Advertisement · 728 × 90
#
Hashtag
#promowane
Advertisement · 728 × 90
Preview
Windows na Linuksie – Wine idzie na emeryturę, poznajcie WinBoat Używasz Linuksa, kochasz wolność, którą daje pingwin, ale wciąż trzymasz w tajemnicy jedną „zakazaną” miłość do pakietu Adobe albo nie możesz żyć bez Office’a? Znamy ten ból. Przełączanie systemów to strata czasu, a maszyny wirtualne zazwyczaj działają ociężale i wyglądają jak obce ciało na twoim pulpicie. Tutaj na scenę wchodzi WinBoat – projekt, który zebrał już ponad **17000 gwiazdek na GitHubie** i skutecznie miesza w świecie open source. Narzędzie robi dokładnie to, co obiecuje, czyli wrzuca Windowsa w eleganckie ramy twojego Linuksa, pozwalając uruchamiać aplikacje z Redmond tak, jakby były stworzone dla twojego systemu. Zero dual-bootowania, zero walki z konfiguracją Wine, która przypomina czasem wróżenie z fusów. Sprawdźmy, czy WinBoat faktycznie jest tak dobrą łodzią ratunkową dla użytkowników Linuksa, jak sugerują jego twórcy. ## Koniec z „protezami” systemowymi Mówiąc wprost, WinBoat nie jest kolejną nakładką próbującą udawać Windowsa. To pełnoprawny system operacyjny Microsoftu, ale sprytnie ukryty „pod maską”. Wiele rozwiązań typu WINE czy CrossOver polega na tłumaczeniu poleceń Windowsa na język zrozumiały dla Linuksa. Efekt bywa różny, czasem aplikacja śmiga, a czasem wywala błąd przy próbie zapisu pliku. WinBoat idzie inną drogą. Wykorzystuje konteneryzację (Docker lub Podman) oraz wirtualizację KVM, by uruchomić prawdziwy system Windows w tle. Ty tego jednak nie widzisz w formie ciężkiego okna wirtualnej maszyny. Dzięki protokołowi RDP i trybowi RemoteApp, okna aplikacji „wypływają” na twój linuksowy pulpit, wyglądając i zachowując się jak natywne programy. Masz 100% kompatybilności, bo pod spodem pracuje oryginał, a nie translator. ## Instalacja – prosta ścieżka i bez haczyków Jeśli kiedykolwiek próbowałeś skonfigurować podobne rozwiązania ręcznie, wiesz, że edycja plików konfiguracyjnych potrafi zniechęcić nawet najtwardszych graczy. Tutaj sytuacja wygląda inaczej. Twórcy WinBoat postawili na pełną automatyzację. Dostajesz estetyczny interfejs graficzny, w którym wyklikujesz preferencje, specyfikację wirtualnej maszyny i… tyle. System sam pobiera co trzeba, konfiguruje i uruchamia. Nie musisz spędzać godzin na forach dyskusyjnych, szukając, dlaczego sterownik graficzny odmawia posłuszeństwa. Aplikacja robi brudną robotę za ciebie. Wchodzisz, instalujesz, używasz. Tak proste, że aż podejrzane… a jednak działa! ## Integracja plików na wysokim poziomie Największa zmora pracy na dwóch systemach to wieczne kopiowanie plików w tę i z powrotem. Hmm… gdzie ja zapisałem ten dokument? Na wirtualce czy na hoście? WinBoat eliminuje problem w zarodku. Twoje katalogi domowe z Linuksa mogą zostać (masz wybór) automatycznie montowane w środowisku Windows. Oznacza to, że otwierając Worda w WinBoat, masz natychmiastowy dostęp do dokumentów leżących w twoim katalogu domowym na Linuksie. Zapisujesz plik i pojawia się on u ciebie. Bez przesyłania, bez folderów współdzielonych, które raz działają, a raz nie. Jest to najzwyczajniej w świecie wspólna przestrzeń. Niby banalne, ale w codziennej pracy oszczędza mnóstwo nerwów i klikania. ## Dostęp do USB – funkcja, której brakowało Dla wielu użytkowników barierą nie do przejścia przy wirtualizacji był brak obsługi peryferiów podłączanych przez USB. Drukarki, specjalistyczne skanery czy tokeny bankowe często odmawiały współpracy. W wersji beta (od numerka 0.8.0) pojawiło się eksperymentalne wsparcie dla „USB passthrough”. Możesz fizycznie podpiąć urządzenie do swojego komputera i przekazać je bezpośrednio do aplikacji Windowsowej uruchomionej przez WinBoat. Jeśli twoja praca wymaga specyficznego sprzętu, który posiada sterowniki wyłącznie pod „Okienka”, ta funkcja może okazać się decydująca. Twórcy uczciwie ostrzegają, że to wciąż faza testowa, ale sam fakt, że w ogóle działa w tak przystępnej formie, jest sporym krokiem naprzód. ## Prawdziwe aplikacje, a nie zamienniki Nie ma co się czarować, LibreOffice jest świetne, GIMP czy Krita też mają swoje momenty, ale w profesjonalnym środowisku czasem po prostu musisz otworzyć plik .psd albo .docx w oryginalnym oprogramowaniu, żeby formatowanie się nie rozsypało (albo warstwy). WinBoat **pozwala uruchomić****każdy****program** , który działa na Windowsie. Adobe Photoshop, pełny pakiet Office 365, specjalistyczne oprogramowanie do tworzenia muzyki, a nawet gry (choć tutaj uważajcie na wydajność). W przeciwieństwie do WINE, który często wykłada się na bardziej skomplikowanych aplikacjach z rodziny Adobe czy Affinity, tutaj masz gwarancję, że program się uruchomi. W końcu pod spodem „siedzi” prawdziwy Windows, tyle że zamknięty w kontenerze. ## Wymagania sprzętowe – nic za darmo Pomimo tego, że WinBoat jest świetnie zoptymalizowany, fizyki nie oszukasz. Uruchamiasz w tle drugi system operacyjny, a Windows, jak powszechnie wiadomo, lubi sobie podjeść zasoby. Aby zabawa miała sens, potrzebujesz maszyny z przynajmniej **4 GB pamięci RAM** i procesorem obsługującym wirtualizację (2 wątki to minimum). Nie jest to rozwiązanie na stary laptop, który ledwo ciągnie przeglądarkę. Dodatkowo musisz wygospodarować około 32 GB miejsca na dysku. To cena, którą płacisz za stabilność i kompatybilność. W zamian otrzymujesz płynność działania – w testach wykorzystanie protokołu RDP (Remote Desktop Protocol) sprawdza się znakomicie, zapewniając responsywność interfejsu niemal identyczną jak przy pracy lokalnej. ## Status Beta i garść szczerości Twórcy projektu grają w otwarte karty. Na stronie głównej wita nas informacja, że WinBoat jest w fazie Beta (obecnie wersja v0.9.0). Co to oznacza w praktyce? Możesz napotkać błędy. Czasami coś chrupnie, czasami instalacja się zawiesi. Mimo entuzjastycznych opinii społeczności i wspomnianych 17 tysięcy gwiazdek na GitHubie, nie jest to jeszcze produkt klasy „enterprise”, na którym powinieneś opierać system podtrzymywania życia w szpitalu. Jednak do codziennej pracy biurowej, edycji grafiki czy okazjonalnego otwarcia specyficznego softu? Sprawdza się wyśmienicie. Deweloperzy, w tym główny autor TibixDev, aktywnie rozwijają projekt i słuchają społeczności na Discordzie. ## Dlaczego warto dać mu szansę? WinBoat wyróżnia się na tle konkurencji przede wszystkim filozofią – zainstaluj i zapomnij. Nie musisz być linuksowym guru, żeby mieć dostęp do aplikacji Windows. Jeśli kiedykolwiek odrzuciła cię konieczność ręcznej edycji plików konfiguracyjnych w projektach typu WinApps, tutaj odetchniesz z ulgą. Aplikacja pobierana jest w formacie AppImage, .deb lub .rpm – czyli standard, do którego jesteś przyzwyczajony. Jest darmowa, otwarta (licencja MIT) i nie próbuje sprzedać ci żadnych subskrypcji. Możesz, i **warto, wesprzeć twórców kawą** na Ko-fi, ale to twoja dobra wola. WinBoat mówi do każdego z nas, że Linux i Windows mogą żyć w symbiozie, a ty nie musisz wybierać między wolnością a kompatybilnością. Warto sprawdzić, zanim Microsoft znowu coś zmieni w swoich licencjach. 🚀 Chcesz opanować więcej ukrytych funkcji i rozwiązać inne cyfrowe problemy? Na blogu TechFormator.pl czekają na Ciebie dziesiątki poradników, które podniosą Twoje umiejętności IT. Wskakuj po kolejną dawkę wiedzy!

Windows na Linuksie – Wine idzie na emeryturę, poznajcie WinBoat Używasz Linuksa, kochasz wolność, którą daje pingwin, ale wciąż trzymasz w tajemnicy jedną „zakazaną” miłość do p...

#Systemy #operacyjne #promowane

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Jak przyspieszyć działanie przeglądarek w Ubuntu – poradnik Początek trzeciej dekady XXI wieku przyniósł nam wiele technologicznych udogodnień, jednak momentami można odnieść wrażenie, że podstawowe czynności cyfrowe trwają dłużej niż w epoce modemu wdzwanianego. Klikasz ikonę, mija sekunda, druga, a okno programu wciąż się rysuje. Dzieje się tak zwłaszcza na nowszych systemach spod znaku Windows, gdzie domyślna konfiguracja rzadko bywa tą optymalną, jednak pingwinki też mają swoje bolączki. Według danych HTTP Archive, średni rozmiar strony internetowej wzrósł o ponad 200% w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Witryny puchną od skryptów, a twój komputer musi to wszystko przetworzyć. W badaniach StatCounter **Google Chrome** dzierży ponad 65% rynku, co sprawia, że większość stron optymalizuje się właśnie pod ten silnik, pozostawiając alternatywy nieco w tyle. Pora sprawić, by **system operacyjny** i jego okno na świat przestały testować twoją cierpliwość. Użytkownicy Ubuntu często nie zdają sobie sprawy, że **konfiguracja** dystrybucji prosto po instalacji bywa zachowawcza. System stawia na stabilność, poświęcając przy tym **szybkość działania**. Przyjrzymy się miejscom, gdzie dokonanie kilku zmian przynosi widoczne gołym okiem rezultaty. ## Pakiet snap kontra klasyczne repozytorium systemowe Wielu użytkowników nowszych wersji Ubuntu przeciera oczy ze zdumienia, widząc, jak długo **Mozilla Firefox** potrafi uruchamiać się za pierwszym razem. Firma Canonical, stojąca za Ubuntu, promuje konteneryzację aplikacji w formacie Snap. Rozwiązanie zapewnia bezpieczeństwo i łatwe aktualizacje, ale ma swoją cenę. Aplikacja zamknięta w kontenerze musi załadować całe środowisko przy starcie, co na talerzowych dyskach **HDD** trwa wieki. Zastąpienie wersji Snap tradycyjnym pakietem .deb sprawi, że **przeglądarka internetowa** zintegruje się bezpośrednio z plikami systemowymi. W celu odzyskania responsywności należy **zainstalować** przeglądarkę z oficjalnego PPA (Personal Package Archive) Mozilli. Wymaga to usunięcia obecnej wersji komendą w **terminalu** , dodania nowego źródła oprogramowania i pobrania klasycznej paczki przez menedżer pakietów **apt**. Dzięki temu omijasz narzut wirtualnego systemu plików Snapa. Program **wczytywać** będzie się niemal natychmiastowo, a ty odzyskasz kontrolę nad czasem. Dla wielu osób rezygnacja ze Snapa stanowi pierwszy i najważniejszy krok, by realnie **przyspieszyć działanie** codziennych narzędzi. ## Wymuszenie wsparcia sprzętowego w Google Chrome Częstym widokiem w środowisku Linux jest procesor pracujący na 100% obciążenia podczas odtwarzania wideo w przeglądarce, podczas gdy karta graficzna nudzi się niemiłosiernie. Domyślnie **Google Chrome** oraz otwartoźródłowe **Chromium** mogą blokować akcelerację na systemach, których sterowniki nie znajdują się na „białej liście”. Wpisanie w pasek adresu chrome://gpu pozwoli zweryfikować stan faktyczny. Duża ilość czerwonego tekstu lub komunikat „Software only” oznacza, że całą pracę wykonuje CPU. Naprawa sytuacji odbywa się w sekcji flag eksperymentalnych. Wyszukaj chrome://flags i znajdź opcję „**Override software rendering list** ”. Zmiana ustawienia na „Enabled” wymusi na przeglądarce korzystanie z GPU. Dodatkowo warto poszukać ustawień dotyczących dekodowania wideo. Poprawne skonfigurowanie tych zmiennych drastycznie **zwiększają szybkość** renderowania stron i multimediów. **Nowoczesnemu sprzętowi** szkoda na programowe rysowanie pikseli, gdy obok drzemie dedykowany układ graficzny gotowy do pracy. Dzięki temu laptop przestanie parzyć w kolana, a bateria wytrzyma dłużej. ## Ukryta konfiguracja Mozilla Firefox lub LibreWolf Lisek (lub zmodowany wilczek), choć stracił nieco udziałów w rynku, wciąż pozostaje królem elastyczności. Wpisując w pasek adresu about:config, uzyskujesz dostęp do setek parametrów. Na pierwszy ogień powinna pójść **akceleracji sprzętowa przeglądarki internetowej**. Mowa o ustawieniu **layers.acceleration.force-enabled** , które po przestawieniu na true nakazuje programowi używać karty graficznej. Mozilla intensywnie rozwija silnik WebRender, mający na celu płynniejsze rysowanie stron. Poszukaj parametru **gfx.webrender.all** i również go aktywuj. Domyślny sterownik w systemach Linux nie zawsze samodzielnie decyduje się na taki krok, więc ręczna interwencja bywa niezbędna. Zauważysz różnicę przy przewijaniu ciężkich witryn informacyjnych czy mediów społecznościowych. Obciążenie procesora spadnie, a **wydajność** całej sesji przeglądania wzrośnie. Należy pamiętać, by po każdej zmianie zrestartować aplikację. Oczywiście Firefox ostrzeże o ryzyku, jednak w większości przypadków operacja przebiega bezpiecznie. ## Przeniesienie cache do pamięci RAM Przeglądarki zapisują na dysku twardym mnóstwo drobnych plików tymczasowych. Ciągłe operacje zapisu i odczytu potrafią „zamulić” nawet przyzwoity komputer, szczególnie gdy w tle działa inny proces dyskowy. Rozwiązaniem problemu bywa przeniesienie **pamięci podręcznej** do niezwykle szybkiej **pamięć RAM**. Pamięć operacyjna jest wielokrotnie szybsza od najszybszych dysków **SSD** , o starszych nośnikach nie wspominając. Narzędziem idealnym do tego zadania jest **Profile-sync-daemon (PSD)**. Tworzy on w pamięci RAM wirtualny dysk, na którym trzymany jest profil twojej przeglądarki. Co jakiś czas i przy wyłączaniu komputera, narzędzie synchronizuje dane z fizycznym dyskiem, więc nie musisz martwić się o utratę zakładek czy haseł. Taka operacja sprawia, że **system operacyjny** rzadziej odwołuje się do dysku, a strony otwierają się w mgnieniu oka. Metoda sprawdza się wyśmienicie u osób posiadających 8 GB pamięci lub więcej, dając podzespołom drugie życie. ## Blokowanie reklam a zasoby systemowe Paradoks współczesnego internetu polega na tym, że sama treść strony waży często mniej niż otaczające ją reklamy, skrypty śledzące i analityka. Czysta **przeglądarka internetowa** musi pobrać wszystkie dane, przetworzyć je i wyrenderować. Może się okazać, że twoje łącze nie jest wcale wolne, a jedynie zapchane cyfrowym spamem. Zainstalowanie skutecznego i lekkiego blokera, przykładowo **uBlock Origin** , potrafi zmniejszyć zużycie procesora. Ograniczenie ładowania zbędnych elementów sprawia, że strony **wczytywać** się będą szybciej. Warto jednak zachować umiar. Instalowanie dziesiątek rozszerzeń przynosi efekt odwrotny. Każda aktywna **wtyczka** konsumuje pamięć i cykle zegara. Zrób przegląd zainstalowanych dodatków i bez litości usuń wszystko, z czego nie korzystasz na co dzień. Mniejsza ilość aktywnych procesów w tle pozwala przeglądarce skupić się na tym, co najważniejsze – wyświetlaniu treści. W ten sposób **skonfigurować** można środowisko pracy, które jest zarówno bezpieczne, jak i szybkie. ## Zmiana środowiska graficznego na lżejsze System Ubuntu domyślnie wita użytkownika środowiskiem GNOME. Wygląda estetycznie i nowocześnie, posiada jednak apetyt na zasoby, wprawdzie nie aż taki jak KDE Plasma, ale po królewsku zajmuje pod tym względem drugie miejsce. Gdy system walczy o każdy megabajt pamięci z samą przeglądarką, całość zaczyna działać ociężale. Rozsądną alternatywą bywa **zmiana powłoki graficznej** na lżejszą, co uwolni moc obliczeniową dla aplikacji użytkowych. Instalacja środowiska **XFCE** (znanego z Xubuntu) lub MATE pozwala zachować funkcjonalność przy znacznie mniejszym narzucie na **procesor** i pamięć. Dla komputerów starszej daty idealnym wyborem będzie **LXDE** (Lubuntu). Tego typu interfejsy pozbawione są zbędnych animacji i efektów przezroczystości, które tylko obciążają kartę graficzną. Zmiana **środowiska graficznego** to radykalny, ale skuteczny krok. Lżejszy system bazowy oznacza, że przeglądarka otrzymuje więcej zasobów dla siebie, co pozwala jej **ładować** nawet skomplikowane aplikacje webowe bez zadyszki. ## Parametr swappiness i zarządzanie pamięcią Linux posiada mechanizm o nazwie swap, służący jako awaryjna pamięć na dysku, gdy kończy się RAM. Parametr decydujący o tym, jak chętnie system korzysta z tego rozwiązania, nazywa się „swappiness”. W Ubuntu domyślna wartość wynosi zazwyczaj 60 (w skali 0-100). Oznacza to, że system dość agresywnie przenosi dane nieaktywnych programów na wolny dysk. Gdy przełączasz się między wieloma **otwartymi kartami** , następuje moment zamrożenia, bo dane muszą wrócić z dysku do RAM-u. Bezpieczne zmniejszenie tej wartości do poziomu 10 (poprzez edycję pliku /etc/sysctl.conf) sprawi, że Linux będzie maksymalnie wykorzystywał szybką pamięć fizyczną, a po dysk sięgnie tylko w ostateczności. Przykładowe polecenie, które możemy wpisać w terminalu: sudo bash -c "echo 'vm.swappiness = 10' >> /etc/sysctl.conf" Taki zabieg sprawia, że komputer działa responsywniej przy wielu otwartych aplikacjach. **Przyspieszenie** reakcji systemu przy przełączaniu zadań będzie zauważalne od razu po restarcie. Nie obawiaj się tej modyfikacji – w razie problemów łatwo przywrócić wartość domyślną. ## Wstępne ładowanie bibliotek Istnieje demon systemowy o nazwie **preload** , który działa w tle i analizuje twoje nawyki. Obserwuje, jakie programy **uruchamiać** zdarza ci się najczęściej zaraz po włączeniu komputera. Na podstawie tych danych, wstępnie ładuje niezbędne biblioteki do pamięci RAM, zanim jeszcze klikniesz w ikonę. Kiedy już zdecydujesz się włączyć przeglądarkę, startuje ona błyskawicznie, ponieważ większość potrzebnych jej danych czeka już w szybkiej pamięci. Instalacja sprowadza się do jednej komendy w terminalu: sudo apt install preload Program działa bezobsługowo, cicho ucząc się twojego stylu pracy. Nie wymaga żadnej **konfiguracji systemu**. Choć pierwsze uruchomienie po restarcie może nie pokazać różnicy, po kilku dniach pracy algorytm skutecznie przewiduje twoje ruchy. Mała rzecz, a pozwala **poprawić szybkość** codziennych interakcji z komputerem, sprawiając, że maszyna wydaje się bystrzejsza. Wadą oczywiście jest większe zużycie pamięci RAM, ale przecież nie po to masz 16 GB RAM-u lub więcej, aby się marnował. ## Alternatywy dla słabszego sprzętu Czasami żadna **optymalizacja** topowych przeglądarek nie przyniesie skutku, jeśli hardware pamięta czasy świetności **Ubuntu 18.04** lub starszych wersji. Współczesne standardy sieciowe wymagają instrukcji procesora, których stare jednostki mogą nie obsługiwać wydajnie. W takim przypadku warto zwrócić się ku niszowym, lżejszym rozwiązaniom. Przeglądarki budowane pod kątem minimalizmu potrafią tchnąć życie w zapomniany sprzęt. Programy oparte na starszych silnikach lub autorskich rozwiązaniach, działają znacznie lżej. Niestety, czasem mogą niepoprawnie wyświetlać nowoczesne strony banków czy serwisów wideo. Mimo wszystko, do czytania artykułów i prostego przeglądania sieci sprawdzają się wyśmienicie. Jeśli nawet lekka **dystrybucja** jak **Lubuntu** dostaje czkawki przy odpalonym YouTubie, jedynym ratunkiem pozostaje wymiana dysku na SSD lub dołożenie pamięci RAM – oprogramowaniem pewnych fizycznych barier nie przeskoczymy. ## Suma małych kroków Nie musisz wdrażać wszystkich porad jednocześnie. Często samo pozbycie się wersji Snap na rzecz klasycznej instalacji i włączenie akceleracji sprzętowej przynosi satysfakcjonujące rezultaty. Pamiętaj, że internet stale ewoluuje, stając się coraz bardziej wymagającym miejscem dla elektroniki. Zamiast czekać, aż biała strona wypełni się treścią, weź sprawy w swoje ręce i spraw, by twój system w końcu **działa szybciej** i sprawniej. 🚀 Chcesz opanować więcej ukrytych funkcji i rozwiązać inne cyfrowe problemy? Na blogu TechFormator.pl czekają na Ciebie dziesiątki poradników, które podniosą Twoje umiejętności IT. Wskakuj po kolejną dawkę wiedzy!

