Niemcy przeszli do ofensywy w cyfryzacji. Najważniejsze lekcje dla Polski z wdrożenia Deutschland-Stack.
Większość z nas wie, tak jak wie to niemiecki rząd federalny, że Niemcy były dotychczas kiepskie w cyfryzację. Częściowo wynikało to z koncentracji na przemyśle i odpuszczeniu warstwy oprogramowania, ale też z braku koordynacji działań i specyficznej struktury administracyjnej Niemiec, która dzieli się na rząd federalny, kraje związkowe stanowiące mini państwa w państwie oraz gminy. Sytuacja jednak uległa drastycznej zmianie bo Niemcy wzięły cyfryzację na sztandary. Wzięto się na nią bardzo poważnie.
Początki inicjatywy Deutschland-Stack sięgają głębokiej i narastającej przez lata potrzeby uporządkowania niezwykle rozdrobnionego krajobrazu niemieckiej e-administracji, w której dominowały tysiące izolowanych, wyspowych rozwiązań informatycznych. **Zrozumiano, że całe państwo, od gminy aż po rząd federalny. potrzebuje jednej, narodowej i suwerennej platformy technologicznej, która nie tylko uporządkuje kwestie techniczne, ale również wyznaczy strategiczne i organizacyjne ramy dla wszystkich przyszłych projektów cyfrowych**. Fundamentem tej wizji stało się stworzenie infrastruktury w pełni opartej na otwartych standardach międzynarodowych, która z jednej strony uniezależni Niemcy od pozaeuropejskich dostawców, a z drugiej zagwarantuje pełną interoperacyjność wymiany danych na wszystkich szczeblach władzy. Projekt ten, realizowany w sposób iteracyjny z perspektywą **dostarczenia kompleksowych usług do 2028 roku** , ma na celu nie tylko usprawnienie działania urzędów, ale przede wszystkim odbudowę zaufania obywateli do państwa oraz potężny impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki cyfrowej. Zamiast budować wszystko od zera, twórcy D-Stack postanowili zintegrować i rozwinąć już istniejące europejskie i krajowe elementy, takie jak GovStack czy inicjatywa Interoperable Europe, tworząc zintegrowany ekosystem otwartych innowacji, w którym administracja, nauka i biznes współpracują pod hasłem tworzenia rozwiązań przez nielicznych dla dobra wielu.
Sama inicjatywa jest stosunkowo świeża bo z 2025 roku. Ogólne zapisy o cyfryzacji i D-Stack zawarto w **porozumieniu koalicji rządzącej**. Jednak decyzje o D-Stack zapadły na kilku spotkaniach. Rząd federalny zatwierdził w umowie koalicyjnej projekt D-Stack i przyjął program modernizacji administracji federalnej wskazując, że „kraje związkowe i gminy będą mogły korzystać z różnych cyfrowych rozwiązań”. Z kolei 4. grudnia 2025 MPK (Ministerpräsidentenkonferenz czyli konferencja premierów Niemiec i krajów związkowych) przyjęła federalny program modernizacji (pkt 2.2 Grupa Robocza ds. Modernizacji Administracji Państwowej, rozdział czwarty: procedury cyfrowe), który wprost wskazując, że „**rząd federalny, we współpracy z krajami związkowymi, tworzy D-Stack jako krajową platformę technologiczną służącą cyfryzacji niemieckiej administracji** ”. Podobnego wsparcia udzielono na Konferencji Ministrów ds. Cyfryzacji (Digitalministerkonferenz w skrócie DMK). DMK przyjęła przy tym następujące konkretne zadania do realizacji: A) punkt 3.1 dotyczący stworzenie centralnej oferty hostingu w chmurze w celu zwiększenia autonomii cyfrowej, B) punkt 3.3 dotyczący udostępnienie wspólnej platformy podstawowych komponentów oraz C) punkt 3.8 dotyczący opracowania otwartej i kompatybilnej struktury.
