art of a topless succubus girl with pink and brown hair, red horns and tail
I'm scared of him and his sword
#Sordidum
ile shotów bym potrzebowała żeby pójść w ślinę z postaciami z #Sordidum 2.1: Studenckie Życie; a thread
modle się żeby kolejnego dnia Attaria nie wpadła u Zoegellów na Ise, bo jeśli Isa się do niej dopierdoli, że dała Ezrze kosza przez Asterka to #Attaria ją chyba pogryzie #Sordidum
Isa: olewasz Ezrę, mogłaś mu po prostu napisać, że nie chcesz już z nim pisać, co, pewnie Aster ważniejszy i ci się Ezra znudził
Attaria, której dobre 40% breakdownu dotyczyło Braku Ezry Obok i Kryzysu "chyba go kocham":
#Sordidum
dotychczasowe headcanony kim z #Sordidum pachną woski Popkulturalnia
Hanguang-Jun - Ezra
Dante - Bloy
Saga - umyty Deimeter
Enjou - Armes
Ascended Astarion - Aster
The Duke - Reinhardt
that's them
#Sordidum
is the dread of mortality making him more horny. is that it. is the prospect of dying young making him, subconsciously, want to breed
#Aster #Sordidum
Przekręciła klucz w drzwiach. Mieszkanie wciąż pachniało kolacją. Samotny talerz stał na stole w kuchni, czekając na jej powrót do domu. Patrzyła na niego chwilę, po czym przyszykowała się do snu, nie biorąc nawet gryza. Sypialnia była ciemna. Jedynie cichy dźwięk oddechu oddzielał ją od poczucia pustki. Usiadła na łóżku i westchnęła ciężko, zerkając jeszcze na bandaże, którymi kilka minut wcześniej opatrzyła rany na ramionach i udach. – Przepraszam – szepnęła w przestrzeń. Patrzyła chwilę na śpiącego mężczyznę, po czym weszła pod kołdrę i ułożyła się do snu. Przepraszam, że znowu wróciłam poobijana. Przepraszam, że musisz się o mnie martwić. Przepraszam, że nie masz mnie dla siebie. Przepraszam, że nie zjadłam kolacji. Przepraszam, że zasnąłeś zanim wróciłam. Przepraszam, że Miyo to widzi. Przepraszam, że nie nalegałam, żebyśmy uciekli. Przepraszam, że tak pracuję. Przepraszam, że to lubię. – Przepraszam, Hayes – szepnęła znowu, chowając twarz w jego plecach. Jego zapach ją wyciszył. Dogoniło ją zmęczenie. Zasnęła zanim ciszę sypialni przerwało ciepłe – Nie masz za co.
@samat5am.bsky.social
things you said when you thought i was asleep #Calico #Hayes #Sordidum
#Sordidum I like the fact that Anara and Armes not only were delulu that maybe it wasn't hereditary but also assumed that telling Attaria would cause her intimacy issues so they decided to tell her later, when Ana would be ready for that convo, and the moment never came
fakt jak bardzo casualowo Deimeter powiedział Attarii że sypiał z ludźmi dla informacji tells me he did it A LOT #Sordidum
(fikcyjna data) 15-Aqu-YYY Pełnia jest zadziwiająco spokojna. Mam wrażenie, że z każdym rokiem od zakończenia Inwazji, wszelka aktywność Astrum maleje. Nawet modlitwy odczuwam inaczej niż kiedyś. A bogowie wiedzą, że potrzebuję modlitwy. To, że niedawno odkryłam, że substytut alchemiczny dla nasienia działa też na mnie znacząco ułatwia nam życie. Nie muszę już prosić Armesa, kiedy zaczyna skręcać mnie z głodu. Łatwiej mi udawać, że wszystko ze mną w porządku. Że wciąż jestem człowiekiem. Zastanawiam się, czy naturalne sukuby też tego nie lubią, tej zależności od drugiej osoby, czy może zaakceptowały swoją naturę? Jeszcze żadnego nie spotkaliśmy. Nie miałam kogo zapytać. Boję się, że Attaria urodzi się sukkubem. Armes mówi, że jest takie ryzyko. Wolałabym, żeby tego nie mówił. Wolałabym nie zastanawiać się, czy skazuję swoją córkę na ten los jeszcze zanim się urodziła. Czy to, że mimo ryzyka ją mamy, czyni z nas złych rodziców? Mam nadzieję, że nie. Wiemy jakie są objawy. Spędziliśmy ostatnie pięć lat szukając informacji o klątwie, o Niej, a potem o sukubach. Na pewno rozpoznamy objawy. Rusza się we mnie, a ja zastanawiam się, czy to ręka czy ogon. Czy po porodzie Ona przyjdzie zaśmiać mi się w twarz.
Ostatnio znowu miałam koszmary. Te same. Z lustrem. Obudziłam się z płaczem i znowu nieświadomie prosiłam Armesa, żeby mnie zabił, jeśli Ona wróci. A on znów powiedział, że byłby przy mnie nawet, gdybym się zatraciła. Wolałabym, żeby tego nie mówił. Wolałabym wiedzieć, że mnie od Niej uwolni i ułoży sobie życie, ale wiem, że kocha mnie za bardzo, żeby mi to obiecać. W zeszłym roku poprosiłam Thomasa, żeby mnie zabił, gdybym kiedykolwiek… Obiecał, że spróbuje. I zabierze Armesa do Gabi. Teraz musiałby wziąć też Attarię. Na bogów, czemu nikt mnie nie ostrzegł, że ciąża nasila też problemy mentalne. Myślałam, że jest lepiej. Rzadko budziłam się z krzykiem. A teraz nie dość, że ciągle się czegoś boję, to jeszcze jestem dużo częściej głodna. Tak często, że Armes mi się znudził. Ostatnio ciągle smakuje lekko, radośnie, ale z nutą lęku. Dobrze, że znalazłam ten substytut. Miałam dość posmaku lęku. Potrzebuję się przytulić. Potrzebuję zamknąć się z nim w sypialni i przeczekać do porodu. Mieć go blisko, żeby czuć się pewniej. W ciszy, żeby nie powiedział już nic, czego wolałabym, żeby nie mówił. Nic, co przypomni mi o Niej.
@samat5am.bsky.social
things you said that I wish you didn't + #Anara #Armes #Sordidum
picrew (sushicore) of a pale, male character with light eyes and hair
picrew (sushicore) of a male character with blue eyes and blonde hair, holding a cigarette
picrew (sushicore) of a female character with yellow eyes and blue and blonde hair
picrew (sushicore) of a pale, male character with purple eyes and light hair
#Attaria ma tak dziwną kolekcję love interests... sometimes I really wonder what's going on inside her head... (to nie tak że to ja wymyślam co. ani trochę.)
#Sordidum