Jak przyspieszyć działanie przeglądarek w Ubuntu – poradnik Początek trzeciej dekady XXI wieku przyniósł nam wiele technologicznych udogodnień, jednak momentami można odnieść wrażenie,...

#Systemy #operacyjne #promowane

Origin | Interest | Match

1 0 0 0
Preview
Klawisze funkcyjne nie działają – jak to naprawić w Ubuntu Kupno nowego sprzętu lub świeża instalacja Linuksa wiąże się z dużym entuzjazmem. Oczekujemy, że maszyna będzie pracować wydajniej, szybciej i bezpieczniej. Rzeczywistość jednak szybko weryfikuje oczekiwania, gdy okazuje się, że podstawowe funkcje odmawiają posłuszeństwa. Próbujesz ściemnić ekran wieczorem, naciskasz odpowiedni symbol na klawiaturze i nic się nie dzieje. Próbujesz pogłośnić ulubiony utwór, a system pozostaje głuchy na twoje komendy. Niedziałające **klawisze funkcyjne** w Ubuntu potrafią zepsuć humor i utrudnić codzienną pracę, zmuszając do mozolnego przeklikiwania się przez menu systemowe. Według danych z 2024 roku, Linux osiągnął udział w rynku systemów desktopowych na poziomie około 4%, co jest wynikiem historycznym. Mimo rosnącej popularności, producenci sprzętu wciąż traktują ten ekosystem po macoszemu, optymalizując sterowniki głównie pod Windowsa. Skutkiem są sytuacje, w których musimy sami zadbać o poprawne działanie naszego sprzętu. Na szczęście większość problemów tego typu można naprawić w kilka minut. ## Dlaczego klawisze funkcyjne nie chcą współpracować Producenci laptopów oraz nowoczesnych peryferiów często stosują mechanizm „Fn Lock”. Działa on na zasadzie zbliżonej do Caps Locka, zmieniając domyślne zachowanie górnego rzędu przycisków. Gdy blokada jest aktywna, F1-F12 pełnią funkcję multimedialną. Gdy jest wyłączona, zachowują się jak standardowe **klawisze funkcyjne** w programach. Wielu użytkowników nieświadomie może **nacisnąć klawisz** odpowiedzialny za zmianę tego trybu. Poszukaj na swojej klawiaturze przycisku Esc lub innego w górnym rzędzie, na którym widnieje mała ikona kłódki z napisem „Fn”. Często kombinacja Fn + Esc przywraca oczekiwaną funkcjonalność. Problem może leżeć również w domyślnej konfiguracji BIOS-u/UEFI twojego urządzenia. Firmy produkujące sprzęt, zwłaszcza laptopy biurowe i multimedialne, często ustawiają priorytet dla funkcji multimedialnych. Oznacza to, że aby odświeżyć stronę w przeglądarce (F5), musisz przytrzymać Fn. Linux zazwyczaj respektuje te ustawienia, ale niekiedy interpretacja sygnałów przez jądro systemu bywa odmienna od intencji inżynierów sprzętowych. Zdarza się, że dioda sygnalizująca blokadę w ogóle nie świeci, co wprowadza dezorientację. Musisz zatem rozpocząć od dokładnego obejrzenia oznaczeń nadrukowanych na obudowie. Czasem drobna ikona aparatu czy mikrofonu podpowie nam, która kombinacja odpowiada za globalne przełączenie trybu pracy. Jeśli fizyczne przełączniki nie przynoszą rezultatu, musimy zagłębić się w konfigurację samego **Ubuntu**. ## Sprawdź ustawienia klawiatury w systemie Ubuntu Aby zdiagnozować problem, dobrze jest zajrzeć do ustawień graficznych środowiska GNOME (lub innego, którego używasz). Częstym źródłem problemów nie jest bowiem brak sterownika, lecz konflikt skrótów lub ich wyłączenie w konfiguracji użytkownika. System operacyjny może po prostu ignorować sygnał, ponieważ nie ma przypisanej do niego żadnej akcji. Przejdź do panelu ustawień, wybierz sekcję odpowiedzialną za urządzenia wejściowe (Klawiatura) i zlokalizuj listę skrótów. Przewijając ją, upewnij się, że opcje takie jak „Zwiększenie głośności” czy „Rozjaśnienie ekranu” mają przypisane odpowiednie wartości. Jeśli widnieje tam status „Wyłączone”, kliknij w wiersz i spróbuj ponownie zdefiniować skrót, naciskając fizyczny przycisk na obudowie. Sytuacja komplikuje się, gdy po naciśnięciu klawisza system w ogóle nie reaguje, a pole definiowania skrótu pozostaje puste. Wskazuje to na brak komunikacji na linii sprzęt-system. Może też tak być, że wybrany układ klawiatury w ustawieniach regionalnych nie odpowiada fizycznemu modelowi urządzenia. Mimo że zazwyczaj dotyczy to znaków diakrytycznych, w skrajnych przypadkach nieodpowiedni profil sprzętowy może błędnie mapować kody sterujące wysyłane przez kontroler klawiatury. Upewnij się więc, że **system** wie, z jakiego modelu urządzenia korzystasz. Weryfikacja ustawień w interfejsie graficznym pozwala wyeliminować proste błędy konfiguracyjne, które nie wymagają ingerencji w pliki systemowe. Jeśli jednak wciąż nie możesz sterować mediami, czas zajrzeć „pod maskę”. ## Diagnoza w terminalu, czyli co widzi Linux Kiedy graficzny interfejs milczy, musimy zejść poziom niżej i sprawdzić, czy jądro systemu operacyjnego w ogóle rejestruje zdarzenia fizyczne. W **systemie Ubuntu** znajdziemy kilka przydatnych narzędzi konsolowych, które pokażą surowe dane płynące z portów wejściowych. Omija to warstwę środowiska graficznego, która może „zjadać” lub blokować niektóre sygnały. Najpopularniejszym, klasycznym narzędziem do sesji X11 jest xev, choć w nowszych dystrybucjach opartych o Wayland warto sięgnąć po libinput-record lub uniwersalny evtest. Otwórz okno konsoli i wpisz polecenie xev. Na ekranie pojawi się małe, białe okno testowe. Najważniejsze informacje będą jednak spływać w terminalu. Musisz umieścić **kursor** myszy nad tym białym okienkiem (musi być aktywne), a następnie nacisnąć niedziałający klawisz. Jeśli **Linux** widzi urządzenie poprawnie, w terminalu pojawi się lawina tekstu zawierająca informacje o zdarzeniu KeyPress oraz kodzie symbolu (np. XF86AudioRaiseVolume). Obecność komunikatów oznacza dobrą nowinę – sprzęt działa, jądro go widzi, a problem leży wyłącznie w konfiguracji skrótów w środowisku graficznym (mapowanie klawiszy). Gorzej, jeśli w terminalu panuje absolutna cisza. Wtedy warto zainstalować i uruchomić **narzędzie****evtest** (wymaga uprawnień administratora sudo). Wyświetli ono listę wszystkich urządzeń wejściowych podłączonych do komputera. Wybierz swoją klawiaturę z listy i spróbuj **wciskać** problematyczne przyciski. Narzędzie nasłuchuje bezpośrednio na poziomie sterownika urządzenia. Brak jakiejkolwiek reakcji w evtest potwierdza, że problem leży na poziomie niskopoziomowej komunikacji z płytą główną, co zazwyczaj kieruje nas w stronę problemów z ACPI. Jest to już dużo poważniejszy problem, którego nie da się wyklikać, musimy zedytować pliki konfiguracyjne startu systemu. ## Modyfikacja parametrów grub i ustawienia ACPI Jądro systemu Linux zazwyczaj świetnie radzi sobie ze standaryzowanym sprzętem, jednak producenci laptopów często implementują obsługę energii i klawiszy funkcyjnych (ACPI) w sposób niestandardowy, zoptymalizowany pod rozwiązania z Redmond. Gdy **komputer** nie wie, jak obsłużyć specyficzne instrukcje biosu danej marki, **klawiatura** (a w zasadzie jej dodatkowe funkcje) może przestać reagować. Rozwiązaniem tego impasu jest wymuszenie w kernelu określonego trybu kompatybilności przy starcie systemu. Dokonujemy tego poprzez edycję głównego pliku konfiguracyjnego programu rozruchowego GRUB. Musisz otworzyć edytor tekstu z uprawnieniami administratora i zmodyfikować plik znajdujący się w /etc/default/grub. Szukamy wiersza zaczynającego się od GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT. Zazwyczaj zawiera on parametry „quiet splash”. Naszym zadaniem jest dopisanie instrukcji acpi_osi=, która mówi systemowi, za jaki system operacyjny ma się „podawać” wobec BIOS-u komputera. Często skuteczną metodą jest dopisanie frazy acpi_osi=Linux. W przypadku starszych lub bardzo specyficznych maszyn pomóc może fraza acpi_osi=’Windows 2009′. Zmusza to firmware laptopa do udostępnienia interfejsów w standardzie zrozumiałym dla Linuksa. Cała linia powinna wyglądać mniej więcej tak: GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT="quiet splash acpi_osi=Linux" Po zapisaniu zmian w pliku niezbędne jest poinformowanie o tym bootloadera poprzez wpisanie w konsoli komendy **sudo update-grub**. Bez tego kroku edycja pliku pozostanie jedynie nieaktywnym tekstem na dysku. Po wykonaniu aktualizacji koniecznie trzeba ponownie uruchomić maszynę. Po restarcie warto sprawdzić, czy regulacja jasności lub głośności ożyła. Czasami proces ten wymaga metody prób i błędów, testując różne warianty parametru acpi_osi, które można znaleźć przeszukując anglojęzyczne **forum** użytkowników danej marki laptopa lub w oficjalnej dokumentacji producenta (jeśli ją udostępnia). Jest to jedna z najskuteczniejszych metod na **problem z klawiaturą** w systemach linuksowych. ## Dell i specyficzne sterowniki producenta Właściciele sprzętu marki Dell są zwykle w uprzywilejowanej pozycji dzięki projektowi Sputnik i oficjalnemu wsparciu dla Ubuntu w seriach XPS czy Precision. Mimo to, po samodzielnej instalacji systemu, niektóre funkcje mogą nie być aktywne domyślnie. Warto zaznaczyć, że oficjalna strona wsparcia zawiera mnóstwo poradników, aczkolwiek większość z nich koncentruje się na systemach Microsoftu, pozostawiając użytkownika Linuksa z koniecznością szukania rozwiązań społecznościowych. Laptopy Dell wykorzystują specyficzne moduły jądra, takie jak dell_wmi czy dell_laptop, do obsługi przycisków funkcyjnych. Warto sprawdzić poleceniem lsmod | grep dell, czy wspomniane moduły są załadowane do pamięci. Jeśli ich brakuje, a twój laptop to nowy model, może być konieczna instalacja nowszego jądra (mainline kernel) lub pakietów OEM, które Dell dostarcza dla Ubuntu w wersjach LTS. Częstym przypadkiem jest brak reakcji klawiszy wyciszania mikrofonu lub przełączania trybów wyświetlania. W takiej sytuacji instalacja pakietu oem-somerville-meta (nazwy pakietów zmieniają się w zależności od generacji sprzętu) może **rozwiązać** problem poprzez dostarczenie brakujących definicji sprzętowych. Z kolei użytkownicy laptopów Lenovo z serii Ideapad czy Legion mogą natrafić na konflikt modułu ideapad_laptop. Zdarza się, że sterownik błędnie informuje system o tym, że sprzętowy wyłącznik radia jest aktywny, co blokuje Wi-Fi, lub interferuje z obsługą klawiatury. Tymczasowe wyłączenie tego modułu (tzw. blacklist) przywraca sprawność reszty podzespołów. Nowoczesny system **Linux** (Mint, Ubuntu) zazwyczaj posiada już poprawki dla tych błędów, ale w świecie technologii problemy w kodzie sterowników zdarzają się częściej, niż byśmy chcieli, dlatego warto trzymać rękę na pulsie i monitorować logi systemowe. ## Przypisywanie własnych skrótów i obejścia problemu Bywają sytuacje, w których walka ze sterownikami przypomina bicie głową w mur, zwłaszcza w przypadku bardzo egzotycznego lub najnowszego sprzętu, dla którego kod obsługi jeszcze nie powstał. Wtedy najlepszą strategią jest obejście problemu poprzez manualne przypisanie komend systemowych do klawiszy, które **system** jest w stanie wykryć jako ogólne sygnały wejściowe. Nawet jeśli klawisz głośności nie generuje zdarzenia XF86AudioRaiseVolume, może generować inny kod, który można wykorzystać. Ubuntu pozwala na definiowanie własnych skrótów” (Custom Shortcuts) w panelu ustawień klawiatury. Sęk w tym, aby wiedzieć, jaką komendę należy wpisać w polu „Polecenie”. Dla obsługi dźwięku, jeśli standardowe sterowanie zawodzi, możemy posłużyć się pakietem ALSA lub PulseAudio z poziomu wiersza poleceń. Wpisując np. komendę amixer -D pulse sset Master 5%+, nakazujemy serwerowi dźwięku zwiększenie głośności o 5%. Po przypisaniu tej frazy do fizycznego przycisku (o ile jest on wykrywalny przez xev), uzyskujemy funkcjonalność identyczną z natywną. Analogicznie sytuacja wygląda z jasnością ekranu, gdzie pomocne okazują się narzędzia typu brightnessctl. Dzięki takiemu podejściu, dowolny **skrót** na obudowie może wywołać pożądaną akcję. Manualne parowanie rozwiązania ma swój urok i daje satysfakcję – przejmujemy pełną kontrolę nad maszyną. Zamiast czekać na łatkę od producenta, sami tworzymy most między naciśnięciem plastiku a reakcją oprogramowania. Dodatkowym plusem jest możliwość przypisania do nieużywanych klawiszy multimedialnych znacznie bardziej przydatnych funkcji jak choćby uruchomienie terminala czy wykonanie zrzutu konkretnego obszaru ekranu. Twój **system Ubuntu** staje się wtedy skrojony na miarę twoich potrzeb, a nie potrzeb producenta. ## Klawiatura Apple na Linuksie to inna para kaloszy Migracja z macOS na Ubuntu lub podłączenie akcesoriów z logiem jabłka do peceta z Linuksem niesie ze sobą specyficzny zestaw wyzwań. Klawiatury Apple są okablowane inaczej – klawisze F1-F12 domyślnie pełnią funkcję sterowania sprzętowego, a dostęp do funkcji F1-F12 uzyskujemy dopiero po naciśnięciu Fn. W środowisku PC standard jest odwrotny. Może to prowadzić do sporej konfuzji, gdy chcesz zamknąć okno (Alt+F4), a zamiast tego włączasz Launchpad lub zmieniasz jasność podświetlenia klawiszy. Za obsługę tych urządzeń odpowiada moduł jądra hid_apple. Aby odwrócić działanie klawisza Fn i sprawić, by **skróty klawiszowe** działały w sposób typowy dla PC (gdzie F1 to po prostu F1), musimy zmodyfikować parametry tego modułu. Można to zrobić tymczasowo, wpisując do wirtualnego pliku systemowego odpowiednią wartość: echo 2 | sudo tee /sys/module/hid_apple/parameters/fnmode Wartość 2 ustawia funkcyjne jako domyślne, a multimedia z Fn. Aby zmiana była trwała po restarcie, należy utworzyć plik konfiguracyjny w katalogu /etc/modprobe.d/ zawierający opcję options hid_apple fnmode=2. Ciekawostką jest też zamiana klawiszy Command i Alt, co często doprowadza użytkowników do furii podczas prób kopiowania i wklejania tekstu. Konfigurowalność Linuksa w tym aspekcie jest ogromna, co sprawia, że nawet sprzęt tak hermetyczny jak produkty Apple, daje się „oswoić” i zmusić do pracy na naszych zasadach, bez konieczności rezygnacji z ulubionej ergonomii. ## Bios update i fwupd czyli ratunek w oprogramowaniu układowym Producenci nierzadko wypuszczają na rynek sprzęt z niedopracowanymi tablicami ACPI, które są poprawiane w kolejnych aktualizacjach BIOS-u. Wielu użytkowników Linuksa unika aktualizacji BIOS-u, obawiając się, że proces ten wymaga instalacji Windowsa lub jest ryzykowny dla bootloadera. Nowoczesność przyniosła jednak udogodnienia w postaci projektu fwupd (Firmware Update Daemon). Współczesne dystrybucje, w tym Ubuntu, integrują usługę fwupd ze sklepem z aplikacjami, informując użytkownika o dostępności nowych wersji firmware’u dla jego płyty głównej, myszki czy stacji dokującej. Jeśli twój sprzęt widnieje w bazie LVFS (Linux Vendor Firmware Service), możesz zaktualizować BIOS prosto z terminala, wpisując fwupd update. To bezpieczna procedura, która może nagle sprawić, że **klawisz** wcześniej martwy, zacznie **działać** poprawnie. Producent mógł naprawić błąd w komunikacji z kontrolerem EC (Embedded Controller), który zarządza klawiaturą. Jeśli fwupd nie wspiera twojego modelu, sprawdź stronę producenta. Coraz częściej pliki aktualizacyjne można umieścić na pendrive sformatowanym w FAT32 i uruchomić bezpośrednio z poziomu menu startowego UEFI, bez potrzeby posiadania jakiegokolwiek systemu. 🚀 Chcesz opanować więcej ukrytych funkcji i rozwiązać inne cyfrowe problemy? Na blogu TechFormator.pl czekają na Ciebie dziesiątki poradników, które podniosą Twoje umiejętności IT. Wskakuj po kolejną dawkę wiedzy!