Źródło: https://bmds.bund.de/fileadmin/BMDS/Dokumente/260129_Deutschland-Stack_Standard_barrierefrei.pdf
D-Stack to w skrócie narodowa, suwerenna platforma technologiczna, która ma na celu **uniezależnienie państwa od globalnych gigantów technologicznych poprzez stworzenie zintegrowanego ekosystemu opartego na otwartym oprogramowaniu i wystandaryzowanych interfejsach**. Deutschland-Stack nie jest pojedynczym produktem, lecz kompleksową architekturą, na którą składa się obecnie ponad pięćdziesiąt otwartych standardów, obejmujących zarówno warstwę dokumentową, jak i nowoczesną infrastrukturę chmurową czy protokoły wymiany danych. Głównym założeniem tej inicjatywy jest koncepcja dostarczania centralnych usług bazowych (podstawowych), takich jak systemy elektronicznej identyfikacji, bezpieczny transport danych realizowany poprzez komponenty takie jak FIT-Connect, a także moduły obsługi płatności. Te fundamentalne usługi tworzą tak zwany rdzeń platformy, który może być wielokrotnie wykorzystywany przez różne urzędy na szczeblu federalnym, krajowym i lokalnym. Dzięki temu **administracja unika ciągłego dublowania prac programistycznych i buduje w pełni interoperacyjne środowisko** , w którym zaawansowane technologie, w tym sztuczna inteligencja, są zintegrowane od samego początku projektowania e-usług publicznych.
Aby ten ambitny plan mógł się powieść, architekturę oparto na kilku filarach i zasadach projektowych. Przede wszystkim **przyjęto podejście API-First** , co oznacza, że wszystkie elementy platformy muszą komunikować się ze sobą za pomocą otwartych i doskonale udokumentowanych interfejsów, umożliwiając pełną, kompleksową cyfryzację procesów od początku do końca, bez konieczności drukowania czy ręcznego przepisywania danych. Systemy mają być dostarczane wyłącznie jako profesjonalnie zarządzane usługi, a **oprogramowanie ma być pozyskiwane na rynku europejskim lub rozwijane jako open source, co stanowi bezpośrednią odpowiedź na potrzebę zachowania cyfrowej suwerenności**. Co niezwykle istotne, technologia nie jest tu celem samym w sobie, lecz narzędziem wspieranym przez sztuczną inteligencję i standaryzację danych, które ma zapewnić obywatelom autentyczne zadowolenie i łatwość z korzystania z e-usług. Całość funkcjonuje w ścisłej jednolitej klasyfikacji danych od publicznych po ściśle tajne, a stały dialog z radami standaryzacyjnymi i architektonicznymi gwarantuje, że wprowadzane rozwiązania są nie tylko innowacyjne, ale i bezpieczne prawnie oraz technicznie.
To, jak ta filozofia przekłada się na rzeczywistość, doskonale obrazuje ujednolicony, ośmioetapowy model obsługi spraw urzędowych, który dzięki D-Stack staje się nowym standardem w Niemczech. Cały proces rozpoczyna się od intuicyjnego zidentyfikowania odpowiedniej usługi na centralnym portalu federalnym, po czym obywatel dokonuje bezpiecznego logowania za pomocą portfela tożsamości cyfrowej EUDI-Wallet lub konta BundID. Następnie do akcji wkracza system NOOTS, który automatycznie i w tle pobiera niezbędne dane z rejestrów państwowych, całkowicie zwalniając użytkownika z irytującego obowiązku ręcznego załączania dokumentów. Zgromadzony w ten sposób wniosek jest cyfrowo przesyłany bez żadnych przerw w nośnikach danych, a jego bezpieczny transport pomiędzy różnymi systemami na szczeblu federalnym, krajowym i gminnym zapewnia infrastruktura FIT-Connect. Jeśli usługa wymaga opłaty, jest ona błyskawicznie realizowana przez centralne komponenty płatnicze zintegrowane z popularnymi systemami transakcyjnymi. Po stronie urzędu wniosek trafia do zautomatyzowanego środowiska opartego na rozwiązaniach Low-Code oraz asystentach sztucznej inteligencji, co drastycznie skraca czas analizy i podejmowania decyzji. Finałem tego bezszwowego procesu jest prawnie wiążące dostarczenie decyzji bezpośrednio do cyfrowej skrzynki w BundID, uzupełnione o nowoczesny system powiadomień oparty na otwartych komunikatorach.
Kluczowym momentem dla urzeczywistnienia tej architektonicznej wizji była 49 sesja niemieckiej Rady Planowania IT, znanej jako IT-Planungsrat, która odbyła się 18 marca 2026 roku. Podczas tego przełomowego spotkania przedstawiciele rządu federalnego oraz wszystkich szesnastu krajów związkowych podjęli wiążące **decyzje o wspólnym wdrożeniu platformy Deutschland-Stack we wszystkich instytucjach publicznych**. **Ustalono spójne i obowiązkoweportfolio rozwiązań i standardów**, co w praktyce oznacza, że **kluczowe komponenty służące do weryfikacji tożsamości, bezpiecznego przesyłania dokumentów czy obsługi urzędowych powiadomień stają się jednolitym standardem w całym państwie, od małych gmin po ministerstwa**. Przedstawiciele rządu, w tym sekretarz stanu doktor Markus Richter, podkreślili, że to porozumienie stanowi ogromny krok naprzód, który trwale zmieni sposób interakcji obywateli i przedsiębiorstw z aparatem państwowym. Tak głęboka integracja drastycznie zredukuje biurokrację i umożliwi niezwykle płynne załatwianie spraw urzędowych, eliminując dotychczasowe podziały kompetencyjne i technologiczne między poszczególnymi landami.
