyli jednej z najpopularniejszych przeglądarek na ...

#Software #AI #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe #sztuczna […]

[Original post on instalki.pl]

0 0 0 0
Post image

Mozilla kończy z AI? Kolejne usługi do zamknięcia Już od pewnego czasu wiemy, że Mozilla chce skupić się na rozwoju głównej przeglądarki Firefox, tym samym zamykając niektóre usługi. T...

#Software #AI #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe #sztuczna #inteligencja

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Post image

Google Chrome teraz działa szybciej. Zużycie RAM? Nie pytaj Google Chrome działa teraz szybcie...


#Software #google #Google #Chrome #przeglądarki #internetowe
Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Twórcy przeglądarki Firefox poinformowali o wdrożeniu nowej aktualizacji. Obejmuje ona całkowicie przeprojektowany pasek adresu wypełniony funkcjami zwiększającymi bezpieczeństwo, prywatność oraz produktywność. Wyszukiwanie informacji ma być teraz znacznie prostsze oraz szybsze, co oczywiście powinni docenić przeciętni konsumenci. Nie zabrakło oczywiście implementacji zmian wizualnych, choć nie one – według producenta – są najważniejsze. ## Firefox ulepsza jedną z podstawowych funkcji przeglądarki Ostatnio internet wypełnił się niekoniecznie pozytywnymi doniesieniami. Doszło bowiem do likwidacji niezwykle popularnej usługi Pocket umożliwiającej zapisywanie i przeglądanie artykułów. Wtyczki nie można już pobrać ani zainstalować. Mozilla twierdzi, że decyzję podjęto ze względu na ewolucję sposobu surfowania po sieci. Użytkownicy mają jednak całkowicie inne zdanie, już zaczęli szukać przydatnych alternatyw. * **Sprawdź także:** **Pocket odchodzi na emeryturę. Mozilla likwiduje kultową usługę** Na szczęście nie brakuje dobrych wieści. Firefox wzbogacił się bowiem o odświeżony pasek adresu mający usprawnić proces wyszukiwania informacji. Twórcy informują przede wszystkim o zupełnie nowym przycisku dostępnym po lewej stronie interfejsu. Kliknięcie skutkuje wyświetleniem listy różnych wyszukiwarek oraz skrótów do najważniejszych sekcji przeglądarki. Przejdziemy stamtąd do historii, zakładek czy ustawień. To świetna opcja dla wszystkich, którzy lubią szybko przełączać się pomiędzy poszczególnymi silnikami wyszukiwania. **Firefox (Windows) – pobierz przeglądarkę z naszej bazy danych** Jeśli zdecydujemy się wpisać interesującą nas frazę i ją wyszukać, to na pasku adresu nie pojawi się stosowny URL. Zamiast tego nadal będziemy widzieć nasze zapytanie – zabieg ma zwiększyć produktywność użytkowników. Łatwiej dopiszemy szczegóły czy przeprowadzimy wieloetapowy proces wyszukiwania. Widzę tu jednak sporą przestrzeń do irytowania się, trudniej będzie bowiem kopiować adres strony. Nowy przycisk na pasku adresu + zapisywanie wpisywanej frazy / Źródło zdjęcia: Mozilla ## Przeglądarka ma stać się mądrzejsza To oczywiście nie wszystko. Firefox ma ułatwić znajdowanie poszczególnych elementów. Wystarczy dodać @ przed wpisywanym słowem, by wyświetlić listę przydatnych skrótów. Zniknie wtedy konieczność klikania wyżej opisanego przycisku, bowiem wpisując np. @duckduckgo automatycznie dojdzie do aktywacji tej konkretnej wyszukiwarki. Jeśli się na to zdecydujemy, to możemy przy okazji liczyć na wyświetlenie listy funkcji oferowanych przez daną sekcję przeglądarki czy wybraną wyszukiwarkę – spójrzcie poniżej. Znika konieczność monotonnego grzebania w ustawieniach przeglądarki / Źródło zdjęcia: Mozilla Firefox zaczął przy okazji pomagać w wykonywaniu poszczególnych akcji. Na pasku adresu pojawiają się teraz przydatne sugestie. Jak możecie zobaczyć poniżej, przeglądarka wykryje chęć wyszukania strony, która jest już otwarta w innej karcie. Wystarczy wtedy jedno kliknięcie, by powrócić do konkretnej witryny. Oszczędność czasu i uporządkowanie pracy. Skróty mogą okazać się przydatne, gdy zupełnym przypadkiem otworzyliśmy 100 nowych kart / Źródło zdjęcia: Mozilla * **Przeczytaj również:** **Microsoft Edge z zastrzykiem nowości. AI opanowała przeglądarkę** Koniecznie dajcie znać czy zdążyliście już wykorzystać przeprojektowany pasek adresu w przeglądarce Firefox – jakie są Wasze odczucia względem wprowadzonych nowości? Źródło: Mozilla / Zdjęcie otwierające: Mozilla, unsplash.com (@birminghammuseumstrust) FirefoxMozillaprzeglądarki internetowe Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Firefox odmienia pasek adresu. Inne przeglądarki mogą zazdrościć Mozilla poinformowała o ule...

www.instalki.pl/news/software/firefox-zu...