Klawisze funkcyjne nie działają – jak to naprawić w Ubuntu Kupno nowego sprzętu lub świeża instalacja Linuksa wiąże się z dużym entuzjazmem. Oczekujemy, że maszyna będzie pracować wy...

#Systemy #operacyjne #promowane

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Ubuntu i bunt środowiska graficznego – jak poskromić złośnika? Czujesz, że Twój pulpit w Ubuntu postanowił urządzić sabat — i to właśnie dziś, kiedy deadline puka do drzwi? Zanim jednak sięgniesz po przycisk „power” i zrobisz brutalny reset, przeczytaj nasz praktyczny przewodnik, który podpowie, jak rozpoznać objawy buntu środowiska graficznego, jakie narzędzia zastosować, żeby pokojowo przywrócić porządek i jak zrobić to tak, żeby nie stracić ani jednego niezapisanego bajtu. Gotów poskromić złośnika? ## Co to jest środowisko graficzne w Linuksie? Kiedy używasz komputera z Ubuntu, to co widzisz – okna, ikony, menu, pasek zadań – nie jest integralną, nierozerwalną częścią systemu operacyjnego. Jest to nakładka, aplikacja jak każda inna, chociaż zdecydowanie bardziej rozbudowana. Nazywamy ją **środowiskiem graficznym** (w skrócie DE, od Desktop Environment). Pod spodem, w głębi, pracuje prawdziwe serce systemu – jądro Linux (kernel). Jądro zarządza sprzętem, pamięcią i procesami, ale samo w sobie nie ma pojęcia, co to jest ładna tapeta czy animacja minimalizacji okna. Właśnie owa modułowość jest jedną z największych zalet systemów z rodziny **Linux**. Możesz dowolnie zmieniać lub nawet **zainstalować** kilka środowisk graficznych obok siebie. Domyślnie **Ubuntu** od lat korzysta z GNOME. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by wypróbować **KDE** Plasma, które kusi mnogością opcji, lekkie jak piórko XFCE, idealne dla starszych maszyn, czy elegancki Cinnamon, który wielu przypomina klasyczny układ z Windows. Kiedy jedno z nich odmawia współpracy, nie oznacza to, że cały **system operacyjny** legł w gruzach. Po prostu jedna, kluczowa aplikacja potrzebuje solidnego kopniaka na rozpęd. ## Kiedy pulpit odmawia posłuszeństwa – typowe scenariusze Problemy ze środowiskiem graficznym mogą objawiać się na wiele sposobów, często po aktualizacji systemu, instalacji nowych sterowników do **karty graficznej** (zwłaszcza NVIDIA i AMD) lub po prostu bez wyraźnego powodu, bo oprogramowanie bywa kapryśne. Najczęstsze przypadki to całkowite zawieszenie się interfejsu, gdzie działa jedynie kursor myszy (albo i nie), znikający pasek zadań, okna bez ramek i przycisków kontrolnych, czy czarny ekran z samotnym, migającym kursorem po zalogowaniu. Czasem system w ogóle nie dochodzi do ekranu logowania, wyświetlając serię tajemniczych komunikatów. Zgodnie z badaniem Stack Overflow Developer Survey 2023, Linux jest najpopularniejszym systemem operacyjnym wśród profesjonalnych deweloperów (44.66% go używa), co pokazuje, jak wiele osób na co dzień polega na jego stabilności. Jednak nawet w tak dopracowanym systemie błędy się zdarzają, a wiedza, jak sobie z nimi radzić, odróżnia spokojnego użytkownika od kłębowiska nerwów. ## Pierwsza pomoc – szybki restart samego środowiska graficznego Zaczynamy od metod najprostszych, które często okazują się wystarczające i nie wymagają wizyty w czarnej otchłani terminala. ### Alt + F2, czyli „r” dla restartu – tylko GNOME Jeżeli używasz domyślnego Ubuntu z **GNOME** i Twój pulpit zdaje się działać, ale coś jest nie tak – aplikacje się nie uruchamiają, powłoka laguje – możesz spróbować delikatnego restartu samego interfejsu. Wciśnij kombinację klawiszy Alt + F2. Na ekranie pojawi się małe okienko do wpisywania poleceń. Wpisz w nim jedną literę: r i naciśnij Enter. Co się stanie? Powłoka GNOME Shell, czyli główny element Twojego pulpitu, zostanie zrestartowana. Ekran na chwilę mignie na czarno, po czym wszystko powinno wrócić do normy, a otwarte aplikacje (jak przeglądarka czy edytor tekstu) pozostaną nietknięte. To najmniej inwazyjna metoda i zawsze warto od niej zacząć. Niestety, działa tylko na sesjach korzystających z X.org, na nowszym Waylandzie owa opcja jest domyślnie wyłączona. ### Twardy restart serwera X.org – metoda siłowa Dawniej w świecie Linuksa istniał legendarny skrót Ctrl + Alt + Backspace. Był to odpowiednik nuklearnego przycisku dla sesji graficznej – natychmiast ją ubijał i wracał do ekranu logowania. Ze względów bezpieczeństwa (łatwo wcisnąć go przez przypadek i stracić niezapisaną pracę), w nowszych wersjach Ubuntu jest on domyślnie wyłączony. Można go jednak przywrócić, jeśli czujesz się na siłach. Służy do tego narzędzie gnome-tweaks (Ulepszenia) lub odpowiednie polecenia w terminalu. Zważywszy na to, że istnieją lepsze i bezpieczniejsze metody, które opiszę poniżej, osobiście uważam to za relikt przeszłości i nie polecam go początkującym. ## Gdy potrzeba cięższej artylerii – przełączenie na konsolę tekstową Jeśli proste metody zawiodły, a **pulpit** wciąż jest zamrożony, pora sięgnąć po asa w rękawie każdego użytkownika Linuksa – konsolę tekstową, zwaną też TTY. Nie bój się jej, jest to Twój największy sojusznik w kryzysowej sytuacji. ### Wrota do Matriksa – poznaj skróty Ctrl+Alt+F Naciśnij kombinację Ctrl + Alt + F3 (może to być też F4, F5 lub F6). Twój piękny, graficzny świat zniknie, a na jego miejsce pojawi się czarny ekran z prośbą o logowanie. To właśnie jest konsola tekstowa. Twoja sesja graficzna wciąż działa w tle (zwykle pod F1, F2 lub F7), ale teraz masz bezpośredni dostęp do wnętrzności systemu. Zaloguj się, używając swojej nazwy użytkownika i hasła. Pamiętaj, że podczas wpisywania hasła nie zobaczysz żadnych gwiazdek – to normalne zabezpieczenie. Jesteś w środku. Z tego miejsca możesz zrobić dosłownie wszystko – przeglądać pliki, diagnozować problemy, a co najważniejsze dla nas, zrestartować krnąbrny interfejs graficzny. ### Jak zrestartować menedżera wyświetlania – GDM, LightDM Kluczowym elementem, który uruchamia całe **środowisko graficzne** , jest menedżer wyświetlania. To on odpowiada za ekran logowania i start odpowiedniej sesji pulpitu po wpisaniu hasła. W standardowym **Ubuntu** nazywa się on GDM3 (GNOME Display Manager). W innych wariantach, jak Xubuntu czy Lubuntu, może to być LightDM. Restart owej usługi jest najpewniejszym sposobem na odświeżenie całego środowiska graficznego. Będąc zalogowanym w konsoli tekstowej (TTY), wpisz następujące **poleceniem** : sudo systemctl restart gdm3 Jeżeli używasz innej dystrybucji lub wariantu Ubuntu, być może będziesz musiał zastąpić gdm3 nazwą lightdm: sudo systemctl restart lightdm Po wciśnięciu Enter i podaniu hasła, system na nowo uruchomi całą usługę graficzną. Możesz teraz wrócić do sesji graficznej, naciskając Ctrl + Alt + F1 lub Ctrl + Alt + F2 (w zależności od tego, gdzie system ją uruchomił). Powinien przywitać Cię świeżutki ekran logowania. Zaloguj się i sprawdź, czy problem ustąpił. Metoda ta w 90% przypadków rozwiązuje problem zawieszonego pulpitu. ## Operacja na otwartym sercu – ponowna instalacja środowiska graficznego Czasami problem jest głębszy. Aktualizacja mogła uszkodzić jakieś kluczowe pakiety, konfiguracja się „rozsypała” lub po prostu coś poszło bardzo, bardzo nie tak. W takiej sytuacji prosty **restart** nie pomoże. Trzeba sięgnąć po narzędzia grubsze. **Ponowna instalacja środowiska graficznego** może brzmieć groźnie, w praktyce jest całkiem prosta dzięki menedżerowi pakietów APT. ### Czysta instalacja pakietu ubuntu-desktop Musisz ponownie przejść do konsoli tekstowej (Ctrl + Alt + F3) i się zalogować. Upewnij się, że masz **dostęp do internetu**. Możesz to sprawdzić prostym poleceniem ping google.com. Jeśli otrzymujesz odpowiedzi, wszystko jest w porządku. Teraz wpisz polecenie, które nakaże systemowi **ponownie zainstalować** cały zestaw pakietów składających się na domyślny pulpit Ubuntu: sudo apt install --reinstall ubuntu-desktop System poprosi o potwierdzenie. Po jego udzieleniu rozpocznie się pobieranie i **instalacja** pakietów. Proces może chwilę potrwać w zależności od szybkości Twojego łącza internetowego. Jego zadaniem jest sprawdzenie wszystkich plików należących do środowiska **GNOME** i zastąpienie uszkodzonych lub brakujących świeżymi kopiami z repozytorium. Po zakończeniu operacji najlepiej jest **zrestartować system** komendą: sudo reboot Po ponownym uruchomieniu istnieje duża szansa, że Twoje **środowisko graficzne** wróci do pełni sił. ### A może coś nowego – instalacja innego pulpitu – KDE, XFCE Skoro i tak już grzebiemy w systemie, może to dobra okazja, by spróbować czegoś nowego? Jeżeli **GNOME** sprawia Ci problemy, możesz w prosty sposób **zainstalować środowisko graficzne** alternatywne. To świetny sposób, by zobaczyć, co inne projekty mają do zaoferowania, bez konieczności ponownej instalacji całego systemu. Aby zainstalować pulpit **KDE** Plasma, używany w Kubuntu, wpisz w terminalu: sudo apt install kubuntu-desktop Jeżeli wolisz coś lżejszego, idealnym kandydatem będzie **XFCE** z Xubuntu: sudo apt install xubuntu-desktop Po zakończeniu instalacji, podczas następnego logowania na ekranie GDM (tam gdzie wpisujesz hasło) poszukaj małej ikonki zębatki lub podobnej. Kliknięcie jej pozwoli Ci wybrać, którą sesję pulpitu chcesz uruchomić – Twoje stare **GNOME** , czy nowo zainstalowane **KDE** lub **XFCE**. To doskonały plan B, gdy domyślne środowisko zawodzi. ## Ostateczność – reset konfiguracji do zera Twój pulpit działa, ale wygląda dziwnie? Ikony się poprzestawiały, ustawienia zniknęły, a rozszerzenia powodują błędy? Prawdopodobnie uszkodzeniu uległy Twoje osobiste pliki konfiguracyjne, a nie samo oprogramowanie. Na szczęście istnieje sposób na „reset fabryczny” ustawień pulpitu **GNOME** bez dotykania osobistych plików jak dokumenty czy zdjęcia. ### Magia polecenia dconf – przywracanie ustawień fabrycznych GNOME GNOME przechowuje większość swoich ustawień w binarnej bazie danych o nazwie **dconf**. Możemy ją zresetować do stanu „dziewiczego” jednym poleceniem. Ostrzegam: usunie to wszystkie Twoje modyfikacje wyglądu – tapetę, motywy, układ ikon, zainstalowane rozszerzenia GNOME. Twoje dane pozostaną bezpieczne, jednak pulpit będzie wyglądał tak, jak po świeżej **instalacji Ubuntu**. Otwórz **terminal** (jeśli pulpit na to pozwala, wciśnij Ctrl + Alt + T) lub przejdź do konsoli TTY (Ctrl + Alt + F3) i wpisz: dconf reset -f /org/gnome/ Po wykonaniu powyższego polecenia najlepiej się wylogować i zalogować ponownie (lub zrestartować system). Powita Cię pulpit w swojej domyślnej, fabrycznej krasie. Jest to świetny sposób na rozwiązanie problemów spowodowanych przez wadliwe rozszerzenie lub błędną **konfigurację**. ## Kto tu rządzi? I tak oto dotarliśmy do końca. Twój przycisk resetu na obudowie może wreszcie pokryć się kurzem. Gdy następnym razem ekran Twojego Ubuntu utkwi w bezruchu, nie poczujesz fali gorąca. Zamiast tego na Twojej twarzy pojawi się lekki, niemal złośliwy uśmiech. Wiesz już bowiem, że to nie jest katastrofa. To tylko sparing. Krótka wymiana ciosów między Tobą a kodem, z której wyjdziesz zwycięsko, uzbrojony w systemctl, apt i dconf. To jest właśnie prawdziwa wolność, jaką daje Linux – nie tylko wolność wyboru tapety, ale wolność przejęcia kontroli, gdy wszystko inne zawodzi. Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Ubuntu i bunt środowiska graficznego – jak poskromić złośnika? Czujesz, że Twój pulpit w Ubuntu postanowił urządzić sabat — i to właśnie dziś, kiedy deadline puka do drzwi? Zanim je...