Równolegle z podejmowaniem decyzji technologicznych, państwo niemieckie przeprowadziło **gruntowną reformę prawną dotyczącą procedur zamówień publicznych** **w sektorze informatycznym** , opierając się na zmodernizowanych wzorach umów znanych jako **EVB-IT** (Ergänzende Vertragsbedingungen für die Beschaffung von IT-Leistungen). EVB-IT to standardowe, uzupełniające warunki umów na zakup usług i sprzętu IT dla sektora publicznego w Niemczech. Są one opracowywane centralnie przez państwo w porozumieniu z branżą IT reprezentowaną przez BITKOM). Są **obowiązkowe** przy przetargach dla administracji federalnej i powszechnie stosowane przez władze landowe i lokalne. **Jeśli jakaś firma IT chce zdobyć kontrakt rządowy w Niemczech, musi zatem podpisać umowę na warunkach EVB-IT**. Do niedawna standardowe umowy EVB-IT nie radziły sobie ze specyfiką chmury obliczeniowej. Zmieniło się to w 2022 roku, kiedy po długich negocjacjach opublikowano warunki EVB-IT Cloud**. Z kolei** 20 marca 2026 roku ministerstwo odpowiedzialne za cyfryzację wspólnie z BITKOM ogłosiło nowelizację tych przepisów, która całkowicie zmienia zasady gry na rynku zamówień publicznych. Nowe regulacje wprowadzają **absolutny prymat oprogramowania o otwartym kodzie źródłowym, czyniąc open source domyślnym standardem przy wdrażaniu i zamawianiu wszelkich nowych projektów programistycznych w administracji**. Co więcej, wprowadzono rygorystyczny wymóg przejrzystości dostarczanego oprogramowania poprzez zastosowanie list komponentów, czyli tak zwanych SBOM, co pozwala urzędnikom na dokładne śledzenie zależności w kodzie i drastycznie zwiększa bezpieczeństwo cybernetyczne systemów państwowych. Zdigitalizowano również sam proces kontraktowania z dostawcami technologii, uruchamiając scentralizowaną platformę EVB-IT digital, która umożliwia urzędnikom szybkie i wolne od barier prawnych pozyskiwanie narzędzi gwarantujących pełną cyfrową suwerenność.
Te połączone działania – **od architektury D-Stack, przez polityczne nakazy Rady Planowania IT, aż po nowe ramy prawne w zamówieniach publicznych i wymóg open source i stosowania standardów** – ostatecznie przypieczętowują koniec monopolu zamkniętych formatów i oprogramowania, takiego jak powszechnie stosowane pakiety Microsoft Office. Wprowadzona na poziomie państwowym standaryzacja jednoznacznie wymusza **wyłączne stosowanie otwartegoformatu ODF do tworzenia i edycji dokumentów tekstowych** oraz formatu PDF/UA w celu zapewnienia niezawodnej dostępności cyfrowej dla osób z niepełnosprawnościami. Dokumentacja urzędowa i komunikacja międzyinstytucjonalna przestają być zakładnikami jednego, komercyjnego dostawcy oprogramowania, a urzędy mają bezwzględny zakaz zmuszania obywateli do posiadania płatnych licencji w celu odczytania państwowych pism. Do wewnętrznej i zewnętrznej wymiany informacji masowo wdrażane są otwarte protokoły komunikacyjne, w tym **zdecentralizowany system Matrix** służący do bezpiecznej komunikacji w czasie rzeczywistym oraz innowacyjny Dataspace Protocol odpowiedzialny za płynną wymianę danych. Bezwzględne egzekwowanie korzystania z otwartych formatów, z wyznaczoną datą ostateczną pełnej implementacji na styczeń 2027 roku, sprawia, że codzienna praca milionów urzędników zostaje uniezależniona od amerykańskich korporacji technologicznych, stawiając **Niemcy w roli absolutnego pioniera cyfrowej suwerenności w Europie**.