#Software #Firefox #Mozilla #przeglądarki #internetowe

Result Details

0 0 0 0
Preview
Przeglądarki internetowe są w powszechnym użytku i raczej trudno wyobrazić sobie ich brak. Nic zatem dziwnego, że producenci wykorzystują swój wpływ do pozyskiwania wszelkich danych aktywnych użytkowników. Zastanawialiście się jednak, które usługi najbardziej żerują na wysyłanych przez nas informacjach? Niezależnie od odpowiedzi mam bardzo złą wiadomość – prawdopodobnie czytasz ten artykuł wewnątrz programu non stop podglądającego to, co robisz. ## Przeglądarki internetowe zgarniają mnóstwo danych Jeśli już przy prywatności i bezpieczeństwie jesteśmy, to warto zerknąć w stronę Brave – popularna usługa zyskała kilka dni temu naprawdę ciekawą funkcjonalność. Użytkownicy są teraz w stanie blokować poszczególne elementy wyświetlane na dowolnej stronie internetowej. Tym samym możemy pozbyć się nie tylko irytujących banerów, ale też uciążliwych reklam bądź innych przytłaczających elementów. * **Sprawdź także:** **Brave i nowe funkcje prywatności. Inne przeglądarki niech się uczą** Surfshark, twórcy znanej usługi VPN, postanowili wziąć pod lupę wszystkie najpopularniejsze przeglądarki internetowe. Przeanalizowano je pod kątem poziomu kolekcjonowania przeróżnych danych. Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że najwięcej informacji gromadzą najpopularniejsze usługi. Na szczęście nie brakuje takich programów, które faktycznie dbają o swoich konsumentów. Co to jednak oznacza dla przeciętnych internautów chcących po prostu odwiedzać ulubione strony internetowe? **Surfshark (Windows) – pobierz aplikację z naszej bazy danych** Jak możecie zobaczyć na poniższym wykresie, **najwięcej danych (aż 20 różnych typów) pochłania Chrome** – przeglądarkowy lider używany przez większość użytkowników z całego świata. Mowa przede wszystkim o informacjach kontaktowych, lokalizacji, historii przeglądania czy identyfikatorach. Co ciekawe, rozwiązanie od Google jest jedynym gromadzącym dane finansowe (metody płatności, numery karty). Nie prezentuje się to najlepiej i nic dziwnego, że coraz częściej mówi się o sprzedaży usługi innemu podmiotowi. Ranking nie prezentuje się zbyt przyjemnie / Źródło zdjęcia: Surfshark ## Kto zatem dba o nasze dane? Przejdźmy może na drugi biegun. Najbardziej bezpiecznymi i prywatnymi przeglądarkami są Brave oraz TOR – zostały one zaprojektowane tak, by zminimalizować gromadzenie danych. Pierwsza pozycja zbiera wyłącznie niewielkie ilości identyfikatorów oraz informacji o użyciu. Ostatni program na liście gwarantuje natomiast całkowitą anonimowość – nie ma mowy o śledzeniu czy wycieku naszej tożsamości. Coś dla osób chcących pozostać w cieniu. Niezbyt dobrą wiadomością jest jednak, że aż 40% wziętych pod uwagę przeglądarek śledzi lokalizację swoich użytkowników. 60-procentowy udział programów mających nasze położenie w głębokim poważaniu sugeruje, że po prostu nie trzeba tego robić. Dlaczego zatem technologicznym gigantom aż tak zależy na tym, by wiedzieć, gdzie akurat się znajdujemy? Na uwagę zasługują dodatkowo Firefox i DuckDuckGo – co prawda usługi zbierają nasze dane, ale unikają gromadzenia tych najbardziej wrażliwych. Koniecznie dajcie znać, które przeglądarki goszczą na Waszych komputerach, smartfonach i tabletach. Chronicie się też dodatkowo poprzez używanie VPN? Źródło: Surfshark / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@redaquamedia) ChromeFirefoxgoogleMozillaprzeglądarki internetowe Udostępnij * Udostępnij * Tweetnij * LinkedIn

Używasz tych przeglądarek? To raczej nie zależy Ci na prywatności Trzeba przyznać, że przeg...

www.instalki.pl/news/software/przegladar...

#Software #Chrome #Firefox #google #Mozilla #przeglądarki #internetowe

Result Details

0 0 0 0