#Systemy #operacyjne #promowane

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Timeshift w Ubuntu – wehikuł czasu dla systemu Linux Aktualizacja systemu w Ubuntu, z pozoru prosta, codzienna czynność, która powinna przynieść same korzyści. Klikasz, wpisujesz hasło, obserwujesz pasek postępu i… nic. Po restarcie, zamiast znajomego pulpitu, wita cię ciemność i migający kursor, a ty zastanawiasz się, co poszło nie tak. To nie był twój błąd. Po prostu trafiłeś na pechową aktualizację. Właśnie w takich momentach użytkownicy dzielą się na dwie grupy – tych, którzy spędzą najbliższe kilka godzin na forach internetowych, próbując ratować sytuację, i tych, którzy westchną, uruchomią komputer z pendrive’a, klikną dwa przyciski i po pięciu minutach wrócą do przerwanej pracy. Dzisiaj dowiesz się, jak dołączyć do tej drugiej, znacznie szczęśliwszej grupy. Zanim jednak poznasz sekret spokojnego snu linuksiarza, spójrzmy na dane firmy Backblaze, która zarządza ogromną flotą dysków twardych, w swoim raporcie za ostatni kwartał 2023 roku podała, że roczny wskaźnik awaryjności (Annualized Failure Rate) dla wszystkich monitorowanych dysków wyniósł 1,54% (źródło: Backblaze Drive Stats for Q4 2023). Liczba wydaje się niewielka, jednak dotyczy wyłącznie fizycznej awarii sprzętu. Dodajmy do niej błędy oprogramowania, nieudane aktualizacje i nasze własne pomyłki. **Aplikacja Timeshift** jest przygotowana właśnie na taką ewentualność. ## Timeshift – co to jest i dlaczego nie jest to zwykły backup Podstawową kwestią jest jasne określenie, czym Timeshift nie jest. Program nie służy do archiwizacji twoich zdjęć, dokumentów czy kolekcji muzyki. Filozofia działania jest inna. Jest to narzędzie tworzące tak zwane snapshoty, czyli migawki stanu całego systemu operacyjnego. Jego działanie koncentruje się na plikach systemowych, bibliotekach i **konfiguracji systemu** – czyli na wszystkim, co jest niezbędne, aby Ubuntu uruchomiło się i funkcjonowało prawidłowo. Domyślnie ignoruje katalog domowy użytkownika (/home), gdzie przechowywane są dane osobiste. Taka separacja jest celowa. Oddziela to, co zmieniasz rzadko (system), od tego, co modyfikujesz na co dzień (pliki). Dzięki temu **migawka** systemu zajmuje niewiele miejsca, a jej utworzenie trwa krótko. **Przywrócenie systemu** z migawki cofa wszystkie zmiany w oprogramowaniu – odinstalowuje nowo dodane aplikacje, przywraca wcześniejsze sterowniki, niweluje skutki nieudanej aktualizacji. Jednocześnie pozostawia twoje dokumenty i pliki w nienaruszonym stanie. Jeśli uszkodzisz system, przywracasz go do stanu sprzed awarii w kilka minut, a dane osobiste pozostają bezpieczne. Swoje pliki należy zabezpieczać osobno, na przykład za pomocą narzędzia Déjà Dup lub po prostu kopiując je na **dysk zewnętrzny**. Timeshift jest strażnikiem systemu, a nie twoich prywatnych zasobów. ## Instalacja timeshift – szybki proces W niektórych dystrybucjach, zwłaszcza w Linux Mint, Timeshift jest zainstalowany fabrycznie. W standardowym Ubuntu należy go doinstalować. Cały proces jest na szczęście prosty i ogranicza się do kilku komend w terminalu. Nawet jeśli terminal wydaje ci się skomplikowany, wystarczy skopiować i wkleić poniższe polecenia. Należy otworzyć terminal (skrót klawiszowy Ctrl+Alt+T). Ponieważ w nowszych wersjach Ubuntu Timeshift jest już dostępny w oficjalnym **repozytorium** , jego instalacja jest wyjątkowo łatwa. Wpisz: sudo apt update sudo apt install timeshift Pierwsze polecenie (sudo apt update) aktualizuje listę dostępnych pakietów. Dzięki niemu system wie, skąd pobrać najnowszą wersję oprogramowania. Drugie polecenie (sudo apt install timeshift) to właściwa instalacja. System poprosi o hasło administratora (to samo, którego używasz do logowania). Po jego wpisaniu i zatwierdzeniu rozpocznie się **instalacja programu Timeshift**. Po chwili aplikacja będzie gotowa do użycia. Można ją znaleźć w menu aplikacji lub uruchomić, wpisując timeshift-launcher w terminalu. ## Pierwsza konfiguracja – kluczowe ustawienia Przy pierwszym uruchomieniu powita cię prosty **kreator** konfiguracji, który krok po kroku przeprowadzi cię przez cały proces. Jest to jedna z największych zalet Timeshift – posiada czytelny i **intuicyjny interfejs graficzny** (GUI), który ułatwia obsługę nawet początkującym użytkownikom. Nie trzeba edytować żadnych plików konfiguracyjnych; wszystko można ustawić za pomocą myszki. Pierwszą i właściwie jedyną bardziej techniczną decyzją jest wybór typu migawki. Program zapyta, czy chcesz używać trybu **Rsync** , czy **Btrfs**. Wybór jest prosty. **Rsync** to opcja uniwersalna i domyślna, która działa na każdym **systemie plików** (takim jak ext4, który jest standardem w Ubuntu). Pierwsza migawka utworzona za pomocą Rsync jest pełną kopią plików systemowych. Każda kolejna jest już przyrostowa – kopiowane są tylko zmienione pliki, a dla pozostałych tworzone są twarde dowiązania. Dzięki temu następne snapshoty zajmują bardzo mało dodatkowego miejsca. Jeśli nie instalowałeś Ubuntu w niestandardowy sposób i nie masz pewności, co wybrać, **Rsync** jest bezpiecznym i sprawdzonym wyborem. **Btrfs** to z kolei nowocześniejszy **system plików** z wbudowaną obsługą snapshotów. Jeżeli podczas instalacji systemu świadomie wybrałeś Btrfs, wybierz tę opcję. Tworzenie i przywracanie migawek w trybie Btrfs jest błyskawiczne i efektywne pod względem zajmowanego miejsca. Jednakże jeśli termin „Btrfs” nic ci nie mówi, pozostań przy Rsync. Następnie kreator poprosi o wskazanie dysku, na którym będą przechowywane migawki. To **kluczowy moment**. Podstawowa zasada bezpieczeństwa nakazuje, aby migawki były przechowywane na **innej partycji niż system operacyjny**. W przeciwnym razie, w przypadku awarii głównego dysku, stracisz zarówno system, jak i jego kopię zapasową. Idealnym rozwiązaniem jest osobna partycja na innym dysku fizycznym. Może to być drugi dysk twardy w komputerze lub, co jest popularnym rozwiązaniem, **dysk zewnętrzny** podłączany przez port **USB**. Jeżeli dysponujesz tylko jednym dyskiem, utwórz na nim osobną partycję (np. o nazwie BACKUP) i wskaż ją jako lokalizację. Timeshift przy pierwszym uruchomieniu sam przeanalizuje dyski i podpowie najlepsze dostępne miejsce. Na koniec pozostaje kwestia automatyzacji. Ręczne tworzenie kopii jest zawodne, bo łatwo o nim zapomnieć. Timeshift oferuje pełną automatyzację, pozwalając na **wykonywanie cyklicznej kopii zapasowej systemu**. Możesz ustawić, jak często program ma tworzyć snapshoty: co godzinę, codziennie, co tydzień, co miesiąc lub przy każdym uruchomieniu komputera. Dobrze zbalansowana **konfiguracja** to na przykład codzienne migawki z przechowywaniem 3–5 ostatnich kopii, uzupełnione o 2–3 cotygodniowe i jedną miesięczną. Taki **harmonogram** zapewnia dostęp do niedawnej, działającej wersji systemu, jednocześnie chroniąc dysk przed zapełnieniem. Po zakończeniu konfiguracji warto ręcznie stworzyć pierwszą migawkę, klikając duży **przycisk** „Utwórz”. ## Przywracanie systemu – dwa scenariusze działania Prawdziwa wartość Timeshift ujawnia się w momencie **awarii**. Procedura przywracania jest równie prosta, jak konfiguracja i zależy od stanu systemu. ### Scenariusz optymistyczny – system się uruchamia, ale działa nieprawidłowo Zdarza się, że po instalacji nowego sterownika lub aktualizacji system działa niestabilnie. Uruchamia się, ale praca na nim jest kłopotliwa. W takim wypadku przywracanie jest bardzo łatwe. Uruchom **program Timeshift** z menu aplikacji. Zobaczysz listę wszystkich dostępnych migawek wraz z datą ich utworzenia. Wybierz z listy ostatni snapshot, o którym wiesz, że został zrobiony, gdy wszystko działało poprawnie. Zaznacz go i kliknij przycisk „Przywróć”. Program wyświetli podsumowanie zmian, jakie zamierza wprowadzić. Po zatwierdzeniu rozpocznie się proces **przywracania systemu** , co może potrwać kilka minut. Po zakończeniu operacji program poprosi o ponowne uruchomienie komputera. Po restarcie system powinien wrócić do stanu z momentu tworzenia migawki. ### Scenariusz pesymistyczny – system nie wstaje To właśnie jest sytuacja, dla której Timeshift został stworzony. Gdy system się nie uruchamia, nie można oczywiście uruchomić programu z jego poziomu. Trzeba to zrobić z zewnątrz, przy użyciu systemu **live**. Będziesz potrzebować bootowalnego nośnika (np. **pendrive**) z instalatorem Ubuntu. Uruchom z niego komputer, wybierając opcję „Wypróbuj Ubuntu”. Kiedy załaduje się pulpit systemu live, połącz się z internetem i otwórz terminal. Następnie **zainstaluj Timeshift** w tymczasowym systemie, używając wcześniej wspomnianych w artykule komend. Po instalacji uruchom program. Timeshift automatycznie przeskanuje podłączone dyski i powinien odnaleźć twoje wcześniej utworzone snapshoty. Wskaż mu lokalizację migawek. Zobaczysz tę samą listę, co wcześniej. Wybierz punkt przywracania, kliknij „Przywróć”, wskaż, na której partycji ma być odtworzony system (czyli na twojej głównej partycji systemowej), i zatwierdź operację. Po zakończeniu procesu uruchom ponownie komputer, wyjmując pendrive. System powinien uruchomić się w pełni sprawny. Jest to pokaz siły dobrze wykonanej **kopii zapasowej systemu**. ## Ostatni bastion przed reinstalacją Posiadanie skonfigurowanego Timeshift zmienia sposób, w jaki korzystasz z Linuksa. Przestajesz bać się eksperymentów. Nowy sterownik graficzny? Proszę bardzo. Niestandardowe jądro systemu? Czemu nie. Kompilacja programu z nieznanego źródła? Zaryzykujmy. Wiedza, że w razie czego masz pod ręką działającą kapsułę czasu, która cofnie każdą katastrofę, jest wyzwalająca. To nie jest tylko narzędzie do tworzenia kopii zapasowych. To jest licencja na odważne odkrywanie możliwości swojego systemu. Bo w końcu o to w Linuksie chodzi – o wolność. Nawet o wolność do popełniania spektakularnych błędów i wychodzenia z nich bez szwanku. Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Timeshift w Ubuntu – wehikuł czasu dla systemu Linux Aktualizacja systemu w Ubuntu, z pozoru prosta, codzienna czynność, która powinna przynieść same korzyści. Klikasz, wpisujesz hasło, o...