## **Jakie są zatem kluczowe działania Niemiec w zakresie D-Stack?**
* polityczne przywództwo i wpisanie cyfryzacji całego kraju (federalnego, krajów związkowych, gmin) w umowę koalicji niemieckiej
* uzgodnienie cyfryzacji całego kraju na jednej architekturze przez rząd federalny, kraje związkowe i gminy
* opracowanie wzorców umów publicznych dla zamówień informatycznych EVB-IT
* wymóg stosowania np. otwartych standardów i open source oraz wgrywania ich na opencode. Zakaz stosowania standardów od pozaeuropejskich firm.
* włączenie sektora prywatnego przez izby gospodarcze do wspólnego opracowania rozwiązań
* budowanie społeczności i stawianie na suwerenność technologiczną.
To oczywiście **nie są jedyne działania Niemiec** w zakresie suwerenności technologicznej.**Kraj podejmuje wiele innych działań** , np.:
* strategia rozwoju data center
* **Zukunftsfonds II** to niemiecki „fundusz funduszy” z 2025 roku o docelowym budżecie **do 30 mld euro** (min. 10 mld euro środków publicznych), który inwestuje wspólnie z rynkiem prywatnym (VC) w skalujące się europejskie spółki z sektora **Deep Tech i biotechnologii** , aby zatrzymać strategiczne innowacje na kontynencie i uniezależnić UE od globalnych gigantów
* **Powołanie Federalnego Ministerstwa Cyfryzacji** – w 2025 roku Niemcy utworzyły odrębny, dedykowany resort koordynujący politykę cyfrową i modernizację rządu. Jest to centralny ośrodek decyzyjny, który zyskał realne narzędzia do narzucania standardów wszystkim szczeblom administracji – od rządu federalnego po samorządy
* **Sovereign Tech Fund** to inicjatywa utworzona w 2022 roku przez niemieckie Ministerstwo Gospodarki (BMWK) w odpowiedzi na globalne luki w bezpieczeństwie oprogramowania, takie jak krytyczna podatność Log4j. Głównym celem funduszu jest budowa cyfrowej suwerenności i zmniejszenie zależności krajowej infrastruktury od zagranicznych gigantów technologicznych, takich jak Microsoft czy Amazon. Środki z funduszu przeznaczane są na finansowanie rozwoju, utrzymanie i zabezpieczanie kluczowych, otwartych technologii bazowych (open source), w tym bibliotek programistycznych, protokołów, narzędzi deweloperskich oraz technologii szyfrowania. Operacyjne zarządzanie całym przedsięwzięciem powierzono Sovereign Tech Agency, która jest wydzieloną spółką zależną od państwowej agencji innowacji SPRIND.
* **HighTech Agenda Deutschland** to ogłoszony w 2025 r. potężny program rządu federalnego i landów, którego celem jest uniezależnienie Niemiec od USA i Chin poprzez rozwój własnych kompetencji w krytycznych obszarach (m.in. AI, technologie kwantowe, biotechnologia i fuzja jądrowa). Jego absolutnym priorytetem jest **budowa suwerennego ekosystemu półprzewodników** – mimo niedawnego wycofania się amerykańskich inwestorów (Intel, Wolfspeed), plan zakłada budowę co najmniej trzech nowych fabryk (w tym zakładu Infineon w Dreźnie z publiczną dotacją 920 mln euro) oraz mocne wsparcie dla **Centrum Kompetencji Chip-Design** (zasilonego kwotą 50 mln euro), które we współpracy z instytutami Fraunhofera ma uniezależnić kraj w strategicznym procesie projektowania i prototypowania własnych układów scalonych
* **Współpraca z rynkiem** – Niemcy nie budują D-Stacku w izolacji. W proces tworzenia włączono startupy, sektor MŚP, specjalistycznych dostawców IT oraz środowisko naukowe, aby platforma odpowiadała na realne zapotrzebowanie biznesowe i wspierała nowatorskie modele usług do 2028 roku (wtedy mają zostać oddane w pełni gotowe usługi dla administracji).
* **OpenCode i ocena zgodności** – niemiecki stack technologiczny w dużej mierze bazuje na platformie GitHub (OpenCode). Co więcej, wprowadzono centralny system oceny zgodności. Każdy standard i technologia ubiegająca się o wejście do D-Stack jest rygorystycznie oceniana w sześciu kategoriach pod kątem tego, czy realizuje cele cyfrowej suwerenności Niemiec (w tym kompatybilność europejską).
* **Promocja Open Source na poziomie ustawowym** – zgodnie z wytycznymi, standardy technologiczne na wszystkich szczeblach powinny być otwarte. Administracja federalna ma obowiązek preferowania oprogramowania open source tam, gdzie to tylko możliwe. Ma to na celu uniezależnienie państwa od zewnętrznych dostawców komercyjnych.