#Oprogramowanie #promowane

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
GIMP – darmowa alternatywa dla programu Photoshop w systemie Ubuntu Każdego miesiąca z konta znika określona kwota. To cena za dostęp do narzędzia, z którego być może korzystasz raz w tygodniu, by wykadrować zdjęcie lub poprawić kontrast na pamiątce z wakacji. Jesteś użytkownikiem Ubuntu. Wybrałeś system, bo cenisz sobie wolność, otwarty kod i kontrolę nad swoim sprzętem. Dlaczego więc w kwestii grafiki masz zgadzać się na zamknięty, drogi ekosystem? Ten model biznesowy kłóci się z samą ideą, która przyświeca otwartemu oprogramowaniu. Istnieje alternatywa. Dostępna, dojrzała i w pełni zintegrowana ze światem Linuksa. Narzędzie, które być może już kiedyś testowałeś i odrzuciłeś, ale które przez ostatnie lata przeszło prawdziwą rewolucję. Oto GIMP! Przeczytaj ten artykuł i sam zdecyduj, czy comiesięczny abonament za Photoshopa to faktycznie konieczność, czy może po prostu bardzo drogi przyzwyczajenie. ## Co to jest GIMP i dlaczego budzi skrajne emocje GIMP, czyli **GNU Image Manipulation Program** , jest w pełni funkcjonalnym **edytorem obrazów**. Powstał w czasach, gdy internet wydawał dźwięki modemu, a szczytem grafiki komputerowej były ikony w rozdzielczości 32×32 piksele. Od tamtej pory przeszedł gigantyczną ewolucję i dziś jest to dojrzałe oprogramowanie do edycji **grafiki rastrowej** , które bez problemu zainstalujesz na systemach **Linux** , Windows i macOS. Jest rozwijany na zasadach **open source** , co oznacza, że grupa zapaleńców z całego świata stale go ulepsza, nie żądając w zamian ani grosza. Dlaczego więc budzi kontrowersje? Głównie z powodu swojego interfejsu. Przez lata GIMP miał opinię programu stworzonego przez inżynierów dla inżynierów, gdzie logika obsługi była, cóż, inżynierska. Sytuacja diametralnie się zmieniła od wersji 2.10. Program zyskał tryb jednego okna (chwała programistom za tę zmianę), ciemny motyw i masę usprawnień, które sprawiły, że przesiadka z innych programów jest znacznie mniej bolesna. Wciąż ma swoje osobliwości, lecz o nich za chwilę. ## Photoshop vs GIMP – starcie tytanów, czy może Dawida z Goliatem Nie będziemy udawać – **Adobe Photoshop** jest królem. To standard branżowy, narzędzie używane przez profesjonalistów na całym świecie do tworzenia wszystkiego, od plakatów filmowych po okładki magazynów. Jego dominacja jest niezaprzeczalna. Według danych serwisu Datanyze Adobe Photoshop kontroluje ponad 47% rynku oprogramowania do projektowania graficznego, zostawiając konkurencję daleko w tyle. Oferuje zaawansowane funkcje, genialne wsparcie dla profili kolorów CMYK (kluczowe w druku) i ekosystem, z którym trudno konkurować. Cała wygoda ma swoją cenę. I to słoną, płatną co miesiąc. GIMP stoi po drugiej stronie barykady. Jest **całkowicie darmowy**. Nie ma ukrytych opłat, wersji premium ani subskrypcji. Instalujesz i używasz. Jego największą siłą jest to, że dla 95% typowych zastosowań – jak retusz zdjęć na social media, tworzenie banerów na stronę internetową, projektowanie prostych ulotek czy po prostu dobra zabawa z grafiką – oferuje wszystko, czego potrzebujesz. Warstwy, maski, zaawansowane narzędzia zaznaczania, filtry, obsługa pędzli, a nawet podstawowe wsparcie dla plików PSD z Photoshopa. Co więcej, GIMP działa natywnie w **systemie Ubuntu** , podczas gdy uruchomienie Photoshopa na Linuksie wymaga skomplikowanych i często zawodnych sztuczek z oprogramowaniem Wine. GIMP jest u siebie. To jego naturalne środowisko. ## Jak zainstalować GIMP na Ubuntu – to prostsze niż myślisz Zainstalowanie GIMP-a na Ubuntu jest tak proste, że prawdopodobnie zajmie Ci mniej czasu niż przeczytanie tego akapitu. Masz dwie główne ścieżki. Pierwsza opcja zakłada wykorzystanie oficjalnego repozytorium Ubuntu. Otwierasz terminal (skrót Ctrl+Alt+T) i wpisujesz jedno magiczne polecenie: sudo apt update && sudo apt install gimp Wpisujesz hasło, potwierdzasz literką „T” i gotowe. System sam pobierze i **zainstaluje** program. Prościej się nie da. Masz stabilną, sprawdzoną wersję, która doskonale współpracuje z Twoim systemem. Druga opcja, którą osobiście polecam, opiera się na instalacji za pomocą Flatpak. Daje ona dostęp do najnowszej wersji GIMP-a, często na długo przed tym, jak trafi ona do oficjalnych repozytoriów dystrybucji. Jeśli nie masz jeszcze Flatpaka, wystarczy kilka komend, aby go skonfigurować (znajdziesz je na oficjalnej stronie flathub.org). Gdy już go masz, instalacja GIMP-a sprowadza się do jednego polecenia: flatpak install flathub org.gimp.GIMP Dzięki temu zawsze będziesz mieć najświeższą wersję programu z wszystkimi nowinkami. Wybór należy do Ciebie. Obie metody są dobre i skuteczne. ## Pierwsze kroki z GIMP – od paniki do produktywności Okej, uruchomiłeś program i… co tu się dzieje? Gdzie są moje poukładane okienka? Zachowaj spokój. Pierwsze wrażenie może być mylące. Przedstawiamy kilka porad, które pomogą Ci dostosować interfejs. Po pierwsze, jeśli interfejs uruchomił się w trybie wielu okien, natychmiast przejdź do menu Okna i zaznacz opcję Tryb jednego okna (Windows => Single-Windows Mode). Wszystkie panele ładnie zadokują się w jednym, spójnym interfejsie, bardzo przypominającym to, co znasz z innych programów graficznych. Dokowanie paneli możesz również zmienić wedle uznania. Po drugie, daj sobie czas na poznanie narzędzi. Przybornik po lewej stronie wygląda znajomo, ale niektóre narzędzia mogą działać odrobinę inaczej. Spędź kwadrans, klikając w każde z nich. Spróbuj coś zaznaczyć, coś narysować, użyć stempla. Niczym nauka jazdy na nowym rowerze – początkowo jest dziwnie, ale po chwili łapiesz rytm. Po trzecie i najważniejsze, skorzystaj z bogactwa darmowych materiałów edukacyjnych. YouTube jest pełen fantastycznych tutoriali (kanały jak Logos By Nick czy Davies Media Design to prawdziwe kopalnie wiedzy o GIMP-ie). Wpisz w wyszukiwarkę „GIMP tutorial for beginners” lub konkretne zadanie, które chcesz wykonać, na przykład „GIMP remove background”. Znajdziesz dziesiątki filmów, które krok po kroku pokażą Ci, jak osiągnąć zamierzony cel. Ciekawostka – społeczność wypuszcza już pierwsze beta wtyczki oparte na AI, które integrują się z programem GIMP i znacząco ułatwiają pracę z aplikacją, szczególnie dla początkujących. Może to będzie kolejny atut, który skłoni Cię do przetestowania programu. ## Gdy GIMP to za mało – inne darmowe alternatywy w świecie Linux Mimo że GIMP jest fantastycznym **programem do edycji** grafiki rastrowej, nie jest jedynym graczem na boisku open source. Ekosystem Linuksa oferuje także inne, wyspecjalizowane narzędzia, które warto znać. Są one **świetnymi alternatywami dla Photoshop-a** w konkretnych dziedzinach. Jeśli Twoją pasją jest malarstwo cyfrowe, ilustracja lub tworzenie komiksów, koniecznie sprawdź program **Krita**. Jest to prawdziwy kombajn dla artystów. Jego silnik pędzli jest przez wielu uważany za lepszy od tego w Photoshopie, a **interfejs użytkownika** został zaprojektowany od podstaw z myślą o rysowaniu. Krita stanowi **doskonałą alternatywę** dla każdego, kto chce tworzyć, a nie tylko **edytować obrazy**. Inną opcją, ale mniej zaawansowaną jest lekka Pinta powstała na bazie dobrze znanego z Windows softu – Paint .NET. Z kolei, gdy potrzebujesz pracować z **grafiką wektorową** – czyli tworzyć logotypy, ikony czy inne projekty, które muszą się idealnie skalować – Twoim najlepszym przyjacielem będzie **Inkscape**. **Inkscape** to bezpośredni konkurent dla Adobe Illustratora i zarazem **program do grafiki wektorowej** , którego nie powstydziłby się profesjonalista. Dla fotografów, którzy pracują z plikami RAW, istnieje **Darktable**. Można go opisać jako darmowy odpowiednik Adobe Lightroom. Oferuje zaawansowane narzędzia do wywoływania cyfrowych negatywów, katalogowania zdjęć i niedestrukcyjnej edycji. Jeśli traktujesz fotografię na poważnie, **Darktable** jest pozycją obowiązkową w Twoim arsenale. ## Masz wolność wyboru Nikt nie będzie pytał, w jakim programie wyretuszowałeś zdjęcie, jeśli efekt będzie świetny. Nikt nie zakwestionuje projektu graficznego na Twoją stronę internetową, jeśli będzie czytelny i dobrze zaprojektowany. Finalnie i tak liczy się rezultat, a nie logo narzędzia, którego użyłeś. Branżowy standard jest standardem dla branży. Dla Ciebie i Twoich codziennych zadań standardem jest to, co działa, jest dostępne i nie drenuje portfela. GIMP daje Ci właśnie tę możliwość – osiągnięcia zawodowych rezultatów bez zawodowych kosztów. Korzystając z niego, nie tylko oszczędzasz pieniądze, ale też wspierasz ideę otwartego oprogramowania. Wolność w tym świecie to nie tylko brak opłat. To przede wszystkim wolność wyboru. Przeczytaj także: 10 darmowych programów graficznych, które mogą zastąpić Photoshopa Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

GIMP – darmowa alternatywa dla programu Photoshop w systemie Ubuntu Każdego miesiąca z konta znika określona kwota. To cena za dostęp do narzędzia, z którego być może korzystasz raz w tyg...

#Oprogramowanie #promowane

Origin | Interest | Match

0 0 0 0
Preview
Falcon 9 wynosi satelity do usuwania kosmicznych śmieci Kosmiczne śmieci to poważny problem, o którym rzadko się mówi, ale który rośnie w zastraszającym tempie. Tymczasem w kosmosie latają tysiące bezużytecznych fragmentów satelitów i rakiet, stanowiąc zagrożenie dla przyszłych misji. Na szczęście SpaceX postanowiło coś z tym zrobić – a dokładniej, wysłać na orbitę satelitę, który pomoże sprzątać ten bałagan. ## Falcon 9 – bohater nowoczesnej eksploracji kosmosu Falcon 9 to prawdziwy koń pociągowy współczesnej eksploracji kosmosu. Ta rakieta nośna, stworzona przez firmę SpaceX Elona Muska, jest jedną z najbardziej niezawodnych i wielokrotnego użytku maszyn w historii lotów kosmicznych. Dzięki niej satelity, zaopatrzenie dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a nawet ludzi można wynosić na orbitę stosunkowo tanio i często. Jednym z największych sukcesów Falcona 9 jest możliwość odzyskiwania i ponownego użycia pierwszego stopnia rakiety. Zamiast płonąć w atmosferze, jak w tradycyjnych systemach, wraca na Ziemię i ląduje pionowo, gotowy do kolejnej misji. To nie tylko oszczędność kosztów, ale też wielki krok w stronę eksploracji kosmosu. ## Co poleciało na orbitę? Podczas tej konkretnej misji Falcon 9 wyniósł na orbitę kilkadziesiąt satelitów, w tym jeden, który ma pomóc w walce z kosmicznymi śmieciami. To małe urządzenie ma za zadanie wyłapywać stare części satelitów i inne odpady, a następnie sprowadzać je w kierunku atmosfery, gdzie spłoną. Kosmiczne śmieci to temat, który z każdym rokiem staje się coraz bardziej palący. Na orbicie okołoziemskiej znajduje się już ponad 36 000 śmieci większych niż 10 cm i miliony mniejszych obiektów, które mogą stanowić zagrożenie dla nowych satelitów i stacji kosmicznych. Wystarczy spojrzeć na film „Grawitacja”, żeby zrozumieć, jakie konsekwencje może mieć zderzenie z takim odłamkiem. ## Dlaczego to takie ważne? Niektórym może się wydawać, że kosmiczne śmieci to problem odległy, ale w rzeczywistości to poważne zagrożenie dla przyszłości eksploracji kosmosu. Jeśli nie zaczniemy ich usuwać, orbita może stać się tak zaśmiecona, że przyszłe misje będą coraz trudniejsze i bardziej ryzykowne. Do tej pory pomysłów na sprzątanie kosmosu było wiele – od wielkich siatek, przez harpuny, po laserowe miotacze usuwające mniejsze odłamki. Nowy satelita wyniesiony przez Falcona 9 ma testować rozwiązania, które w przyszłości mogą stać się standardem w oczyszczaniu orbity. ## Co dalej? Ta misja to dopiero początek. Jeśli technologia zadziała, możemy spodziewać się całych flot satelitów sprzątających, które pomogą uporządkować orbitę. Może kiedyś będziemy mieli kosmiczne śmieciarki pracujące 24/7? Jedno jest pewne – SpaceX znowu udowodniło, że przyszłość kosmicznych podróży należy do tych, którzy nie boją się innowacji. A skoro możemy już sprzątać kosmos, może czas na kolejne marzenie – stałą bazę na Marsie? Źródła: Space.com, Własne Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Falcon 9 wynosi satelity do usuwania kosmicznych śmieci Kosmiczne śmieci to poważny problem, o...

techformator.pl/falcon-9-wynosi-satelity...

#Aktualności #promowane

Event Attributes

0 0 0 0
Preview
Firefox ciągle pyta o hasło główne – jak to naprawić raz na zawsze? Włączasz Firefoxa, chcesz szybko sprawdzić pocztę, media społecznościowe albo po prostu poszukać czegoś w sieci… a tu BACH! Kolejny raz wyskakuje okno z pytaniem o hasło główne. I tak za każdym razem. Jeśli masz już dość tej sytuacji, trafiłeś we właściwe miejsce. W poradniku pokażemy Ci, jak raz na zawsze pożegnać się z tym problemem. Zanim zaczniemy – czy wiesz, że według badań ponad 60% użytkowników Internetu zapomina przynajmniej jedno hasło rocznie? Jeśli więc wkurza Cię konieczność wpisywania hasła głównego w Firefoxie, nie jesteś jedyny. ## Czym jest hasło główne i dlaczego Firefox go wymaga? Hasło główne w Firefoxie działa jak sejf na Twoje zapisane dane logowania. Chroni wszystkie hasła, ciasteczka i inne poufne informacje przed nieautoryzowanym dostępem. Dzięki niemu, jeśli ktoś uzyska dostęp do Twojego komputera, nie będzie mógł zobaczyć Twoich zapisanych loginów. Zabezpieczenie to jest bardzo przydatne… o ile nie zacznie doprowadzać Cię do szału. ## Dlaczego Firefox ciągle prosi o hasło główne? Jeśli Firefox uporczywie domaga się hasła przy każdym uruchomieniu, może to wynikać z kilku przyczyn: 1. **Nieprawidłowa konfiguracja zapamiętywania haseł** – Firefox może nie przechowywać Twojego wyboru. 2. **Problem z ciasteczkami i pamięcią podręczną** – uszkodzone pliki mogą powodować błąd. 3. **Uszkodzony profil użytkownika** – czasem zdarza się, że profil Firefoxa ulega uszkodzeniu i powoduje różne dziwne zachowania. 4. **Konflikt z dodatkami** – niektóre rozszerzenia mogą zakłócać działanie przeglądarki. Bez obaw – za chwilę przejdziemy do konkretnych rozwiązań. ### Jak pozbyć się pytania o hasło główne? Przedstawiamy sprawdzone metody na rozwiązanie problemu. Zalecamy wykonywać je w podanej kolejności – od najprostszych do bardziej zaawansowanych. ### 1. Sprawdzenie ustawień zapamiętywania haseł Zacznijmy od podstaw – sprawdźmy, czy Firefox faktycznie ma opcję zapamiętywania haseł aktywną. 1. Wpisz w pasek adresu `about:preferences#privacy` i naciśnij Enter. 2. Przewiń do sekcji „Loginy i hasła”. 3. Upewnij się, że zaznaczone są opcje: * „Pytaj, czy zapisać loginy i hasła dla stron WWW”. * „Automatycznie wypełniaj loginy i hasła”. 4. Uruchom ponownie Firefoxa, by sprawdzić, czy problem zniknął. ### 2. Wyczyść ciasteczka i pamięć podręczną Jeśli w przeglądarce nagromadziło się dużo starych danych, mogą one powodować problemy. 1. Wpisz `about:preferences#privacy` w pasku adresu i naciśnij Enter. 2. Przejdź do sekcji „Ciasteczka i dane witryn” i kliknij „Wyczyść dane…”. 3. Zaznacz: * „Ciasteczka i dane witryn”. * „Treść zachowana w pamięci podręcznej”. 4. Kliknij „Wyczyść” i uruchom ponownie Firefoxa. **Uwaga** : Czyszczenie ciasteczek spowoduje wylogowanie z większości stron. ### 3. Tryb awaryjny Firefoxa Aby sprawdzić, czy problem powodują dodatki: * Zamknij Firefoxa. * Uruchom go ponownie, trzymając **Shift** (Windows) lub **Option** (Mac). * Kliknij „Uruchom w trybie awaryjnym”. Jeśli w trybie awaryjnym problem znika, to znaczy, że winne jest jedno z rozszerzeń. Wyłączaj je po kolei, aż znajdziesz sprawcę. ### 4. Reset hasła głównego (ostateczność) Jeżeli inne metody zawiodły, możesz zresetować hasło główne – ale **uwaga…** stracisz zapisane hasła. * Wpisz `about:config` w pasek adresu i naciśnij Enter. * Kliknij „Zaakceptuj ryzyko i kontynuuj”. * Wyszukaj `security.master_password.set` i ustaw wartość na `false`. * Uruchom ponownie Firefoxa. * Ustaw nowe hasło w sekcji „Loginy i hasła”. ### 5. Stworzenie nowego profilu użytkownika Jeśli żadne z powyższych rozwiązań nie pomogło, problem może leżeć w uszkodzonym profilu Firefoxa. * Zamknij Firefoxa. * W pasku wyszukiwania Windows wpisz `firefox.exe -p` i naciśnij Enter. * W oknie „Menedżer profili Firefoxa” kliknij „Utwórz profil…”. * Postępuj zgodnie z instrukcjami i uruchom Firefoxa na nowym profilu. Pamiętaj, że nowy profil będzie „czysty” – bez Twoich ustawień i zapisanych haseł. Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Firefox ciągle pyta o hasło główne – jak to naprawić raz na zawsze? Włączasz Firefoxa, c...

techformator.pl/firefox-ciagle-pyta-o-ha...

#Oprogramowanie #promowane

Event Attributes

0 0 0 0
Preview
Aktualizacja pakietów w Ubuntu – wszystko, co musisz wiedzieć Jeśli korzystasz z Ubuntu, to pewnie wiesz, że system potrafi działać jak dobrze naoliwiona maszyna. Żeby tak było zawsze, trzeba jednak zadbać o Ubunciaka. Aktualizacje pakietów to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie możesz zrobić, by Twój system działał bezproblemowo, bezpiecznie i sprawnie. Dzisiaj poznasz najważniejsze zagadnienia z tym związane. ## Dlaczego warto aktualizować pakiety? Pomyśl o tym, jak o konserwacji samochodu. Nie musisz tego robić, ale jeśli zaniedbasz, prędzej czy później coś zacznie szwankować. Aktualizacje to nie tylko poprawki, ale też nowe funkcje i lepsza stabilność. Wymienimy 3 kluczowe powody, dla których warto je robić: 1. **Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu** – aktualizacje często łatają dziury w zabezpieczeniach, przez które hakerzy mogliby dostać się do Twojego systemu. To jak zamykanie drzwi na klucz. 2. **Nowe funkcje i poprawki** – każda aktualizacja to szansa na coś lepszego – poprawione błędy, lepsza wydajność, a czasem całkiem nowe opcje. 3. **Kompatybilność i płynność działania** – starsze wersje pakietów mogą mieć problemy z nowszymi programami. Regularne aktualizacje sprawiają, że wszystko działa ze sobą bez zgrzytów. ## Jak zaktualizować pakiety? Wybierz swoją metodę! Masz kilka sposobów, by zadbać o swój system. Możesz to zrobić przez wygodny interfejs graficzny (GUI), przez terminal (jeśli lubisz poczuć się jak haker) lub używając zaawansowanego narzędzia Synaptic. Wybierz to, co najbardziej Ci odpowiada. ### 1. **Aktualizacja przez GUI (dla fanów klikania)** Najprostsza metoda, idealna dla osób, które wolą omijać terminal. 1. Otwórz **Menadżer aktualizacji** – powinien sam Cię powiadomić, jeśli są nowe aktualizacje. 2. Jeśli nie widzisz powiadomienia, znajdziesz go w menu aplikacji (wpisz „Aktualizacje”). 3. Kliknij **„Zainstaluj aktualizacje”** , wpisz hasło administratora i gotowe! Teraz możesz zrobić sobie kawę i poczekać. 4. Chcesz, żeby wszystko zrobiło się samo? Włącz automatyczne aktualizacje w ustawieniach systemu. ### 2. **Aktualizacja przez terminal (dla tych, co lubią mieć kontrolę)** Jeśli lubisz mieć pełną kontrolę i nie boisz się kilku linijek tekstu, terminal jest świetnym rozwiązaniem: Otwórz terminal (skrót: **Ctrl + Alt + T**). Wpisz: sudo apt update To polecenie sprawdzi, czy są dostępne nowe pakiety. Następnie wpisz: sudo apt upgrade To faktycznie je zainstaluje. Potwierdź chęć aktualizacji, wpisując „y” i Enter. Jeśli chcesz zrobić większą aktualizację całego systemu, użyj: sudo apt full-upgrade Uwaga! Po zakończeniu całego procesu aktualizacji może być potrzeba usunięcia niepotrzebnych pakietów. Jeśli system nie zrobi tego automatycznie, wpisz: sudo apt autoremove #### Dokładniej o komendach apt * sudo – Magiczne słowo które sprawia, że wykonujesz komendę jako administrator. Bez niego system powie „nie dziękuję”. * apt – Menedżer pakietów. Myśl o nim jak o menadżerze plików, ale dla programów. * update – Pobiera listę najnowszych wersji dostępnych pakietów. Nie instaluje nic. * upgrade – Instaluje aktualizacje dla pakietów, które już masz zainstalowane. * full-upgrade – Potężniejsza wersja upgrade. Usuwa przestarzałe pakiety i instaluje nowe, jeśli to konieczne. Używaj ostrożnie! ### 3. **Menedżer Synaptic – bonus dla zaawansowanych** Mimo, że w Ubuntu jest dostępny menedżer (Centrum programów), to nie jest on zbyt poręczny, a czasem mamy wrażenie, że instalacja przy jego pomocy trwa wieki. Jeśli chcesz mieć większą kontrolę nad pakietami, możesz zainteresować się menedżerem oprogramowania Synaptic. 1. Jeśli go nie masz, zainstaluj: sudo apt install synaptic 2. Otwórz Synaptica z menu aplikacji i wpisz hasło administratora. 3. Kliknij „Odśwież”, by odświeżyć listę pakietów. 4. Wybierz „Zaznacz wszystko do aktualizacji” i kliknij „Zastosuj”. ## Dodatkowe wskazówki, aby uniknąć problemów 1. **Zrób kopię zapasową** – zwłaszcza przed dużą aktualizacją. Lepiej dmuchać na zimne. Możesz do tego celu użyć nawet narzędzia Gnome Disk Utility z funkcją „Utwórz obraz partycji”. 2. **Czytaj komunikaty** – jeśli coś pójdzie nie tak, terminal powie Ci dlaczego. 3. **Restart systemu** – czasem potrzebny, by wszystko działało poprawnie. 4. **Nie instaluj pakietów z nieznanych źródeł** – to jak pobieranie podejrzanych plików z Internetu. Uważaj, z jakich źródeł korzystasz. ## Aktualizacja – prosta droga do płynnie działającego systemu Aktualizacje sprawią, że Twój Ubunciak będzie działał szybko, stabilnie i bezpiecznie. Masz kilka sposobów na ich przeprowadzenie – wybierz ten, który najbardziej Ci odpowiada. I pamiętaj, jeśli coś pójdzie nie tak, społeczność Ubuntu zawsze służy pomocą… a w rękawie masz koło ratunkowe – obraz partycji gotowy do przywrócenia w każdej chwili. Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Aktualizacja pakietów w Ubuntu – wszystko, co musisz wiedzieć Jeśli korzystasz z Ubuntu, to ...

techformator.pl/aktualizacja-pakietow-w-...

#Systemy #operacyjne #promowane

Event Attributes

0 0 0 0
Preview
Alternatywne przeglądarki dla systemu Linux Nie oszukujmy się – wybór przeglądarki to sprawa niemal tak osobista, jak ulubiona herbata. Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia i oczekiwania, a świat przeglądarek to pole bitwy między szybkością, prywatnością i funkcjonalnością. Użytkownicy Linuxa mają ogromną swobodę wyboru, a poza dobrze znanymi gigantami jak Firefox czy Chrome, istnieje cała gama ciekawych alternatyw. Dzisiaj przyjrzymy się pięciu mniej znanym, ale bardzo wartościowym przeglądarkom. Każda z nich ma swoje mocne i słabe strony, ale jeśli masz dość wszechobecnych reklam, śledzenia i przeładowanych funkcji, to znajdziesz tutaj coś dla siebie. Zapraszamy do przeczytania przewodnika po świecie alternatywnych przeglądarek – kto wie, może znajdziesz swojego nowego faworyta. ## LibreWolf – prywatność przede wszystkim Naszym numerem 1 w zestawieniu jest LibreWolf. To przeglądarka bazująca na Firefoksie, ale z naciskiem na ochronę prywatności i bezpieczeństwo. Nie znajdziesz tu telemetrii ani śledzenia – to przeglądarka dla tych, którzy cenią sobie anonimowość i pełną kontrolę nad danymi. **Zalety:** * Brak śledzenia i telemetrii – Mozilla mogłaby się uczyć! * Zintegrowane blokowanie reklam i trackerów. * Możliwość dostosowania do własnych potrzeb. **Zużycie zasobów:** Średnie – działa płynnie na większości sprzętów, choć bywa wymagająca przy wielu otwartych kartach. **Funkcjonalność dodatkowa:** Wbudowane mechanizmy blokowania skryptów śledzących, ale brak funkcji AI. ## Vivaldi – przeglądarka dla miłośników personalizacji Vivaldi to przeglądarka stworzona przez byłych twórców Opery. Jej siła tkwi w możliwościach dostosowania – od kolorów, przez układ interfejsu, po gesty myszy. Idealna dla tych, którzy lubią mieć wszystko pod kontrolą. **Zalety:** * Ekstremalna personalizacja – możesz ustawić wszystko pod siebie. * Wbudowany klient pocztowy, czytnik RSS i notatki. * Obsługa kart w unikalny sposób – można je układać w stosy. * Inteligenta optymalizacja nieużywanych kart. **Zużycie zasobów:** Wysokie – elastyczność ma swoją cenę, ale na mocniejszych komputerach działa świetnie. **Funkcjonalność dodatkowa:** Możliwość korzystania ze wbudowanych narzędzi, jednak brak zaawansowanych funkcji AI. ## Midori – lekkość i prostota Midori to minimalistyczna przeglądarka zaprojektowana dla użytkowników, którzy cenią sobie szybkość i lekkość działania. Doskonała dla starszych komputerów lub tych, którzy nie chcą przeciążać systemu zbędnymi funkcjami. **Zalety:** * Bardzo lekka – działa płynnie nawet na starszych maszynach. * Prostota – bez zbędnych dodatków i rozpraszaczy. * Open source – rozwijana przez społeczność. **Zużycie zasobów:** Niskie – jedna z najmniej wymagających przeglądarek. **Funkcjonalność dodatkowa:** Brak zaawansowanych funkcji, ale to właśnie jej urok. Brak elementów AI. ## SeaMonkey – wszystko w jednym SeaMonkey to kombajn dla miłośników retro – przypomina czasy, gdy przeglądarka była nie tylko narzędziem do surfowania, ale także centrum pracy. To nie tylko przeglądarka, ale też klient pocztowy, edytor HTML i czytnik grup dyskusyjnych. **Zalety:** * Wszystko w jednym – idealne dla osób, które lubią klasyczne podejście do internetu. * Stabilność i długowieczność – projekt istnieje od dawna i ciągle działa. * Niskie zużycie zasobów w porównaniu do konkurencji. **Zużycie zasobów:** Średnie – mimo wielu funkcji działa dość płynnie. **Funkcjonalność dodatkowa:** Wbudowany klient pocztowy, edytor HTML. Brak AI, ale kto by tego potrzebował w przeglądarce z duszą lat 90-tych? ## Waterfox – dla fanów starego dobrego Firefoksa Waterfox to przeglądarka dla tych, którzy lubią Firefoksa, ale bez zbędnych nowoczesnych eksperymentów. Jest szybka, wspiera starsze dodatki i nie narzuca na użytkownika żadnych ograniczeń. **Zalety:** * Wsparcie dla starszych rozszerzeń Firefoksa. * Brak telemetrii i zbędnych funkcji śledzących. * Open source – społeczność może rozwijać projekt. **Zużycie zasobów:** Średnie do wysokiego – zależy od liczby otwartych kart i dodatków. **Funkcjonalność dodatkowa:** Brak elementów AI, ale pełna kompatybilność ze starszymi dodatkami Firefoksa. ## Porównanie zużycia zasobów ## Podsumowanie Przeglądarka to coś więcej niż tylko narzędzie – to okno na świat, miejsce pracy, nauki i rozrywki. Każdy z nas ma swoje wymagania i przyzwyczajenia, dlatego należy testować i eksperymentować, aby znaleźć idealne rozwiązanie dla siebie. A może któraś z opisanych tu przeglądarek stanie się Twoją nową ulubioną? Jeśli cenisz sobie prywatność – LibreWolf będzie najlepszym wyborem. Vivaldi sprawdzi się dla fanów personalizacji, a Midori dla tych, którzy cenią lekkość. SeaMonkey to świetna opcja dla miłośników kompleksowych rozwiązań, a Waterfox dla tych, którzy chcą klasycznego Firefoksa bez zbędnych „usprawnień”. Bez względu na wybór, Linux daje Ci swobodę, jakiej nie znajdziesz w zamkniętych ekosystemach. Warto też wiedzieć, że przeglądarki oparte na Chromium dominują na rynku z ponad 70% udziałem, ale Firefox i jego pochodne nadal trzymają się mocno, przyciągając użytkowników ceniących prywatność. Mniej znane przeglądarki, typu LibreWolf czy Vivaldi, zdobywają coraz większą popularność wśród entuzjastów technologii, którzy szukają alternatyw dla gigantów. Musisz pamiętać, że wybór przeglądarki to nie tylko sprawa funkcjonalności, ale także prywatności, filozofii i zasobów systemowych. Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Alternatywne przeglądarki dla systemu Linux Nie oszukujmy się – wybór przeglądarki to spraw...

techformator.pl/alternatywne-przegladark...