* **Bezpieczeństwo łańcuchów dostaw** – Niemcy stawiają na budowę zintegrowanych i bezpiecznych łańcuchów wartości obejmujących cały proces – od surowców aż po finalny sprzęt i oprogramowanie.
* **Ochrona infrastruktury krytycznej** – elementem niemieckiej cyberodporności jest systemowe wykluczanie tzw. „niegodnych zaufania dostawców” z możliwości dostarczania technologii dla infrastruktury krytycznej państwa
* **Niemiecka Chmura Administracyjna (DVC)** to nowoczesna, wielochmurowa (multicloud) infrastruktura zaprojektowana dla administracji publicznej każdego szczebla, będąca efektem współpracy rządu federalnego, krajów związkowych i samorządów. DVC nie korzysta z usług amerykańskich gigantów, takich jak AWS, Google Cloud czy Microsoft Azure. Cała infrastruktura opiera się na otwartym oprogramowaniu i rygorystycznych, europejskich standardach ochrony danych. Głównym celem jest całkowite uniezależnienie państwa od pozaeuropejskich korporacji i wyeliminowanie ryzyka uzależnienia od jednego dostawcy (tzw. vendor lock-in).
Działania te oraz ośmiu innych krajów (np. Brazylii, Chin, Izraela, Indii, Korei Południowej czy Japonii) zostały opisane w przekrojowym materiale: „ _Suwerenność technologiczna Polski i Europy. Raport z badania opinii społecznej. Edycja 2026.” _Fundacji Digital Poland.
## **A co może zrobić Polska? Przykładowe działania**
* uczynić z cyfryzacji jeden z punktów umowy koalicyjnej nadając tym działaniom polityczny priorytet
* podobnie jak Niemcy poprzez ustawę lub ustawę o informatyzacji podmiotów publicznych wymusisz na jednostkach publicznych stosowanie open source oraz publikację kodu w specjalnym repozytorium. Możliwe, że da się to też zrobić przez KRI (niżej)
* opracować jedną architekturę dla całego kraju – od centralnej administracji przez samorządy/gminy – czyli wdrożyć pełne AIP (Architektura Informacyjna Państwa) dla państwa
* stworzyć departament / jednostkę organizacyjną odpowiedzialną za suwerenność technologiczną (np. w Niemczech ZenDiS)
* stworzyć biuro ds. open source (OSPO)
* zmienić rozporządzenie Krajowe Rady Interoperacyjności i zakazać np. stosowania standardów Microsoft lub zbliżonych (docx). Stawiać tylko na ODF i PDF w dokumentach tak jak Niemcy
* dokonać inwentaryzacji wydatków w administracji, sprawdzić licencje i zamawiany sprzęt poprzez zebranie i umiejscowienie tych danych w centralnym rejestrze umocowanym prawnie w ustawie o informatyzacji podmiotów publicznych – SIST przy Instytucie Łączności
* dokonać zmian w zamówieniach publicznych i wprowadzić wzorce umów na wzór EVB-IT, w tym w chmurze (sprawdzić czy konieczne są zmiany w prawie)
* rozpocząć projekt wielkiej cyfryzacji kraju z portfolio konkretnych projektów przez Komitet ds. Cyfryzacji (dawny KRMC). Dzięki zmianom, które weszły we wrześniu w życie, każdy resort musi wskazać do Komitetu pełnomocnika ds. cyfryzacji.
* zaprosić polski i europejski biznes do współpracy – od definiowania, tak jak Niemcy, standardów i rozwiązań aż po wspólną realizację. Państwo nie może nacjonalizować IT.
* dokonać pilotażowych wdrożeń we współpracy z biznesem w administracji (również JST) i wskazać cyfrowych czempionów suwerenności technologicznej – np. na konferencji EKS w Mikołajkach czy Local Trends
* wdrożyć certyfikację produktów, co pozwoli wykluczyć pozaeuropejskich dostawców z wielu zamówień, w tym chmury
* uruchomić konkursy, których nagrodą jest wdrożenie i skalowanie rozwiązań a nie ich skup (poprzez hackathon lub inne konkursy govtech)
* ustanowić markę narodową, strażnika marki (poziom Premiera RP) oraz Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Ministerstwem Sportu oraz MFiG (głównie MRiT) stworzyć markę i symbol polskich technologii (np. cyfrowy husarz oraz rozbudować Poland. Business Forward jako Poland.Tech)
PS. Niemcy stawiają na suwerenną Europę dlatego podejmują szereg działań na szczeblu europejskim, który wielokrotnie już opisywałem (np. wnioski z francusko-niemieckiego szczytu suwerenności cyfrowej w Berlinie).