#Oprogramowanie #promowane

Event Attributes

0 0 0 0
Preview
Odczyt SMART w Linux Ubuntu – monitoruj kondycję dysku Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co naprawdę dzieje się na Twoim dysku twardym? Czy zapisane na nim dane są bezpieczne, czy może w ukryciu czai się awaria, która w najmniej odpowiednim momencie pozbawi Cię wszystkiego? Strata ważnych plików to scenariusz, którego nikt nie chce doświadczyć – dlatego lepiej działać zawczasu. Na szczęście, jeśli korzystasz z Ubuntu, masz do dyspozycji potężne narzędzie: smartmontools. Dzięki niemu możesz monitorować kondycję swojego dysku i wychwycić pierwsze oznaki problemów, zanim będzie za późno. W tym poradniku pokażemy Ci, jak krok po kroku sprawdzić stan nośnika i zadbać o bezpieczeństwo Twoich danych. ## Dlaczego warto monitorować kondycję dysku twardego? Dyski twarde, choć są coraz bardziej niezawodne, wciąż potrafią zaskoczyć nas niespodziewanymi awariami, które mogą zrujnować nasz dzień. Według badań firmy Backblaze, średni roczny współczynnik awarii wynosi zaledwie 1-2%, ale niektóre modele mogą osiągać nawet 5-10%. Co gorsza, prawie 90% dysków, które mają ponad sześć lat, zaczyna wykazywać oznaki zużycia. Wiele awarii pojawia się już na samym początku, w ciągu pierwszych trzech miesięcy, co zwykle jest efektem wad fabrycznych, ale inne problemy mogą nastąpić dopiero po kilku latach intensywnej pracy. To pokazuje, jak ważne jest regularne monitorowanie stanu swojego dysku. Zwykła codzienna praca z komputerem może sprawić, że w pewnym momencie, bez ostrzeżenia, nasz sprzęt zawiedzie. Dlatego, niezależnie od tego, czy jesteśmy indywidualnym użytkownikiem, czy prowadzimy firmę, warto mieć kopie zapasowe – najlepiej przechowywane w dwóch miejscach, jak zewnętrzny dysk i chmura. ## 1. Instalacja narzędzia smartmontools Bez odpowiedniego narzędzia nie da się niczego sprawdzić, dlatego pierwszym krokiem jest instalacja `smartmontools`, który pozwala monitorować stan dysku. Aby go zainstalować, otwórz terminal (Ctrl + Alt + T) i wpisz: sudo apt update && sudo apt install smartmontools -y Po chwili instalacja się zakończy i będziesz gotowy do działania! ## 2. Uruchomienie terminala Terminal dla nowicjuszy może wydawać się straszny, ale tak naprawdę to potężne narzędzie, które pozwoli Ci szybko wykonać niezbędne testy. Jeśli nigdy wcześniej go nie używałeś, nie przejmuj się – to prostsze, niż się wydaje. W Ubuntu otworzysz go szybko za pomocą kombinacji klawiszy `Ctrl + Alt + T`. Jeśli wolisz metodę bardziej klasyczną, znajdziesz go w menu aplikacji pod nazwą „Terminal”. ## 3. Sprawdzenie dostępnych dysków Zanim zaczniemy cokolwiek sprawdzać, musimy ustalić, jakie dyski są podłączone do naszego systemu. To jak przeglądanie mapy przed podróżą – musisz wiedzieć, gdzie się znajdujesz. Użyj jednej z poniższych komend: lsblk lub sudo fdisk -l Wynik pokaże listę dysków i ich partycji. Interesuje Cię nazwa urządzenia, np. `/dev/sda` lub `/dev/nvme0n1` w przypadku dysków NVMe. ## 4. Odczyt danych SMART dla konkretnego dysku Teraz pora na konkrety. Sprawdzimy dokładnie, co dysk ma nam do powiedzenia o swoim stanie. Wpisz: sudo smartctl -a /dev/sdX Zamień `X` na literę odpowiadającą Twojemu dyskowi (np. `sda`). Otrzymasz cały raport SMART, który zawiera kluczowe informacje jak temperatura, liczba przepracowanych godzin oraz błędy odczytu. ## 5. Monitorowanie stanu SMART Jeśli chcesz szybko sprawdzić, czy system wykrywa jakiekolwiek problemy z dyskiem, mamy na to prosty sposób. To trochę jak rutynowa kontrola stanu technicznego samochodu – szybkie sprawdzenie, które może ujawnić ukryty problem, zanim stanie się poważniejszy. Użyj polecenia: sudo smartctl -H /dev/sdX Jeśli zobaczysz `PASSED`, możesz odetchnąć z ulgą. Jeśli jednak pojawi się `FAILED`, lepiej natychmiast wykonać kopię zapasową danych. ## 6. Wykonanie testu SMART Czas na prawdziwy test – krótki lub długi. To tak, jakbyś sprawdzał silnik przed długą trasą. **Krótki test:** sudo smartctl -t short /dev/sdX **Długi test:** sudo smartctl -t long /dev/sdX Krótki test trwa tylko kilka minut i sprawdza podstawowe parametry. Długi test to bardziej szczegółowa analiza, ale może potrwać nawet kilka godzin. ## 7. Sprawdzenie wyników testu Test zakończony? Świetnie, teraz musimy sprawdzić wyniki. Nie ma sensu robić testów, jeśli nie zamierzamy spojrzeć na ich rezultaty. Wpisz: sudo smartctl -l selftest /dev/sdX Zobaczysz listę ostatnich testów wraz z informacją, czy zakończyły się sukcesem, czy też wykryto błędy. ## 8. Interpretacja wyników i analiza kondycji dysku Masz już wyniki, ale co one tak naprawdę oznaczają? Bez obaw, nie musisz się stresować – w tym miejscu spieszymy z pomocą! Przygotowaliśmy dla Ciebie szybki przewodnik po najważniejszych wskaźnikach SMART, które pozwolą Ci zrozumieć stan Twojego dysku. Dzięki temu będziesz mógł zinterpretować dane i dowiedzieć się, czy Twój dysk twardy jest w pełni sprawny, czy może zbliża się moment, w którym warto zacząć planować wymianę. Zatem dowiedz się wiecej, na co warto zwrócić szczególną uwagę. * **Reallocated Sectors Count** – jeśli liczba jest większa od zera, oznacza to, że dysk już miał problemy z zapisem i przeniósł dane do sektorów zapasowych. To zły znak. * **Pending Sectors** – sektory oczekujące na remapowanie. Jeśli ta liczba rośnie, oznacza to poważne problemy. * **Temperature** – jeśli Twój dysk pracuje powyżej 50°C, musisz zadbać o lepsze chłodzenie. Jeśli zauważysz jakiekolwiek anomalie, nie ignoruj ich! Regularne kopie zapasowe to Twoja najlepsza ochrona przed utratą danych. Gratulacje! Teraz umiesz monitorować kondycję swojego dysku w Ubuntu. Dzięki `smartmontools` możesz na bieżąco sprawdzać stan dysku. Pamiętaj, że dyski nie są wieczne – lepiej zapobiegać niż żałować! Wykonuj testy co kilka miesięcy i zawsze miej kopię zapasową ważnych danych. Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Odczyt SMART w Linux Ubuntu – monitoruj kondycję dysku Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, ...

techformator.pl/odczyt-smart-w-linux-ubu...

#Systemy #operacyjne #promowane

Event Attributes

0 0 0 0
Preview
5 najlepszych narzędzi do czyszczenia systemu Linux Linux to świetny system operacyjny – szybki, bezpieczny i stabilny, ale nawet on z czasem potrafi się zaśmiecić, a nieużywane pliki, stare zależności i pozostałości po usuniętych programach mogą zajmować cenne miejsce na dysku. Jeśli twój system działa wolniej niż zwykle albo po prostu chcesz go odświeżyć, sięgnij po odpowiednie narzędzia do czyszczenia. Linux radzi sobie z zarządzaniem plikami lepiej niż inne systemy, ale to nie znaczy, że jest niezniszczalny. Czy wiesz, że ponad 70% użytkowników Linuxa przyznaje, że ich system zwolnił po kilku miesiącach używania – głównie przez zalegające śmieci. Logi systemowe mogą zajmować nawet kilka gigabajtów – rekordziści zgłaszali ponad 20 GB niepotrzebnych plików! W typowym systemie Linux można znaleźć setki megabajtów zalegających pakietów i języków, których nigdy nie używamy. Ręczne czyszczenie zajmuje nawet kilka godzin, a dobry program zrobi to w kilka minut. Czas przejść do najlepszych narzędzi, które pomogą ci ogarnąć bałagan w systemie. ## 1. BleachBit – Linuxowy odpowiednik CCleanera Znasz to uczucie, gdy wchodzisz do mieszkania po długim dniu i widzisz wszędzie porozrzucane rzeczy? Kubki po kawie, sterta papierów na biurku, a na kanapie dziwnym trafem leży skarpetka? Twój Linux czuje się podobnie, kiedy miesiącami gromadzi niepotrzebne pliki. A czy znasz CCleanera z Windowsa? BleachBit to jego odpowiednik dla Linuxa. To potężne narzędzie pozwala usuwać niepotrzebne pliki systemowe, pamięć podręczną przeglądarek, pliki tymczasowe i inne śmieci, które tylko zajmują miejsce. ### Najważniejsze funkcje: * Usuwa pamięć podręczną, pliki tymczasowe i pozostałości po programach. * Obsługuje ponad 70 różnych aplikacji (np. Firefox, LibreOffice, GIMP). * Ma funkcję trwałego usuwania plików, co zwiększa bezpieczeństwo. * Można go używać zarówno przez interfejs graficzny, jak i z linii komend. **Dla kogo?** Dla każdego! Nawet jeśli dopiero zaczynasz przygodę z Linuxem, BleachBit jest intuicyjny i łatwy w obsłudze. ## 2. Stacer – Menedżer systemu i optymalizator w jednym Jeśli szukasz narzędzia typu „wszystko w jednym”, to Stacer jest świetnym rozwiązaniem. Nie tylko pomoże ci oczyścić system, ale także monitorować zużycie zasobów i zarządzać usługami. ### Najważniejsze funkcje: * Usuwa pliki tymczasowe, pamięć podręczną i dzienniki systemowe. * Pokazuje szczegółowe statystyki dotyczące CPU, RAM i użycia dysku. * Pozwala zarządzać uruchamianiem programów przy starcie systemu. * Posiada nowoczesny i intuicyjny interfejs. **Dla kogo?** Dla tych, którzy chcą mieć pełną kontrolę nad swoim systemem, ale bez skomplikowanych komend w terminalu. ## 3. FSlint – Usuwanie duplikatów i zbędnych plików Czy wiesz, ile masz zduplikowanych plików na dysku? FSlint pomoże ci je znaleźć i usunąć, co może zwolnić sporo miejsca. ### Najważniejsze funkcje: * Wyszukuje i usuwa duplikaty plików. * Znajduje uszkodzone linki symboliczne. * Pomaga w identyfikacji pustych folderów i plików. * Obsługuje różne opcje filtrowania, dzięki czemu można precyzyjnie określić, co ma być czyszczone. **Dla kogo?** Dla osób, które często kopiują pliki i chcą uporządkować swoje katalogi. ## 4. Sweeper – Proste narzędzie dla użytkowników KDE Jeśli używasz środowiska KDE, to Sweeper może być idealnym rozwiązaniem. To lekkie narzędzie, które usuwa zbędne pliki i pomaga utrzymać porządek. ### Najważniejsze funkcje: * Czyści historię przeglądania, pamięć podręczną i pliki tymczasowe. * Usuwa wpisy z historii aplikacji i listy ostatnio otwieranych plików. * Jest szybkie, lekkie i idealnie zintegrowane z systemami opartymi na KDE. **Dla kogo?** Dla użytkowników środowiska KDE, którzy chcą prostego, ale skutecznego narzędzia do czyszczenia systemu. ## 5. Localepurge – Usuwanie niepotrzebnych plików językowych Czy naprawdę potrzebujesz wszystkich języków, które są domyślnie instalowane z oprogramowaniem? Localepurge usuwa zbędne pliki językowe i pozwala zaoszczędzić miejsce na dysku. ### Najważniejsze funkcje: * Automatycznie usuwa niepotrzebne pakiety językowe. * Oszczędza miejsce na dysku, szczególnie w systemach o ograniczonej pojemności. * Działa w tle i nie wymaga ciągłej konfiguracji. **Dla kogo?** Dla każdego, kto nie potrzebuje 50 wersji językowych swojego systemu i chce odzyskać miejsce na dysku. ## Podsumowanie Niezależnie od tego, czy twój system działa wolniej, czy po prostu chcesz zrobić porządki, te pięć narzędzi pomoże ci wyczyścić Linuxa. BleachBit i Stacer to uniwersalne aplikacje dla każdego. FSlint przyda się, jeśli masz dużo duplikatów. Sweeper jest świetny dla użytkowników KDE, a Localepurge pozwala usunąć niepotrzebne pliki językowe. Czyszczenie systemu może znacząco poprawić jego wydajność i zwolnić cenne miejsce na dysku. Poświęć kilka minut, a twój Linux odwdzięczy ci się szybkością i sprawnością. Chcesz dotrzeć do ponad 100 tys. użytkowników miesięcznie? Skorzystaj z artykułów sponsorowanych, recenzji i wpisów gościnnych, by wypromować swoją markę wśród pasjonatów marketingu i nowych technologii! Sprawdź ofertę i zamów publikację już dziś! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

5 najlepszych narzędzi do czyszczenia systemu Linux Linux to świetny system operacyjny – szyb...

techformator.pl/5-najlepszych-narzedzi-d...

#Systemy #operacyjne #promowane

Event Attributes

0 0 0 0
Preview
Jak emeryt lub rencista może przekazać 1,5% na OPP? <p>Czy wiesz, że nawet będąc na emeryturze lub rencie, możesz stać się superbohaterem dla tych, którzy potrzebują wsparcia? Dziś pokażę Ci, jak małym gestem, który nie obciąży Twojego budżetu, możesz zdziałać wielkie rzeczy. Mowa o przekazaniu 1,5% Twojego podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego (OPP) i konkretnego beneficjenta. Sposób przekazania części podatku na rzecz wybranej OPP jest prostszy niż kiedykolwiek, głównie za sprawą systemu e-PIT. Świat potrzebuje Twojej pomocy, a Ty masz wszystko, czego potrzeba, aby zrobić pierwszy krok. Przeczytaj poradnik i dowiedz się, jak Twoja emerytura lub renta może zanieść światełko nadziei dla innych.<span id="more-3866"></span></p> <h2>Złożenie e-PIT przez Internet – krótka historia</h2> <p>Elektroniczne zeznania podatkowe (e-PIT) znacząco uprościły w ostatnich latach proces rozliczeń z urzędem skarbowym dla wielu Polaków. Usługa e-PIT umożliwia emerytom oraz rencistom rozliczenie swojego rocznego podatku dochodowego <strong>bez konieczności wizyty w urzędzie</strong>. Usystematyzowana forma deklaracji podatkowej, dostępna od 2023 roku na stronie <a href="https://www.podatki.gov.pl/pit/twoj-e-pit/">https://www.podatki.gov.pl/pit/twoj-e-pit/</a>, umożliwia nie tylko podstawowe rozliczenie, ale również <strong>przekazanie 1,5% podatku</strong> na rzecz OPP. Za sprawą intuicyjnego interfejsu oraz niniejszej instrukcji krok po kroku, rozliczenie PIT-37 online staje się przyjazne nawet dla tych, którzy do tej pory unikali kontaktów z cyfrowym światem.</p> <h2>Co to jest OPP?</h2> <p>Organizacje pożytku publicznego to podmioty, które działają na rzecz ogółu, zajmując się między innymi pomocą potrzebującym, wsparciem dla osób niepełnosprawnych czy promocją zdrowia i edukacji. Za ich działalność odpowiadają przepisy prawne, które definiują zasady funkcjonowania oraz zakres prowadzonych działań. OPP mają możliwość otrzymywania 1,5% kwoty podatku należnego od podatników, <strong>co stanowi ogromne wsparcie finansowe</strong> umożliwiające realizację ich celów, jak również bezpośrednie wsparcie konkretnych osób (w tym celu musisz wpisać dodatkowe informacje w celu szczegółowym).</p> <h2>Dlaczego warto wspierać OPP?</h2> <p>Wsparcie organizacji pożytku publicznego lub konkretnych osób przez przekazanie części podatku to wyraz zaangażowania społecznego i chęci przyczynienia się do <strong>poprawy jakości życia osób potrzebujących</strong>. Przekazywanie 1,5% swojego podatku na rzecz OPP jest prostym sposobem, aby wspierać ważne cele społeczne. Dzięki temu, nawet nie wychodząc z domu, możesz mieć bezpośredni wpływ na realizację wartościowych projektów i inicjatyw. Warto zaznaczyć, że każda przekazana złotówka jest ważna i może przyczynić się do zmian na lepsze w otaczającym nas świecie.</p> <h2>Jakie warunki musisz spełnić, aby wesprzeć OPP?</h2> <p>Aby móc przekazać 1,5% swojego podatku na wybraną organizację pożytku publicznego, konieczne jest spełnienie kilku prostych warunków. Pierwszym i najważniejszym jest złożenie rocznego zeznania podatkowego. Dla emerytów i rencistów oznacza to konieczność rozliczenia się z urzędem skarbowym, zazwyczaj za pomocą formularza PIT-37, który obejmuje dochody uzyskane z tytułu emerytury lub renty w roku 2023. Następnie, w procesie rozliczenia należy wskazać konkretne organizacji pożytku publicznego, na rzecz której chcemy przekazać część swojego podatku, podając numer KRS danej organizacji. Brzmi skomplikowanie? Zapewniam, że <strong>z usługą e-PIT zajmie Ci to góra 10 minut!</strong></p> <p>Proces ten został znacząco ułatwiony dzięki wspomnianemu systemowi e-PIT, który automatycznie pobiera dane z ZUS oraz innych instytucji, zapewniając dokładność i przejrzystość rozliczenia.</p> <p>Pamiętaj, że zeznanie podatkowe (także przez Internet) musi zostać złożone do końca kwietnia 2025 roku, ponieważ tylko wtedy przekazanie 1,5% podatku będzie możliwe.</p> <h2>Czy przekazanie 1.5% na OPP jest bezpieczne?</h2> <p>Bezpieczeństwo transakcji finansowych, szczególnie tych realizowanych drogą elektroniczną, stanowi priorytet dla wielu podatników. Przekazanie 1,5% podatku na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego <strong>jest w pełni bezpieczne</strong>. Proces ten odbywa się za pośrednictwem systemu e-PIT, który jest chroniony zaawansowanymi technologiami szyfrowania danych. Wszelkie informacje przekazywane przez podatników są zabezpieczone przed dostępem osób nieuprawnionych, co gwarantuje, że zarówno dane osobowe, jak i finansowe są bezpieczne.</p> <p>Warto też podkreślić, że przekazanie 1,5% podatku na rzecz OPP nie wymaga od podatnika podawania żadnych dodatkowych informacji finansowych poza tymi, które są już zawarte w zeznaniu podatkowym. Urząd Skarbowy automatycznie przekazuje wskazaną kwotę na konto wybranej organizacji, eliminując ryzyko błędu. Dodatkowo można śledzić status swojej deklaracji i przekazania środków za pomocą systemu e-PIT, co zapewnia przejrzystość całego procesu. To wszystko sprawia, że przekazanie części podatku na OPP jest nie tylko proste i skuteczne, ale przede wszystkim całkowicie bezpieczne.</p> <h2>Które OPP wybrać uwzględniając cel szczegółowy?</h2> <p>Aby ułatwić ten wybór, warto dokonać pewnego rodzaju analizy dostępnych opcji. Możemy zacząć od zdefiniowania, jakie cele społeczne są dla nas najważniejsze – czy interesuje nas pomoc potrzebującym, wsparcie dla osób niepełnosprawnych, czy inne cele.</p> <p>Ze swojej strony mogę polecić następujących beneficjentów, którym możesz pomóc. Znam ich osobiście.</p> <p> </p> <ul> <li>Nazwa OPP: Fundacja Avalon</li> <li>KRS: <strong>0000270809</strong></li> <li>Cel szczegółowy: <strong>KUPAJ, 12822</strong></li> </ul> <p> </p> <ul> <li>Nazwa OPP: Fundacja Avalon</li> <li>KRS: <strong>0000270809</strong></li> <li>Cel szczegółowy: <strong>KONIEW, 4907</strong></li> </ul> <p> </p> <ul> <li>Nazwa OPP: Fundacja Avalon</li> <li>KRS: <strong>0000270809</strong></li> <li>Cel szczegółowy: <strong>STUDENCKI, 10590</strong></li> </ul> <p> </p> <ul> <li>Nazwa OPP: Fundacja Avalon</li> <li>KRS: <strong>0000270809</strong></li> <li>Cel szczegółowy: <strong>STUDENCKI, 10591</strong></li> </ul> <p> </p> <p>Pamiętaj, że jako emeryt lub rencista masz unikalną możliwość przyczynienia się do zmiany życia na lepsze, poprzez przekazanie części swojego podatku organizacji pożytku publicznego i konkretnemu beneficjentowi.</p> <h2>Instrukcja Twój e-PIT krok po kroku dla emerytów i rencistów – przekazanie 1.5% na konkretnego beneficjenta</h2> <p>Rozliczenie podatku i przekazanie 1,5% na rzecz OPP przez emerytów i rencistów jeszcze nigdy nie było takie proste. Korzystając z usługi Twój e-PIT, dostosowanej do potrzeb każdego podatnika, można w prosty i szybki sposób dokonać tego ważnego gestu. Pierwszym krokiem jest wejście na stronę usługi <a href="https://www.podatki.gov.pl/pit/twoj-e-pit/">https://www.podatki.gov.pl/pit/twoj-e-pit/</a> i zalogowanie się, używając bezpiecznych metod autoryzacji. Aby rozpocząć proces logowania, kliknij duży niebieski przycisk „<strong>e-Urząd Skarbowy – zaloguj się</strong>„.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2073px) 100vw, 2073px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy.webp 2073w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-300x187.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-1024x639.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-150x94.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-768x479.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-1536x959.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-2048x1278.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-990x618.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-1320x824.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="e-Urząd Skarbowy – zaloguj się" class="aligncenter size-full wp-image-3867 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="high" height="1294" loading="eager" sizes="(max-width: 2073px) 100vw, 2073px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy.jpg 2073w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-300x187.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-1024x639.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-150x94.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-768x479.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-1536x959.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-2048x1278.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-990x618.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/001-logowanie-e-urzad-skarbowy-1320x824.jpg 1320w" width="2073"/></source></picture></p> <p>W kolejnym kroku wyświetlą się metody logowania. Jeśli posiadasz Profil Zaufany (ePUAP) z loginem i hasłem najprościej będzie wykorzystać tę formę logowania.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 1939px) 100vw, 1939px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy.webp 1939w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-300x200.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-1024x684.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-150x100.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-768x513.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-1536x1026.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-470x313.webp 470w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-640x426.webp 640w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-414x276.webp 414w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-130x86.webp 130w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-187x124.webp 187w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-990x661.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-1320x882.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="wybór sposobu logowania do e-Urząd Skarbowy" class="aligncenter size-full wp-image-3868 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1295" loading="lazy" sizes="(max-width: 1939px) 100vw, 1939px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy.jpg 1939w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-300x200.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-1024x684.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-150x100.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-768x513.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-1536x1026.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-470x313.jpg 470w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-640x426.jpg 640w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-414x276.jpg 414w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-130x86.jpg 130w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-187x124.jpg 187w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-990x661.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/002-wybor-sposobu-logowania-e-urzad-skarbowy-1320x882.jpg 1320w" width="1939"/></source></picture></p> <p>Możesz także wykorzystać inne formy np. jeśli posiadasz dowód osobisty z warstwą elektroniczną (e-dowód) lub poprzez swój bank. W przypadku logowania poprzez bankowość elektroniczną, w takiej sytuacji wybierz „Login.gov.pl”, a następnie „Bankowość elektroniczna”.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2116px) 100vw, 2116px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank.webp 2116w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-300x186.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-1024x636.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-150x93.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-768x477.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-1536x955.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-2048x1273.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-990x615.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-1320x820.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Logowanie przez bank" class="aligncenter size-full wp-image-3869 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1315" loading="lazy" sizes="(max-width: 2116px) 100vw, 2116px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank.jpg 2116w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-300x186.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-1024x636.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-150x93.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-768x477.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-1536x955.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-2048x1273.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-990x615.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/003-logowanie-przez-bank-1320x820.jpg 1320w" width="2116"/></source></picture></p> <p>W kolejnym kroku wskaż bank, w którym prowadzisz rachunek bankowy.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2.webp 1001w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-232x300.webp 232w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-793x1024.webp 793w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-116x150.webp 116w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-768x992.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-990x1279.webp 990w" type="image/webp"><img alt="Logowanie przez bank - krok 2" class="aligncenter wp-image-3870 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="646" loading="lazy" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2.jpg 1001w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-232x300.jpg 232w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-793x1024.jpg 793w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-116x150.jpg 116w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-768x992.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/004-logowanie-przez-bank-krok2-990x1279.jpg 990w" width="500"/></source></picture></p> <p>Zostaniesz przeniesiony na stronę logowania swojego banku. Wpisz dane autoryzacyjne i dalej postępuj zgodnie z instrukcjami wyświetlonymi na ekranie. Najczęściej będziesz musiał potwierdzić logowanie za pomocą kodu z SMS, potwierdzić przekazanie danych do „login.gov.pl” oraz jeszcze raz potwierdzić przekazanie danych kolejnym kodem SMS.</p> <p>Procedura może się różnić w zależności od konkretnego banku. Postępuj zgodnie z instrukcjami wyświetlonymi na swoim ekranie.</p> <p>Po wykonaniu wszystkich czynności zostaniesz <strong>automatycznie zalogowany</strong> w usłudze e-Urząd Skarbowy.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2124px) 100vw, 2124px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy.webp 2124w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-300x185.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-1024x630.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-150x92.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-768x473.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-1536x945.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-2048x1260.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-990x609.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-1320x812.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Strona główna e-Urząd Skarbowy" class="aligncenter size-full wp-image-3871 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1307" loading="lazy" sizes="(max-width: 2124px) 100vw, 2124px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy.jpg 2124w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-300x185.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-1024x630.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-150x92.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-768x473.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-1536x945.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-2048x1260.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-990x609.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/005-strona-glowna-e-urzad-skarbowy-1320x812.jpg 1320w" width="2124"/></source></picture></p> <p>Kolejnym krokiem jest wybranie z menu po lewej opcji „Twój e⁠-⁠PIT”. Na kolejnym ekranie zostaną wyświetlone najważniejsze informacje podsumowujące Twoje rozliczenie roczne za 2023 rok.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2082px) 100vw, 2082px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1.webp 2082w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-300x187.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-1024x638.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-150x94.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-768x479.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-1536x958.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-2048x1277.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-990x617.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-1320x823.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Twój e-PIT - Złóż PIT" class="aligncenter size-full wp-image-3872 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1298" loading="lazy" sizes="(max-width: 2082px) 100vw, 2082px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1.jpg 2082w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-300x187.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-1024x638.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-150x94.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-768x479.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-1536x958.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-2048x1277.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-990x617.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok1-1320x823.jpg 1320w" width="2082"/></source></picture></p> <p>Aby dodać do gotowego PITu informacje o przekazaniu 1,5% podatku <strong>przewiń ekran nieco w dół</strong>, aż zobaczysz wiersz rozpoczynający się od „1,5% podatku dla OPP”. Kliknij teraz „Dodaj”.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2074px) 100vw, 2074px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2.webp 2074w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-300x187.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-1024x640.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-150x94.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-768x480.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-1536x960.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-2048x1280.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-990x619.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-1320x825.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Twój e-PIT - Złóż PIT Krok nr 2" class="aligncenter size-full wp-image-3873 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1296" loading="lazy" sizes="(max-width: 2074px) 100vw, 2074px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2.jpg 2074w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-300x187.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-1024x640.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-150x94.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-768x480.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-1536x960.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-2048x1280.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-990x619.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/006-twoj-epit-krok2-1320x825.jpg 1320w" width="2074"/></source></picture></p> <p>W kolejnym kroku wpisz:</p> <ul> <li>W pierwszym polu numer KRS wybranej organizacji.</li> <li>Drugie pole zostanie automatycznie wypełnione.</li> <li>W trzecim polu wpisz cel szczegółowy.</li> </ul> <p>Możesz również opcjonalnie zaznaczyć zgodę na przekazanie informacji do OPP odnośnie Twojego 1,5% podatku. Nie jest to wymagane.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2076px) 100vw, 2076px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta.webp 2076w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-300x181.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-1024x617.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-150x90.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-768x462.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-1536x925.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-2048x1233.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-990x596.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-1320x795.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="e-PIT dodanie OPP i beneficjenta" class="aligncenter size-full wp-image-3874 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1250" loading="lazy" sizes="(max-width: 2076px) 100vw, 2076px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta.jpg 2076w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-300x181.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-1024x617.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-150x90.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-768x462.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-1536x925.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-2048x1233.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-990x596.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/007-epit-dodanie-opp-beneficjenta-1320x795.jpg 1320w" width="2076"/></source></picture></p> <p>Upewnij się, że dane są poprawne, po czym kliknij „Zatwierdź”.</p> <p>Ostatnim etapem jest złożenie PITu. Jeżeli nie korzystasz w 2023 roku ze zwolnień podatkowych lub nie osiągałeś żadnych innych przychodów, PIT, który jest dostępny tutaj został już wypełniony i może być łatwo przesłany do e-Urzędu.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2073px) 100vw, 2073px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1.webp 2073w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-300x125.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-1024x425.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-150x62.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-768x319.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-1536x638.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-2048x851.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-990x411.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-1320x548.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Złożenie ePIT - Krok 1" class="aligncenter size-full wp-image-3875 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="861" loading="lazy" sizes="(max-width: 2073px) 100vw, 2073px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1.jpg 2073w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-300x125.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-1024x425.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-150x62.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-768x319.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-1536x638.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-2048x851.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-990x411.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok1-1320x548.jpg 1320w" width="2073"/></source></picture></p> <p>Na ekranie głównym „Twój e-PIT-37 za rok 2023” <strong>przewiń ekran na sam dół</strong>. Zobaczysz 3 przyciski:</p> <ul> <li><strong>Podgląd</strong> – po kliknięciu zobaczysz swój wypełniony PIT w wersji elektronicznej. Na tym etapie możesz sprawdzić i zweryfikować podane dane.</li> <li><strong>Zapisz zmiany</strong> – zapisuje wszelkie wprowadzone zmiany.</li> <li><strong>Akceptuj i wyślij</strong> – przesłanie PITu do Urzędu. Po wybraniu pojawi się dodatkowe okno z potwierdzeniem, gdzie musisz kliknąć „Wyślij”.</li> </ul> <p><picture><source sizes="(max-width: 2078px) 100vw, 2078px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2.webp 2078w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-300x187.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-1024x639.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-150x94.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-768x479.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-1536x958.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-2048x1277.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-990x617.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-1320x823.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Złożenie ePIT - Krok 2" class="aligncenter size-full wp-image-3876 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1296" loading="lazy" sizes="(max-width: 2078px) 100vw, 2078px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2.jpg 2078w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-300x187.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-1024x639.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-150x94.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-768x479.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-1536x958.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-2048x1277.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-990x617.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/008-zlozenie-pit-krok2-1320x823.jpg 1320w" width="2078"/></source></picture></p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2084px) 100vw, 2084px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit.webp 2084w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-300x182.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-1024x621.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-150x91.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-768x465.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-1536x931.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-2048x1241.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-990x600.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-1320x800.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Wyślij e-PIT" class="aligncenter size-full wp-image-3877 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="1263" loading="lazy" sizes="(max-width: 2084px) 100vw, 2084px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit.jpg 2084w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-300x182.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-1024x621.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-150x91.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-768x465.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-1536x931.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-2048x1241.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-990x600.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/009-wyslij-epit-1320x800.jpg 1320w" width="2084"/></source></picture></p> <p>Po złożeniu PIT przez Internet, na kolejnym ekranie dostaniesz jeszcze potwierdzenie.</p> <p><picture><source sizes="(max-width: 2091px) 100vw, 2091px" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit.webp 2091w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-300x138.webp 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-1024x473.webp 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-150x69.webp 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-768x354.webp 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-1536x709.webp 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-2048x945.webp 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-990x457.webp 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-1320x609.webp 1320w" type="image/webp"><img alt="Potwierdzenie złożenia e-PIT" class="aligncenter size-full wp-image-3879 webpexpress-processed" decoding="async" fetchpriority="low" height="965" loading="lazy" sizes="(max-width: 2091px) 100vw, 2091px" src="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit.jpg" srcset="https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit.jpg 2091w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-300x138.jpg 300w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-1024x473.jpg 1024w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-150x69.jpg 150w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-768x354.jpg 768w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-1536x709.jpg 1536w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-2048x945.jpg 2048w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-990x457.jpg 990w, https://techformator.pl/wp-content/uploads/2024/04/010-potwierdzenie-zlozenia-epit-1320x609.jpg 1320w" width="2091"/></source></picture></p> <p>Gratulacje! Wysłałeś formularz podatkowy e-PIT-37 za 2023 r.</p> <p>Potwierdzenie wysłania (w formie UPO – Urzędowe Poświadczenie Odbioru) znajdziesz także w zakładce „Złożone dokumenty”.</p> <p>Jak widzisz, cała procedura jest bardzo prosta i w zależności od wybranego sposobu logowania <strong>nie zajmie więcej niż 10 minut</strong>.</p> <p>Po zakończeniu <strong>nie zapomnij wylogować się z usługi</strong>. Aby wylogować się, kliknij na swoje imię i nazwisko w prawym górnym rogu ekranu, po czym wybierz „Wyloguj się”.</p> <p>Wylogowanie ręczne dobrze jest przeprowadzić, ale wiedz o tym, że jeśli czas bezczynności wyniesie określoną ilość minut, najczęściej 5 lub 10 minut, to system bezpieczeństwa e-PIT automatycznie wyloguje Cię, także na każdym etapie korzystania z usługi e-PIT <strong>jesteś dobrze chroniony</strong>.</p> <h2>Podsumowanie</h2> <p>Przekazanie 1,5% swojego podatku na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego to nie tylko prosta i bezpieczna metoda wsparcia ważnych społecznie celów, ale również wyraz osobistego zaangażowania w budowanie lepszego świata. Dla emerytów i rencistów, którzy zdecydują się na ten krok, jest to również okazja do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym oraz do wyrażenia swoich wartości i przekonań poprzez wsparcie organizacji, które działają na rzecz dobra wspólnego. Korzystając z nowoczesnych narzędzi takich jak system e-PIT, każdy może w łatwy sposób przekazać część swojego podatku na rzecz wybranej OPP, nie ponosząc przy tym żadnych dodatkowych kosztów. Także, jeśli nie jesteś emerytem lub rencistą, również możesz skorzystać z powyższego poradnika, aby udzielić wsparcia potrzebującym.</p>

Jak emeryt lub rencista może przekazać 1,5% na OPP? Czy wiesz, że nawet będąc na emeryturze ...

techformator.pl/jak-emeryt-lub-rencista-...

#Aktualności #promowane

Event Attributes

0 0 0 0